Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Andrzej Duda: UE musi wrócić do swoich korzeni

08.09.2015

Prezydent Andrzej Duda pojawił się we wtorek w Krynicy-Zdroju, gdzie trwa jubileuszowe XXV Forum Ekonomiczne.

Motto tegorocznej konferencji brzmi „Jak zbudować silną Europę? Strategie dla przyszłości” - w sesji plenarnej pod tym hasłem zapowiedziano udział prezydentów Polski, Chorwacji i Macedonii.

Andrzej Duda zabrał głos na początku forum, kiedy to wygłosił przemówienie. Publikujemy jego treść:
 
„Odniosę się do kwestii silnej Europy. Europa w pojęciu UE jest silna - w moim przekonaniu tak jest. Problem polega na tym, że jest dosyć bezradna wobec tych problemów które trapią ją w stopniu istotnym. Problemem w najszerszym ujęciu czasoprzestrzennym jest demografia, spadająca dzietność w krajach UE. To bardzo zła wróżba na przyszłość i to wielkie wyzwanie i Polski, i krajów UE, by ten trend odwrócić.

Oprócz tego mamy problemy, które stały się w ostatnich kilku latach. Pierwsze to kryzys strefy euro, sytuacja Grecji i kilku innych krajów europejskich. To jest problem rzeczywiście imigracji, który dotknął nas szczególnie mocno w ostatnim czasie i nabrzmiewa. I trzecia kwestia - która wydaje się niebezpiecznie marginalizowana - to problem wojny na Ukrainie i rosyjskiej agresji i wspierania separatystów, którzy zmierzają do oderwania fragmentu tego państwa. (…) Zawarte porozumienie mińskie przyniosło pewne pozytywne skutki, w istotnym stopniu ograniczyło konflikt, ale nie zakończyło go. A chciałbym to mocno zaakcentować - dla mnie, biorąc pod uwagę przyszłość i konieczność uniknięcia niebezpiecznych precedensów, musi zakończyćsię trwałym pokojem, a nie zamrożeniem konfliktu.

To kwestia bardzo trudna i bez jednoznacznego działania i ze strony UE, ale szerzej - ze strony wolnego świata. Do sytuacji najlepszej doprowadzić się dziś nie da, stąd moje pytania: co będzie po 31 grudnia, gdy porozumienia mińskie powinny być zrealizowane? Jak dalej będą wyglądać rozmowy pokojowe? Nie mam żadnych wątpliwości, że konieczne są bardziej intensywne działania, a Polska mogłaby się w te działania mocniej włączyć.

Ogólnie wyróżniam trzy podstawowe filary, które warunkują dobrą przyszłość Europy: pierwszy to jedność. Dla mnie jedność to przede wszystkim partnerstwo, a więc nie dzielenie zjednoczonej Europy na kraje gorsze i lepsze. (…) Najważniejsze jest zachowanie wzajemnego szacunku i zasad partnerskich. Tym, co jest niebezpieczne w tym kontekście to egoizmy państwowe i całkowite pomijanie interesów innych państw. Trudno nie mieć wątpliwości co do tej jedności. Właśnie słyszymy, że została podpisana umowa NordStream II, zupełnie pomijająca polskie interesy. Dla mnie jedność to partnerskie relacje, Europa równych państw.

Kolejna kwestia to bezpieczeństwo, które opiera się na dwóch elementach. Z jednej strony to NATO. Tutaj wzmacnianie spójności, jedności jest niezwykle istotne, bo to jest gwarancja bezpieczeństwa. Drugi filar to Unia Europejska, której największymzadaniem jest budowanie wspólnoty poprzez zrównoważony rozwój. Trzecia sprawa to wolność. (…) Cóż można mówić o Europie, której społeczeństwa mają poczucie braku wpływu na instytucje europejskie? Pytanie o przyszłość Europy to również pytanie o demokrację.

Widzę wielki potencjał w Unii Europejskiej - także poprzez rozszerzanie, ale musimy wrócić do korzeni. To powinna być unia suwerennych państw narodowych, unią partnerską. (…) Dla mnie to jest kwestia najistotniejsza i działanie na zasadzie: nic o nas bez nas” — zakończył.

Prezydent dodał też, ze ewentualna decyzja o wejściu Polski do strefy euro powinna zostać podjęta świadomie, a w tej sprawie powinno zostać przeprowadzone referendum.

„Dobrze, jeżeli Polska będzie podejmować decyzję o wejściu do euro, to niech to będzie decyzja podjęta świadomie, przy pełnej informacji dla polskiego społeczeństwa – o skutkach, przy pełnej informacji, również o tym, że instytucją sterującą będzieEBC, a nie NBP, że my tracimy naszą walutę i jakie będą tego skutki. Uważam, że powinno być finalnie przeprowadzone referendum. Znów – po rzetelnej debacie” — mówił prezydent.

Duda przyznał też, że jest przeciwnikiem kwotowego podziału uchodźców. Ale nawet taki system powinien być realizowany w miarę możliwości państw.

„Jeżeli Europa przyjmie system kwotowy poprzez narzucanie go państwom – z czym się nie zgadzam – to powinno być to realizowane w miarę możliwości, jak państwa są w stanie pomóc, choć mam poczucie, że ta pomoc jest niezbędna.”

lw,lap/300polityka
Słowa kluczowe:

Andrzej Duda

,

Polska

,

Europa

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook