Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: Rosja zwiększa możliwości militarne

21.08.2012

O rozwoju rosyjskich służb specjalnych, zagrożeniu jakie stanowi Rosja oraz planach budowy polskiej tarczy antyrakietowej portal Stefczyk.info rozmawia z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Stefczyk.info: Portal Kresy.pl opisuje plany dotyczące konsolidacji służb rosyjskich. Według wiadomości portalu, na Kremlu coraz częściej mówi się o połączeniu Służby Wywiadu Zagranicznego (Służba Wniejszniej Razwiedki - SWR) z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB). Powrót do struktury KGB-owskiej jest w Pana ocenie możliwy?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Takie pomysły odbieram jako wypłynięcie na wierzch walki wewnątrz klanów "siłowików" na Kremlu. Pytaniem otwartym jest dla mnie to, czy pomysłodawca będzie w stanie wprowadzić swoje plany w życie. Nie wiem, czy byłoby to obecnie możliwe. Pomysły takie świadczą na pewno o napięciu wewnątrz struktur rosyjskich.

Co taka konsolidacja mogłaby oznaczać?

To byłby element konsolidacji reżimu rosyjskiego. Nie sądzę, by był to element zwiększania możliwości operacyjnych rosyjskich służb w grze zewnętrznej. Te służby już są bardzo mocne i aktywne. Wydaje się więc, że byłaby to gra wewnętrzna, której skutkiem byłyby zmiany w statusie liderów poszczególnych służb. Szef tej formacji, która pod swoimi skrzydłami zespoli SWR i FSB, w sposób ogromny wzmocni swoją pozycję. Wydaje się, że te plany miałyby głównie charakter wewnątrzrosyjski.

Czyli nie ma się o co niepokoić?

Wcale nie oznacza to, że nie ma powodów do niepokoju. Już obecnie, przy dwóch odrębnych strukturach, możliwości rosyjskich służb są intensyfikowane. Nie ma sprzeczności ani zależności między tymi dwoma działaniami.

W ramach rozbudowy możliwości militarnych Rosja kupuje coraz częściej technologie krajów Zachodu. Kilka państw NATO współpracuje przy zbrojeniu rosyjskiej armii czy policji. Jak Pan to odbiera?

To jest niebezpieczna praktyka, która może się odbić na naszej sytuacji. Z Rosją współpracują na razie Niemcy, Francja oraz Włochy. Ta gra toczy się jednak również w drugą niejako stronę. USA do spółki z pozaNATOwskim Izraelem toczą ostrą grę wywiadowczą i walczą o wpływy w Azerbejdżanie. To gra wymierzona w rosyjskie interesy. To przejaw erozji spoistości politycznej Sojuszu, w tym również wywiadowczej. Ta erozja skutkuje właśnie kontraktami wojskowymi krajów Sojuszu z Rosją. Wydaje się, że jest to również skutkiem kryzysu gospodarczego w Europie. On powoduje zawężanie rynków zbytu na zbrojenia. To skutkuje obniżeniem standardów bezpieczeństwa NATO, w związku z podpisywaniem kontraktów z każdym.

Na ile ta współpraca jest niebezpieczna?

Oczywiście to jest bardzo niebezpieczne. Jednak nie sądzę, by obecna władza w Polsce odbierała to w ten sposób. Budowa centrum wojsk lądowych w Rosji przez niemiecką spółkę Rheinmetall wraz z możliwością jego powielania przez Kreml, czy sprzedaż francuskich Mistrali do Rosji to największy transfer zachodniej technologii wojskowej od czasów II wojny światowej. To jest niepokojące, szczególnie, że Rosja wcale się nie demokratyzuje. Reżim się nawet konsoliduje. Mamy istotny wzrost wydatków na zbrojenie, mamy istotną podwyżkę pensji dla rosyjskich żołnierzy. To wszystko nie jest po nic. To ma jakiś cel. Wydaje się, że Rosja musi przerwać szlak transportu surowców energetycznych z Azji Centralnej, co oznacza, że musi znów zagrozić Gruzji. To wszystko jest niepokojące. Jeśli Rosja kolejny raz zrealizuje swoje interesy polityczne uciekając się do siły militarnej, to będzie to motywacją dla Kremla, by kontynuować taką taktykę. Każde rosyjskie zwycięstwo militarne jest groźne dla innych krajów, a wzmacnianie potencjału rosyjskiego przez eksport technologii wojskowych zwiększa prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Dlatego ta współpraca jest dla nas niebezpieczna.

Ostatnio prezydent Bronisław Komorowski mówił, że Polska powinna zbudować własną tarczę antyrakietową. Czy w dobie rozwijania potencjału militarnego Rosji to dobry krok?

Polska powinna postawić na rozwój środków przeciwlotniczych, w tym przeciwrakietowych, oraz przeciwpancernych. Jednak czym innym są marzenia, a czym innym są realne możliwości. Projekt budowy polskiej tarczy mógłby być realizowany, ale pod warunkiem, że nie będzie on zastępstwem zbliżenia wojskowego z USA. Natomiast obecnie na zbliżenie z Waszyngtonem nie bardzo widzę szanse. Gdyby tarcza miała być przykrywką, która skończy się jedynie na burzy medialnej bez rzeczywistego wzmocnienia polskich zdolności obronnych, to słowa prezydenta są jedynie PRowską zagrywką i są szkodliwe. Niestety taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny. Polska w przewidywanej przyszłości nie będzie zapewne zdolna do budowy takiej tarczy. Ona jest obecnie jedynie koncertem życzeń prezydenta. To opowieść o tym, czego życzyłby sobie Bronisław Komorowski.

Rozmawiał saż
[Fot. Kremlin.ru]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook