Jedynie prawda jest ciekawa

60 mln euro na imigrantów

21.05.2015

Ogromne fundusze i pomoc prawna dla nielegalnych imigrantów przybywających do Europy.

Unia Europejska przeznaczy dodatkowe 60 mln euro, aby sprostać rosnącej fali migrantów i azylantów; wzrosną także fundusze na Frontex – poinformował w czwartek w Warszawie komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopoulos.

Imigranci, którzy znajdą się już na terytorium UE, zostaną obsłużeni szybciej – zapowiedział komisarz w czasie konferencji prasowej.

KE – jak zaznaczył Awramopoulos – oprócz dodatkowych pieniędzy przewiduje też działania legislacyjne, mające na celu walkę z nielegalną imigracją. Wyasygnowane 60 mln euro trafi na fundusz doraźny.

Odnosząc się do działań Fronteksu i zarządzania granicami zewnętrznymi UE Awramopoulos podkreślił, że celem głównym jest zachowanie integralności systemu Schengen. Jak tłumaczył, do tego konieczne jest wykorzystanie środków technologicznych, takich jak system informacji Schengen i system informacji wizowej.

Natomiast mówiąc o kwestii rozmieszczenia uchodźców w różnych krajach UE w celu złagodzenia skutków fali migracji w rejonie Morza Śródziemnego Awramopoulos powiedział, że trzeba działać bardziej sprawiedliwie i odpowiedzialnie. Zauważył, że rozważane są relokacje i przesiedlenia.

W ub. tygodniu KE zapowiedziała uruchomienie pod koniec maja systemu rozmieszczania uchodźców w różnych krajach UE, by złagodzić skutki fali imigracji w śródziemnomorskich państwach UE. Wstępnie rozważano rozdzielenie między wszystkie kraje UE 20 tys. uchodźców. Według wstępnych wyliczeń Polska miałaby przyjąć ok. 960 uchodźców z obozów poza Unią, ale także blisko 6 proc. uchodźców, którzy już przybyli do państw na południu UE.

Polska nie podała, czy przyjmie imigrantów. Premier Ewa Kopacz mówiła, że będzie zabiegała, by w kwestii rozmieszczania uchodźców w różnych krajach UE obowiązywała zasada dobrowolności, przyjęta w kwietniu przez Radę Europejską.

"Jesteśmy gotowi wdrożyć tę politykę i prosimy państwa członkowskie o współpracę" – mówił Awramopoulos. "Niektóre państwa w ostatnich latach znalazły się pod silnym naciskiem siły migracyjnej, a inne nie. Dlatego musimy dzielić tę presję, okazując odpowiedzialność i solidarność" - zauważył komisarz.

Dodał, że w czasie pobytu w Warszawie nie poruszał tego problemu z polskimi władzami, gdyż cel wizyty był zupełnie inny. Powiedział jednak, że wkrótce odwiedzi Polskę, aby o tym rozmawiać.

Awramopoulos mówił też, że UE "wypowiedziała wojnę" przemytnikom. Frontex i Unia Europejska w związku z tym opracują profil statków, które potencjalnie mogą zostać wykorzystane do przemytu ludzi, aby lepiej je wykrywać i odstraszać.

Przemyt ludzi i migracje z Afryki stanowią obecnie jeden z najpilniejszych problemów UE. W kwietniu Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) podała, że od początku 2015 r. na Morzu Śródziemnym zginęło 1750 imigrantów - 30 razy więcej niż w tym samym okresie ub. roku. Przez cały 2014 r. zginęło 3279 osób. Do końca roku ofiar może być około 30 tys.

Frontex koordynuje działania na Morzu Śródziemnym.

Komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa odwiedził Warszawę przy okazji 10. rocznicy powołania unijnej agencji Frontex, zarządzającej granicami zewnętrznymi UE. Centrala Fronteksu mieści się w polskiej stolicy. Na stałe pracuje tam ok. 220 osób.

Uroczystość 10-lecia Fronteksu zbiegła się z Europejskim Dniem Straży Granicznej. Do Warszawy przy tej okazji przyjechali szefowie wszystkich służb granicznych państw członkowskich UE. Formacje graniczne, celne i straży wybrzeża na swoich stoiskach prezentowały swoje uniformy, sprzęt, działania i możliwości.

Awramopoulos przypomniał, że powołanie agencji przed 10 laty było rezultatem wspólnej idei wzmocnienia unijnych granic zewnętrznych, aby pozwolić obywatelom UE na swobodne przemieszczanie się wewnątrz Unii bez uciążliwych kontroli paszportowych. Podkreślił, że w tym roku oprócz 10-lecia Fronteksu UE obchodzi 30. rocznicę podpisania układu z Schengen i 20-lecie jego funkcjonowania w praktyce.

Układ obejmuje 25 państw UE oraz Szwajcarię, Norwegię, Islandię, Watykan, Monako, San Marino i Liechtenstein. Na otwarcie granic czekają Rumunia, Bułgaria, Cypr i Chorwacja.

mly/PAP

fot.PAP/EPA

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook