Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Banki nieprzygotowane do wymagań ustawy

23.12.2011

Banki nie wdrożyły rozwiązań, które wymagane są przez znowelizowaną ustawę o kredycie konsumenckim. Odsyłają klientów na „po świętach”.

Od 18 grudnia obowiązują nowe zapisy ustawy o kredycie konsumenckim. Zobowiązują one banki m.in. do przedstawiania przykładu reprezentatywnego kredytu i wykazu wszystkich kosztów. 21 grudnia postanowiliśmy sprawdzić jak banki realizują nowe przepisy. Odwiedziliśmy placówki bankowe: Getin Banku, DnB Nord, Neo Banku, Polbanku, Banku Millennium, Citi Banku, Kredyt Banku, BZ WBK, ING i Credit Agrocole zlokalizowane przy reprezentacyjnych handlowych ulicach Gdyni - ul. Świętojańskiej i ul. 10 lutego. Chcieliśmy otrzymać kredyt na kwotę 5 000 zł na 36 miesięcy. Przedstawiliśmy się jako osoba zatrudniona na umowę o pracę, z wynagrodzeniem 2 500 zł. Poinformowaliśmy też, że mamy kartę kredytową z limitem 3 500 zł i nie posiadamy żadnych innych kredytów.
 
Informacja o kosztach

Na 10 odwiedzonych placówek, tylko w trzech wydano formularz informacyjny. W trzech innych bankach (Credit Agricole, Getin Bank, ING) zamiast formularza informacyjnego, wybrane parametry kredytu jak: kwota, wysokość raty, okres oraz oprocentowanie; zapisano klientowi na kartce wyrwanej z notesu. Dwa banki (Millennium i DnB Nord) obiecały dosłać formularz informacyjny e-mailem, ale DnB Nord wysłał zamiast tego informację, że w związku z wejściem w życie nowej ustawy, rozmowę o kredycie musimy przełożyć „na po świętach”. Spowodowane to było brakiem nowych narzędzi dotyczących kredytu. Pozostałe instytucje wydrukowały symulacje spłaty kredytu.
 
Banki, które nie wręczyły formularza, powinny były wszelkie koszty kredytu przedstawić ustnie. Nikt wszystkich kosztów nie wymienił. Ponadto w połowie placówek pracownicy nie byli w stanie podać konkretnego oprocentowania kredytu, gdyż jest ono ustalane po zbadaniu oceny kredytowej. Trudno uznać za wystarczające podawanie przedziału oprocentowania od 10 proc. do 24 proc.
 
Przykład reprezentatywny

Mimo rygorów nowej ustawy materiały reklamowe w placówkach bankowych nie uległy znaczącej zmianie. W każdej placówce znaleźć można było materiał reklamowy, zawierający koszty kredytu, ale nieopatrzony przykładem reprezentatywnym, mimo iż jest on wymagany w momencie podania kosztu kredytu. W większości były to ulotki - jedynie w Kredyt Banku i Neo Banku plakaty reklamujące zaciągnięcie zobowiązania. W trzech otrzymanych formularzach informacyjnych w rubryce właściwej dla przykładu reprezentatywnego brakowało informacji. W dwóch z kolei znaleźliśmy informację: „Nie dotyczy”. Wnioskować więc można, że banki na razie nie okresliły jeszcze parametrów przykładu reprezentatywnego.

Maciej Goniszewski/gb.pl

[fot.sxc.hu]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook