Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski vel Grajewski: Zaufanie do Węgier wzrośnie

08.08.2013

Teza o tym, że egzekwowanie zobowiązań od zewnętrznych potężnych podmiotów ekonomicznych miałoby kończyć się wycofywaniem się inwestorów, jest nie bardzo rozpowszechniona, a zarazem nieprawdziwa. Przykład Węgier jest tego najlepszym dowodem – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski politolog i ekspert ds. międzynarodowych

Stefczyk.info: Węgry spłaciły przed terminem dług zaciągnięty wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jest ot chyba dowód na skuteczność polityki Orbana – także w aspekcie ekonomicznym?

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski: W wymiarze politycznym jest to dowodem na to, że Orban nie chciał wykonywać poleceń MFW ani w żadnym innym wymiarze być od niego zależnym. Dlatego też forsował – jak widać skutecznie – własny projekt uzdrowienia gospodarczego po rządach postkomunistów. Przedterminowa spłata długu świadczy o tym, że Orban dąży do prowadzenia autonomicznej polityki i nie chce, aby MFW bądź inna instytucja zagraniczna stanowiła jakikolwiek instrument nacisku na jego rząd. Niezależność ekonomiczna jest ogromnie istotna. Jednym ze źródeł finansowania programu ekonomicznego rządu Orbana jest opodatkowanie banków zagranicznych. Banki te w innych krajach – na przykład w Polsce – cieszą się daleko idącymi przywilejami czy też prowadzą praktykę prowadzenia operacji w rodzaju ukrywania rzeczywistych zysków unikając w ten sposób opodatkowania.

Premier Węgier nie bał się jednak wystąpić przeciwko między innymi przeciwko takim właśnie praktykom. I – jak się okazuje – okazało się to jednak nie tylko możliwe, ale i opłacalne.

Teza o tym, że egzekwowanie zobowiązań od zewnętrznych potężnych podmiotów ekonomicznych miałoby kończyć się wycofywaniem się inwestorów, jest nie bardzo rozpowszechniona, a zarazem nieprawdziwa. Przykład Węgier jest tego najlepszym dowodem.  Gdyby to była prawda, Orban nie miałby funduszy na spłacenie zadłużenia wobec MFW.

Czy spłacenie długu wobec MFW to oznaka, że węgierska gospodarka wychodzi na prostą?

Trudno mi ocenić, czy jest to efekt długofalowego procesu, czy też może skondensowanego wysiłku podjętego na rzecz likwidacji zadłużenia i uniezależnienia się od zewnętrznych elementów nacisku. Teraz pojawia się pytanie, czy ten stan uda się utrzymać i jak długo. Mam nadzieję, że się uda. Możliwe, że komentarze w sprawie tego wydarzenia będą zależne od sympatii politycznych, którzy albo będą twierdzili, że jest to efemeryda, która się długo nie utrzyma albo będą wieszczyli jakieś inne katastrofy. Ci, którzy popierają politykę Orbana, będą z kolei twierdzili, że przedterminowe spłacenie długu jest dowodem na sprawność polityki węgierskiego premiera.

Ekonomii jednak nie da się oszukać. Jeśli Orban potrafił spłacić zobowiązania finansowe wobec MFW, zadaje to kłam tezie o jego nieudolności. Antyorbanowska propaganda traci jeden ze swoich filarów?

Sądzę, że nagonka na premiera Węgier była intencjonalna. Nie można zapominać o tym, że w kwestiach finansowych ogromną rolę odgrywa zaufanie. Jeśli tworzy się negatywny wizerunek danego podmiotu gospodarczego – w tym przypadku państwa węgierskiego – niezależnie od tego, jaka jest jego sytuacja rzeczywista, może mieć ono problem ze spłatą kredytów czy prolongatą terminów ich spłaty. Takie państwo zaczyna uchodzić za kraj niewypłacalny bądź o wysokim ryzyku wypłacalności. Przedterminowa spłata zadłużenia Węgier z całą pewnością znacznie poprawi wizerunek tego kraju – nie tylko w wymiarze materialnym, ale i psychologicznym.  Będzie to na pewno oddziaływało pozytywnie na sytuację ekonomiczną Węgier. Przestaną one być postrzegane jako kraj wysokiego ryzyka. Siłą rzeczy zaufanie do Węgier wzrośnie, co będzie oczywiście miało konkretne przełożenie na pieniądze. Poza kwestiami ekonomicznymi, przedterminowa spłata zadłużenia to także ważny sukces wizerunkowy.

Odwróćmy tę sytuację – czy zatem stracą wizerunkowo instytucje unijne, które rozpętały nagonkę przeciwko Orbanowi?

Nie sądzę. Siła oddziaływania unijnego aparatu propagandowego jest ogromna. Możliwość głoszenia rozmaitych teorii przez instytucje unijne i Węgry jest nieporównywalna. Pojedyncze kraje nie mają możliwości przeprowadzenia skutecznej kampanii informacyjnej we własnych sprawach. Wiodące agencje ratingowe, których siedziby mieszczą się w Stanach Zjednoczonych, wykonują tę jednak tę pracę za Węgry. Agencie te pokazują rzeczywisty stan gospodarki unijnej. Tu z kolei Unia jest bezbronna. Istniał wprawdzie pomysł powołania unijnej agencji ratingowej, ale aby opinie miały znaczenie ekonomiczne, muszą być wiarygodne. Powołanie agencji  służącej propagandzie  sukcesu, mija się z celem. Węgrom prowadzenie antyunijnej kampanii propagandowej nie jest natomiast do niczego potrzebne. Powinny one prowadzić raczej kampanię pozytywną, pokazywać, co im się udało i w jaki sposób to przeprowadzili. Rozsądni ludzie sami wyciągną z tego wnioski.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Żurek

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook