Jedynie prawda jest ciekawa


Zwycięska koalicja mniejszości Obamy

07.11.2012

Barack Obama został wybrany na drugą kadencję. Wygrał zdecydowanie, bo przy mniejszej niż cztery lata temu frekwencji wyborczej, utrzymał potrzebną do zwycięstwa koalicję wyborców.

Prezydent wygrał drugą kadencję, zdobywając (jak na razie – nie rozstrzygnięta jest walka o stan Floryda) co najmniej 303 głosy elektorskie wobec 206 Romneya. - Dzisiaj wieczorem, w tych wyborach, wy – Amerykanie, przypomnieliście nam, że choć nasza droga jest ciężka a podróż długa, pozbieraliśmy się i potrafimy walczyć z przeciwnościami. Wiemy bowiem w naszych sercach: najlepsze dla USA dopiero nadejdzie – powiedział Obama po ogłoszeniu go zwycięzcą. I zapowiedział, że wraca do Waszyngtonu bardziej zmotywowany do pracy.

Tzw. exit-polls pokazują, że koalicja obywateli, która wybrała Obamę na drugą kadencję nie różni się wiele od tej z 2008 r. Choć głosowało ogólnie 14 milionów mniej wyborców niż cztery lata temu, to widać że zawiedli sympatycy Republikanów.

Generalnie, można powiedzieć że – zgodnie z lewicową polityką „tożsamościową” – większościowa koalicja Obamy składa się z różnych mniejszości. Najsilniejsze grupy poparcia:
- 93 proc. czarnoskórych,
- 71 proc. Latynosów,
- 67 proc. kobiet nie będących w związku małżeńskim,
- 60 proc. wyborców w wieku 18-29 lat.
Generalnie Obama wygrał wśród kobiet 55-44, przegrywając wśród mężczyzn – przewaga wzmocniona faktem, że w elektoracie kobiet jest więcej. Co ciekawe, na Obamę głosowało aż 52 proc. osób deklarujących się jako katolicy, choć program Partii Demokratycznej wzywa do ochrony prawa do aborcji oraz postuluje możliwość zawierania małżeństw jednopłciowych.

Kampania Obamy doskonale rozpoznała te grupy i od miesięcy prowadziła działania mające zmobilizować je do głosowania. Czarni głosowali na pierwszego „swojego” prezydenta. Latynosom – prezydent Obama zaoferował rozporządzenie administracyjne, zakazujące deportacji młodych imigrantów i obiecujące drogę do uzyskania legalnego prawa pobytu. Kobietom-singelkom podsuwano przekaz, że Romney ograniczy prawo do aborcji. Wreszcie młodych zanęcono zwiększeniem subsydiowanych pożyczek studenckich. Mało widoczny, bo nie toczący się na ekranach telewizorów był wysiłek na rzecz pozyskania zwolenników aborcji (nazywanych dla ochroną „prawa do wyboru”) i ateistów (obecnie już nawet 20 proc. obywateli USA).

Do tego należy doliczyć strategiczną decyzję o skupieniu się na wybranych przez siebie tzw. stanach obrotowych. Obama wygrał je właściwie wszędzie a zwłaszcza w krytycznym dla wyborów Ohio (a także Wisconsin i Michigan), które skorzystało na decyzji o pomocy dla przemysłu samochodowego (tzw. bailout). Znajdując się w nienajlepszej sytuacji gospodarczej, Amerykanie zaufali raczej Obamie – którego znają, kupując jego argument o „konieczności kontynuowania drogi” ku lepszej gospodarczej przyszłości.

Za cztery lata Partia Republikańska – jeśli chce wygrać – nie może wystawić w wyborach dwóch białych facetów ze stanów charakteryzujących się małą różnorodnością etniczną (Romney i Paul Ryan). Jeśli nie chcą zostać tylko partią białych (Obama wg exit polls uzyskał tylko 38 proc., najmniej od 1984 r.), muszą rozpocząć proces trwałego przyciągania Latynosów (Romney dostał nędzne 27 proc.). Odsetek białych w elektoracie stale spada – w tym roku stanowili 72 proc. (20 lat temu było to 87 proc.) Potrzebny jest trwały zwrot ku stale rosnącej populacji latynoskiej i przekaz podkreślający „możliwości” gospodarcze i lepiej nawiązując kontakt z Latynosami, przekonuje Newt Gingrich, który przegrał z Romneyem republikańskie prawybory. – Obiektywnie rzecz biorąc, gdyby mniejszości etniczne głosowałyby zgodnie z ich interesem gospodarczym, mielibyśmy 65 proc. republikańską większość – powiedział Gingrich w „Wall Street Journal”. Obama wygrał, bo potrafił uszyć z „tożsamościowych” mniejszości większość, która przyniosła mu 51 proc. wszystkich oddanych głosów.

Paweł Burdzy z Chicago
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook