Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: Stowarzyszenie wątpliwe

15.11.2013

Rozmowa z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Stefczyk.info: Na tydzień przed szczytem dot. stowarzyszenia Ukrainy z Unią Europejską rosyjskie serwisy internetowe donoszą, że prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė miała zostać w młodości tajnym współpracownikiem sowieckiego KGB. Prezydent zaprzecza. Jednak te doniesienia łączą się z problemami Ukrainy, która nie rozwiązała obecnie sprawy Julii Tymoszenko. Czy w tej sprawie ktoś miesza?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Skoro portale rosyjskie piszą w ten sposób o Dalii Grybauskaite to jest to dość silna wskazówka o co może tu chodzić. Oczywiście niczego nie można wykluczyć, ale wypłynięcie tej wiadomości teraz, na tydzień przed szczytem Unii, którego gospodarzem jest Litwa, popierająca stowarzyszenie Ukrainy, Gruzji czy Mołdawii z UE, jest niewątpliwie aktem rosyjskiej polityki państwowej. Polityka Rosji jest sprzeczna z interesami Litwy, Polski i UE. To jest próba uderzenia w proces przybliżania m.in. Ukrainy do Unii. Należy to więc rozumieć, jako intrygę rosyjską. Natomiast bardziej skomplikowaną sytuację widać na samej Ukrainie. Sądzę, że podejmowana jest tam gra głównych sił w kraju - Janukowycza wraz z Partią Regionów z jednej strony oraz partie opozycyjne z drugiej strony.

O co w tej grze chodzi?

Chodzi o termin stowarzyszenia Ukrainy z Unią. Obie strony chcą ten moment dostosować do własnych potrzeb wyborczych. To jednak jest kalkulacją błędną, ponieważ Unia Europejska nie czeka zniecierpliwiona na moment, w którym Kijów zgodzi się na stowarzyszenie. Tymczasem Wiktor Janukowycz chciałby móc wykorzystać stowarzyszenie z UE w walce o prezydenturę w 2015 roku. To oznacza, że opinia publiczna musiałaby pamiętać o podpisaniu umowy stowarzyszeniowej w czasie głosowania. A jeśli umowa podpisana zostałaby w listopadzie to mało kto by o tym pamiętał w 2015. I dlatego Janukowyczowi zależy, by sprawę przeciągać. Natomiast opozycja chciałaby, żeby Janukowycz sukcesu nie miał. I ta gra doprowadziła do pata. On dotyczy decyzji o uchwaleniu ustawy, która pozwoliłaby Julii Tymoszenko wyjechać z kraju w celu podjęcia leczenia - jak się wszyscy spodziewają - w Niemczech.

Kto jest odpowiedzialny za tę sytuację?

Właściwie jest to wspólna decyzja, choć podjęta z różnych powodów. Opozycja nie chce, by Janukowycz mógł przypisać sukces dotyczący UE, a prezydent chce sprawę przeciągać ze względów wyborczych. Swój udział mieli tu również oligarchowie ukraińscy, związani z Rosją. Oni oddziaływali na Partię Regionów. To doprowadziło do sytuacji patowej.

Na czym zależy Janukowyczowi?

On chciałby tę sytuację rozwiązać w ten sposób, by Tymoszenko została wyeliminowana z walki o prezydenturę w 2015 roku. Wydawałoby się, że właśnie zwolnienie jej na leczenie za granicą bez zatarcia kary nie stoi w sprzeczności z planami zbliżenia do UE.

Czym to wszystko może się zakończyć?

Decyzje dotyczące Julii Tymoszenko mogą zostać podjęte 19 listopada. Na wtedy zostały przełożone. Tymczasem Rada Ministrów Unii Europejskiej będzie decydowała o ewentualnym stowarzyszeniu Ukrainy z UE 18 listopada. To oznacza, że Rada Ministrów UE będzie decydowała o Ukrainie przed rozwiązaniem sytuacji byłej premier. Można więc się spodziewać, że Unia nie podejmie decyzji dot. Kijowa, albo podejmie decyzję negatywną. Warto wspomnieć, co mówił Jacek Saryusz-Wolski. On deklarował, co należy rozumieć jako ostrzeżenie dla ukraińskiej klasy politycznej, że brak pozytywnych decyzji na Ukrainie ws. Tymoszenko oznaczało będzie brak stowarzyszenia.

Czyli sprawa Ukrainy jest już przesądzona?

Właściwie można by sądzić, że sprawa jest już negatywnie przesądzona. Sądzę, że wypowiedź Saryusza-Wolskiego należy odczytywać jako ostrzeżenie dla Ukrainy, że sytuacja jest dramatyczna, że jeśli nie będzie działań to kwestia stowarzyszenia zakończy się negatywnie. Unia choćby ze względów prestiżowych nie może się ugiąć, nie może powiedzieć, że choć warunki nie spełnione umowa może zostać podpisana. Co więcej, stowarzyszenie Ukrainy z UE ma wielu przeciwników, choćby dlatego, że ono zaogni stosunki z Rosją. Kijów dostarcza UE świetnego pretekstu, by projekt stowarzyszenia zawiesić. Obecnie ryzyko, że pod koniec listopada nie dojdzie do stowarzyszenia Ukrainy z Unią jest duże.

Jednak co się odwlecze to nie uciecze...

Nie jest przesądzone, że jeśli obecnie się nie uda stowarzyszenie Kijowa z UE będzie miało miejsce za rok. Stowarzyszenie może zostać odłożone przynajmniej na czas po wyborach prezydenckich w 2015 roku. Jednak nie wiadomo, czy wtedy ktoś będzie chciał zbliżenia UE i Ukrainy. W mojej ocenie obecnie mamy koniunkturę, która może się już nie powtórzyć. Dotychczasowi poplecznicy zasady, że dla Unii przede wszystkim Rosja, czyli Francja i Niemcy, obecnie stali się bardziej sceptyczni wobec Moskwy. To jednak może się już nie powtórzyć. Jeśli więc Ukraina nie wykorzysta obecnej sytuacji, po 2015 roku Kijów może być w znaczie gorszej sytuacji. Ukraina nie jest zwykle głównym obiektem zainteresowania unijnego. To, że teraz jest, jest sytuacją szczególną. Za dwa lata sytuacja może być zupełnie inna. Ukraińcy robią błąd.

Rozmawiał TK
[Fot. Longin Wawrynkiewicz/Senat.gov.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook