Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: Rosjanie zawsze wzmagają niepokoje

31.01.2013

Portal Stefczyk.info rozmawia z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim o stosunkach USA-Rosja.

Stefczyk.info: Od czasu uchwalenia w USA ustawy Magnitskiego oraz rosyjskiej odpowiedzi w postaci zakazu adopcji rosyjskich dzieci dla Amerykanów widzimy ciągłe uszczypliwości na linii Waszyngton-Moskwa. Ostatnio amerykańskie NGO's ewakuowały z Rosji swoich współpracowników, Rosjanie z kolei wypowiedzieli wspólny traktat ws. działań antynarkotykowych. Czy te wydarzenia na linii USA-Rosja powinny nas niepokoić?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Należy stwierdzić przede wszystkim, że dla Polaków niepokojące jest zbliżenie amerykańsko-rosyjskie. Najlepsze stosunki na linii USA-Rosja były w Jałcie. Wskazuje to, że napięcia na linii Waszyngton-Moskwa nie powinny nas martwić. W mojej ocenie nie należy przeceniać tego, co się dzieje obecnie. Rosjanie nie są gotowi na wojnę z USA, ponieważ natychmiast by ją przegrali, ale trzeba pamiętać, że obecna administracja amerykańska podjęła decyzję o drastycznych cięciach budżetu Pentagonu. To powoduje wycofanie się USA z podtrzymywanej do tej pory doktryny zdolności do toczenia dwóch dużych wojen jednocześnie. To przy koncentracji na Wschodzie będzie zmniejszało nie tyle wolę, ale wręcz możliwości USA zaangażowania w stabilizację Europy Środkowej. To z kolei poszerza możliwości Rosji w naszym regionie. To z kolei nas powinno niepokoić. Starcia dyplomatyczne, o które pan pyta, nie są jednak jeszcze oznaką głębokiego konfliktu.

 

Co może się stać kością niezgody?

Głębokim konfliktem z kolei jest natomiast groźba rozkładu gospodarki rosyjskiej przez inicjowaną przez USA rewolucję łupkową. Ona spowoduje spadek cen surowców energetycznych na świecie, doprowadzi do rozwoju rynku gazu skroplonego. Maszyną napędową tego jest amerykańska gospodarka. To z kolei jest śmiertelnym zagrożeniem dla Moskwy. Nerwowość na Kremlu jest więc czymś naturalnym. Dla nas niewiele to jednak oznacza. Warto bowiem pamiętać o słowach, które wymknęły się Obamie w czasie spotkania z Miedwiediewem. W czasie spotkania mówił mu przy włączonym mikrofonie, że w czasie swojej drugiej kadencji będzie bardziej spolegliwy wobec Rosji. Obecnie sytuacja w samych Stanach jest niejasna. Mamy zmianę na stanowisku sekretarza stanu, mamy tarcia między Republikanami a Obamą. Sprawa ustawy Magnitskiego jest również przejawem braku zgody część elit politycznych na dalszy reset z Rosją. On do tej pory nic dobrego USA nie dał. Obecnie nie sądzę, by Amerykanie mieli ochotę prowadzenia aktywnej konkurencji wobec Rosji na obszarze uważanym przez nią za swój obszar wpływu. Redukcje budżetu na wojsko w USA, będzie oznaczały również redukcję zobowiązań w Europie Środkowej. To będzie powodowało wzrost aktywności Rosji. Reakcją na tę aktywność ze strony Stanów będzie zapewne jedynie retoryka, opóźniająca zorientowanie się Moskwy, że jest wolne miejsce do testowania skuteczności zobowiązań Amerykańskich. Najważniejsze zmiany decydujące w tej sprawie wynikają z kwestii budżetowych.

 

W jaki trend się one układają?

Amerykanie redukują pieniądze na zbrojenia, a Rosjanie wciąż przeznaczają więcej środków na ten cel. Przepaść między nimi jest tak duża, że sytuacja nie jest zdestabilizowana. Jednak podąża w niekorzystnym dla Polski kierunku.

 

Kiedy Rosji będzie się opłacało wzmacnianie niepokojów w naszym regionie?

Wzmaganie napięć w naszym regionie, które się tlą, a nie wybuchają w sposób niekontrolowany, jest zawsze na rękę Rosji. Głównym sposobem działalności rosyjskiej polityki jest wzmaganie niepokojów w sąsiedztwie. Takie działanie jest widoczne od kilkuset lat. Jednak akcje poważniejsze, jak np. wojna w Gruzji, możliwe są w sytuacji dużego zaangażowania Amerykanów w poważniejszy konflikt w innym regionie, np. wokół Iranu, na płw. Koreańskim. Rejony potencjalnych konfliktów są oddalone i są poważne. Gdyby tam się coś poważne zaczęło dziać, aktywność Rosji w Europie Środkowej się zwiększy.


Czy Polska powinna się zatem godzić na otwartość wobec Rosji, np. w sektorze energetycznym?

Nie, w żadnym wypadku nie powinniśmy się na to godzić. Rosja nie prowadzi polityki gospodarczej. Rosjanie używają gospodarki do celów politycznych. To jest wszystko pod kontrolą "siłowików". Wielki biznes w Rosji jest kontrolowany przez służby sowieckie i postsowieckie. W żadnym wypadku nie należy się więc otwierać na ekspansję rosyjską.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook