Jedynie prawda jest ciekawa

Japończycy chętni inwestycjom w Polsce

14.12.2012

Niskie koszty i dobre kwalifikacje pracowników przyciągają do naszego kraju inwestorów z Japonii.

Japońscy inwestorzy pozytywnie oceniają klimat do inwestycji w Polsce - wynika z raportu firmy doradczej KPMG. Cenią m.in. wykwalifikowaną kadrę oraz stabilność polityczno-ekonomiczną. Twierdzą jednak, że Polska powinna aktywniej się promować.

Jak podkreśla KPMG, raport "Pozycja Polski jako partnera biznesowego dla inwestorów z Japonii" został opracowany na podstawie pogłębionych wywiadów przeprowadzonych wśród kadry zarządzającej wyższego szczebla japońskich firm działających na terytorium Polski. Wyniki badań zostały poparte analizą informacji pozyskanych od Japońskiej Organizacji Handlu Zagranicznego (JETRO), Ministerstwa Gospodarki i Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Z raportu wynika, że japońskie inwestycje w Polsce w latach 2000-2010 wzrosły dziesięciokrotnie, osiągając poziom około 1,6 mld dolarów, a Polska stała się jedną z najbardziej pożądanych lokalizacji w Europie dla japońskich firm produkcyjnych. "Podczas gdy w państwach Europy Zachodniej w latach 2005-2010 liczba podmiotów powiązanych z japońskim kapitałem nie zmieniła się lub spadła, w tym samym okresie liczba takich podmiotów w Polsce wzrosła o 48 proc." - napisano w raporcie.

"Po akcesji Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, polsko-japońskie stosunki gospodarcze bardzo się rozwinęły. Obserwowany w Polsce silny projapoński sentyment o podłożu historycznym jest czynnikiem przyciągającym japoński biznes do tej części Europy" - ocenił cytowany w komunikacie KPMG ambasador Japonii w Polsce Makoto Yamanaka.

Jednym z kluczowych czynników decydujących o atrakcyjności Polski w oczach inwestorów z Japonii są bardzo dobre kwalifikacje polskiej kadry przy względnie niskich kosztach pracy, w porównaniu z sąsiednimi państwami Unii Europejskiej - wskazuje raport. "Polscy pracownicy są cenieni ze względu na swoje zaangażowanie, lojalność wobec pracodawcy oraz kompetencje zawodowe, które zdaniem japońskich przedsiębiorców są porównywalne z kwalifikacjami pracowników z Niemiec" - podkreślono.

Innym czynnikiem przyciągającym japoński biznes do Polski jest stabilność polityczna i ekonomiczna. "W Polsce wciąż obserwuje się wzrost gospodarczy, a wraz z powiększaniem się polskiej klasy średniej rośnie również jej siła nabywcza. Badani przedsiębiorcy wskazują też na duży potencjał Polski, wynikający z jej położenia między bogatymi i uprzemysłowionymi państwami Europy Zachodniej, a obfitymi w surowce państwami byłego Związku Radzieckiego" - napisano w komunikacie.

Dodano, że japońscy przedsiębiorcy pozytywnie oceniają też współpracę z polskimi instytucjami oraz nasz system podatkowy. Szef działu doradztwa transakcyjnego w KPMG Marek Sosna, cytowany w komunikacie, nie kryje zaskoczenia z tego powodu. "Z zaskoczeniem obserwujemy, iż polskie prawo, w tym regulacje podatkowe będące przedmiotem tak częstej krytyki ze strony polskich przedsiębiorców, nie są uznawane przez japońskich inwestorów za poważną przeszkodę" - zaznaczył.

Dodał, że japońscy przedsiębiorcy uważają stawki podatkowe obowiązujące w Polsce za relatywnie niskie. "Mimo że spełnienie wymogów polskiego systemu prawno-podatkowego jest postrzegane jako proces dość czasochłonny, to są one jednocześnie uważane za stosunkowo zrównoważone i przyjazne inwestorom" - wskazał.

Wśród czynników ocenianych negatywnie, inwestorzy wskazali m.in.: skomplikowane i rygorystyczne przepisy prawa pracy, nadmierną biurokrację i konieczność kompletowania obszernej dokumentacji w kontaktach z organami państwowymi. "Za kłopotliwy uznano czasochłonny proces pozyskiwania zezwoleń na działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Przedsiębiorcy z Japonii wskazują też, że w Polsce jest niewielu inżynierów, którzy mogą się wykazać biegłą znajomością języka angielskiego" - poinformowano.

Inwestorzy, którzy brali udział w badaniu podkreślili też, że polski rząd mógłby się wykazać większą aktywnością w zakresie promocji kraju za granicą i pozycjonować Polskę jako państwo, w którym pomimo spowolnienia gospodarczego na świecie wciąż obserwuje się wzrost gospodarczy.

PAP/JKUB

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Ubostwo 16.10.2017

    Te dane niejednego zaszokują. Zobacz jak Polska walczy z ubóstwem

    W ostatnich latach ubóstwo w Unii Europejskiej spadło najbardziej w Polsce, a rosło najmocniej w Grecji - wynika z danych Eurostatu. Największe ryzyko ubóstwa występuje obecnie w Bułgarii, a najmniejsze w Czechach.

  2. Biurowiec 16.10.2017

    Pomimo lamentów totalnej opozycji gospodarka pędzi jak szalona! Jest kolejna prognoza

    Agencja Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunki dynamiki PKB Polski na lata 2019-20 do 3,5 proc. i 3,0 proc. rocznie z 3,0 proc. i 2,9 proc. prognozowanych w lipcu - wynika z datowanych na 13. października prognoz S&P. Do 3,5 proc. z 2,1 proc. zrewidowano szacunek inflacji na 2019 r.

  3. Kolejtory 16.10.2017

    Kolej może zarobić spore pieniądze. Rośnie zainteresowanie gruntami

    Spółka BGK Nieruchomości interesowała się gruntami kolejowymi PKP w 82 lokalizacjach, ostatecznie wybrała 17 dla programu Mieszkanie plus - poinformował Andrzej Olszewski, członek zarządu PKP, cytowany przez poniedziałkowy "Nasz Dziennik".

  4. LOT 14.10.2017

    Morawiecki: LOT wstaje z kolan

    Grupa LOT notuje rekordowe wyniki, najlepsze w ciągu ostatnich 10 lat - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty w USA. Jak powiedział, firma ta nie tylko wstaje z kolan, ale staje się ważnym partnerem w Europie Środkowej.

  5. Swinoujscieport 14.10.2017

    Rosną przeładunki w Szczecinie i Świnoujściu

    Porty w Szczecinie i Świnoujściu w pierwszych dziewięciu miesiącach br. przeładowały o ponad 6 proc. więcej ładunków ropy, gazu i rudy niż w analogicznym okresie 2016 r.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook