Jedynie prawda jest ciekawa

Zybertowicz: „Pęknięcie w konstytucji”

07.05.2017

Doradca prezydenta prof. Andrzeja Zybertowicza ocenił w niedzielę, że w konstytucji jest pewne strukturalne pęknięcie i wydaje się, że jeśli chcemy, by Polska była sprawnie rządzona, trzeba będzie się zdecydować na uspójnienie systemu politycznego na poziomie konstytucyjnym.

Podczas dyskusji w niedzielę w TVP Info o zgłoszonej przez prezydenta Andrzeja Dudę propozycji, by w 2018 r. odbyło się referendum ws konstytucji, Zybertowicz stwierdził, że nawet osoby, które nie są zaangażowane w politykę "wskazują, że w konstytucji jest pewne strukturalne pęknięcie". 

"Bo w naszym systemie politycznym największą legitymizację ma urząd prezydenta, prezydent pochodzi z wyboru powszechnego, natomiast władzę w systemie w sensie sprawczym ma premier i mamy tu pęknięcie" - mówił doradca prezydenta. 

"Na poziomie legitymizacyjnym" - zaznaczył - "system jest skonstruowany jako prezydencki, na poziomie sprawczym, jako gabinetowy". "I to napięcie powoduje różne sytuacje, że kohabitacja w Polsce - jak pamiętamy okres rządów Lecha Kaczyńskiego po przegranych wyborach przez PiS, był trudnym okresem" - powiedział Zybertowicz. 

"Wydaje się, że punktu widzenia strukturalnego, jeśli chcemy żeby Polska była sprawnie rządzona, trzeba będzie się zdecydować na uspójnienie systemu na poziomie konstytucyjnym" - powiedział Zybertowicz. 

Z kolei zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha mówił w programie radia Zeta i Polsat News, że "referendum miałoby być określeniem kierunków zmian konstytucji RP". 

"Jesteśmy po prawie 20 latach funkcjonowania konstytucji z 97 roku, mamy świadomość określonych niedostatków tej konstytucji, w wielu wymiarach, co jest na bieżąco w zakresie i polityki widoczne (...) i w zakresie, moim zdaniem, także gwarancji jeżeli chodzi o rozdział II, gdzie także pan prezydent w zeszłym roku wskazywał np. na kwestie osób niepełnosprawnych" - mówił Mucha. Jak dodał, "tych dysfunkcji konstytucji bardzo wiele widać". 

"Ideą jest to, żeby Polacy się wypowiedzieli w sprawie najważniejszego aktu prawnego jakiem jest konstytucja RP" - powiedział Mucha. Dodał, że gdyby referendum odbyłoby się przy wysokiej frekwencji, wówczas można byłoby podjąć prace nad "konkretnymi rozwiązaniami na poziomie legislacyjnym". 

Zapytany, czy prezydent chciałby mieć więcej władzy Mucha odpowiedział, że "to jest pytanie, na które powinni odpowiedzieć Polacy". "Bo dzisiaj faktycznie mamy elementy takie, które stanowią, że ten system jest, można powiedzieć, półprezydencki". jak zaznaczył, prezydent ma inicjatywę ustawodawcza, ma prawo weta, ale z drugiej strony konstytucja stanowi np, że "prezydent będąc zwierzchnikiem sił zbrojnych w czasie pokoju wykonuje to zwierzchnictwo za pośrednictwem obrony narodowej". 

Dopytywany, stwierdził, że prezydent "by się nie bał większej władzy". "Ale Polacy powinni się opowiedzieć za tym, czy to powinien być system prezydencki, czy system klasyczny, parlamentarno-gabinetowy. To być może też jest materia na jedno z pytań referendalnych" - powiedział Mucha. 

Mówił też, że może pytaniem otwarcia byłoby "czy jesteśmy za tym, żeby wprowadzić zupełnie nową konstytucję, czy dokonujemy określonych zmian". 

Prezydent powiedział w ubiegłą środę podczas uroczystości w święto Konstytucji 3 maja, że chce, aby w sprawie konstytucji RP odbyło się w przyszłym roku, gdy przypada 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, referendum. Podkreślił, że naród polski powinien się wypowiedzieć, co do przyszłości ustrojowej swojego państwa, na temat m.in. roli prezydenta, Sejmu, Senatu. 

ak/PAP 

[fot. Fratria]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook