Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żygadło: PIT lokalny to dobry pomysł

17.03.2014

Jeszcze w obecnej kadencji parlamentu mają zostać przyjęte przepisy dotyczące PIT-u lokalnego. Zmiany mają precyzować kwotę, którą każdy z nas odprowadzi do samorządu lokalnego – czyli zostanie wyodrębniona część lokalna podatku – pisze Łukasz Żygadło.

W czasach, gdy każdy z nas obraca „złotówkę” dwa razy, zanim zdecyduje się na jej wydatek, informacja dotycząca pieniędzy, które musimy płacić na „państwo” jest bardzo ważna. Tak właśnie jest w PIT-em lokalnym. Czy, ktoś może powiedzieć, ile przekazał pieniędzy dla własnego miasta przez ostatnie pięć lat? Czy możemy zadać pytanie prezydentowi, burmistrzowi czy wójtowi: na co zostały przekazane moje – nasze pieniądze? W obecnej chwili nie, bowiem pieniądze przekazywane od państwa samorządów płyną wieloma kanałami. Ustawa o PIT lokalnym może wszystko zmienić, zwłaszcza, że w 2014r., gminy mają otrzymać 0,11proc. więcej udziałów z podatku PIT.

Blisko 60 proc. obywateli chce wiedzieć ile pieniędzy płaci na własny samorząd. Badania opinii publicznej w tej sprawie, które zleciła Kancelaria Prezydenta pokazują, że wielu obywateli domaga się wpisania do własnego rozliczenia podatkowego kwoty, która zostanie przekazania dla jego samorządu lokalnego.

To są bardzo dobre pomysły, które mogę zwiększyć poczucie własnej tożsamości regionalnej oraz zwiększyć kontrolę społeczności lokalnej nad władzą samorządową.

Prezydencki minister Olgierd Dziekoński przekonuje, że wprowadzenie PIT-u lokalnego jest możliwe jeszcze w tej kadencji i zapewnia, że istnieje akceptacja ministra finansów w tej sprawie. Jednak nie wszystko w tym pomyśle, wygląda różowo.

Problem stanowi możliwość pojawienia się ogromnych przepaści finansowych pomiędzy samorządami. Miasta takie jak Warszawa, Poznań czy Wrocław na kanwie nowych przepisów otrzymają potężne kwoty pieniędzy, natomiast gminy małe i słabe będą nadal borykać się z problemami finansowymi – być może jeszcze większymi niż dotychczas. W takiej sytuacji ręce zacierać może marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik, który jasno deklaruje, że ma dość płacenia „janosikowego” na biedniejsze regiony Polski.

Z drugiej strony, pomysł może realnie zmobilizować do pracy lokalne władzy. Być może samorządowcy przestaną być bierni i skuszeni zyskami, zaczną na własną rękę szukać inwestorów dla swojej gminy – jak wiemy, nie wszędzie praktykowane jest takie działanie.

Łukasz Żygadło

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

samorząd terytorialny

,

pieniądze

,

PIT

CSSIfotoMINI122016

Czas Stefczyka 138/2016

PDF (4,14 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook