Jedynie prawda jest ciekawa

Żurawski: szef NATO powinien odejść

05.10.2014

Rozmowa z politologiem, zajmującym się sprawami międzynarodowymi dr hab. Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Stefczyk.info: Doniesienia amerykańskich i norweskich mediów dotyczące nowego szefa NATO są zaskakujące. Prasa pisze, że Jens Stoltenberg miał być uczestnikiem antyamerykańskich protestów, a nawet mieć kontakty z KGB i mieć swój pseudonim. Prasa w Norwegii wręcz pisze, że ten człowiek szefem Sojuszu być nie powinien. Czy ta sytuacja powinna Polskę niepokoić?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: To musi nas niepokoić. Nie mamy naturalnie do czynienia z dowodami, ale tu nie chodzi o proces karny. W Polsce mamy wyobrażenie, że obowiązuje w takich przypadkach zasada domniemania niewinności. Ona jest ważna, ale tylko w sprawach karnych. W odniesieniu do polityków obowiązuje zasada żony cezara - politycy muszą być poza wątpliwościami. Szczególnie, gdy zajmują takie stanowiska.

Dlaczego? Szef NATO nie ma przecież w wielu sprawach samodzielnej mocy sprawczej?

Nie chodzi on będzie sam podejmował jakieś strategiczne decyzje. On ma przecież dostęp do kluczowych dla funkcjonowania Sojuszu informacji. Tego typu zastrzeżenia i wątpliwości powinny Stoltenberga wykluczać. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby on miał zostać zniesiony z urzędu, ale on nie powinien pełnić takich obowiązków do czasu wyjaśnienia sprawy. Sojusz nie może działać bez sekretarza czy w sytuacji, w gdy sekretarz jest zawieszony, więc Stoltenberg powinien w związku z wątpliwościami przestać pełnić swoją funkcję. On się nie kwalifikuje to tej funkcji.

Doniesienia mediów na temat nowego szefa NATO przywodzą na myśl książki np. Wiktora Suworowa, który opisywał plasowanie przez Związek Sowiecki i jego służby ludzi, na których Moskwa miała wpływ. Czy sprawa szefa NATO może mieć podobne tło?

Nie mam żadnych danych, by prowadzić takie spekulacje. Rzeczywiście Rosja czy Związek Sowiecki podejmowali takie próby czy działania. Modus operandi działań wobec polityków zachodnich czy ludzi rokujących szanse na objęcie ważnych stanowisk istniało i zapewne istnieje. Jednak czy w tym konkretnym przypadku zachodzi taka możliwość, nie mam pojęcia.

Co mówić ludziom, którzy przekonują, że przeszłość Stoltenberga nie ma znaczenia, ponieważ mamy współczesny świat, a historia i powiązania historyczne nie są ważne?

Ludzie, którzy tak mówią, albo świadomie wprowadzają opinię publiczną w błąd, albo grzeszą naiwnością. To jest nieprawdopodobne, żeby to nie miało znaczenia. Dobrze w debatach publicznych odwoływać się w takich sprawach do życia rodzinnego i budować analogie.

Jakie?

Czy ktokolwiek radziłby swojej córce, czy synowi wzięcie ślubu z wielokrotnym oszustem matrymonialnym, twierdząc, że przeszłość nie ma znaczenia? Raczej nie. Czy ktoś pożyczyłby pieniądze osobie, która wcześniej kilkakrotnie nie oddawał pieniędzy? Też chyba nie. A zatem dlaczego w sprawie działalności politycznej czy publicznej upływ czasu miałby cokolwiek zmienić? Szczególnie, że mówimy o służbach państwowych. Tu nie ma możliwości, żeby ktoś przeżył nawrócenie i mógł być spokojny. Istnieje cały system uwikłań, szantaży itd. Mówienie, że przeszłość nie ma znaczenia to zupełnie księżycowe teorie.

Na najwyższych stanowiskach w Unii Europejskiej widać większą liczbę ludzi z przeszłością podobną do Stoltenberga. Mówię choćby o Jose Barroso, czy Catherine Ashton, którzy również mieli swój flirt z komuną. To przypadek?

Zgodzę się, że związki te są podobne. Jednak jest między tymi politykami znaczącą różnica. Barroso i Ashton mieli konotację lewicowe, ale nikt nie donosił, że mieli oni bezpośrednie kontakty z KGB. To różni te przypadki. Rzeczywiście mamy obecnie nadreprezentację polityków lewicowych. Jednak pamiętajmy, że mówimy o funkcjach, które pełni się w dojrzałym wieku. To powoduje, że w latach młodości omawianych ludzi silny był nurt lewackich, skrajnych protestów. Być może nie jest więc bardzo dziwne, że oni mieli kontakty z takimi środowiskami. Stąd może powszechność tego zjawiska. Jednak zauważajmy różnicę. Kontakty z KGB robią wielką różnicę.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Nittentrikken/Wikipedia.org na lic. CC0 1.0]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

NATO

,

Stoltenberg

,

KGB

,

Związek Sowiecki

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook