Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: Rosja przegra tę grę

06.12.2013

Rozmowa z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Stefczyk.info: Protesty na Ukrainie wiele osób mogły zaskoczyć. Decyzja o zawieszeniu negocjacji między Kijowem i Brukselą dot. stowarzyszenia z Unią wywołała masowy opór. Spodziewał się pan takiej reakcji?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Nie spodziewałem się tego, ale nie jestem tymi protestami zaskoczony. Sądzę, że tego, co dzieje się na Ukrainie, nie spodziewał się nikt, łącznie z Wiktorem Janukowyczem, czy ukraińską opozycją. Wydawało się bowiem, że rozpad obozu Pomarańczowych oraz zawiedzione nadzieje, związane nie tyle z siłą przeciwnika, czy brakiem możliwości działania, ale z wygniciem obozu od środka, w sposób bardzo silny zniechęcają Ukraińców do aktywności publicznej. Wiktor Juszczenko odszedł w niesławie nie dlatego, że ktoś go pokonał, ale dlatego, że był złym prezydentem. Mobilizacja społeczna, jaka miała miejsce 9 lat temu, okazała się nieskuteczna. W związku z tym wszyscy sądzili, że powtórzenie mobilizacji tej skali, jest mało prawdopodobne. Sądzono, że Ukrainie nie grożą masowe protesty, ponieważ społeczeństwo ma za sobą doświadczenie nieskutecznej mobilizacji rewolucyjnej. Ona była skuteczna jedynie krótkoterminowo. Był szybki sukces, a potem niemożność wyłonienia elit, które przeprowadziłyby konieczne reformy i popchnęły kraj w dobrą stronę. Powtórna mobilizacja dla wyniesienia liderów, którzy wzbudziliby zaufanie rodaków, była mało spodziewana.

To zaskoczenie widać obecnie?

Widać nieprzygotowanie wszystkich stron. Zarówno opozycja, jak i władza była nieprzygotowana na taką skalę protestów. Ja również nie sądziłem, że tak masowa akcja może mieć miejsce. Nie spodziewałem się, że w tym społeczeństwie jest taki potencjał mobilizacyjny, który można łatwo wskrzesić w wyniku działań w polityce zagranicznej. Warto pamiętać, że rzadko napięcia wewnątrz państwa wywołują problemy nie polityki wewnętrznej, ale zagranicznej. Integracja europejska siedzi wprawdzie trochę okrakiem - jest i zagraniczna i wewnętrzna, jednak ukraiński wybuch wywołała decyzja o wycofaniu się z umowy międzynarodowej. Tego nie spotyka się często.

Mówił pan również, że nie jest zaskoczony. Dlaczego?

Należy bowiem pamiętać, że Ukraina spośród krajów postsowieckich - wykluczywszy kraje nadbałtyckie - jest krajem o najsilniej rozwiniętym społeczeństwie obywatelskim. Tak jest przynajmniej od roku 2000, od zaginięcia i zamordowania Georgija Gongadze. Wtedy powstał ruch Ukraina bez Kuczmy. Wiadomo było, że to nie jest zatomizowane społeczeństwo, któremu można wszystko narzucić. Obecne lekceważenie obywateli Ukrainy jest błędem zarówno Rosji, jak i władz ukraińskich. Dziwne, że po raz drugi przyjęli oni, że Ukraińcom da się coś narzucić. Gdyby ktoś zapytał, który kraj wyrwany spod sowieckiej dominacji, poza Bałtami, jest zdolny do tego typu reakcji wybuchowej, odpowiedź byłaby oczywista: "Ukraińcy". W tym rozumieniu nie jest to zaskoczenie, choć biorąc pod uwagę Pomarańczową Rewolucję nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy.

Czego obecnie spodziewa się pan po rozwoju wypadków na Ukrainie?

Trudno prognozować w takich sprawach. Pamiętajmy, że element irracjonalny jest widoczny zawsze w historii. Zakładanie, że każda strona będzie się zachowywała racjonalnie, jest zbyt optymistyczne. Należy wziąć pod uwagę triumfalizm Rosji, który jest wynikiem błędnego rozpoznania rzeczywistości, ale istnieje. Rosja ma poczucie marszu od sukcesu do sukcesu. Udało się jej wymanewrować USA w sprawie syryjskiej. Odepchnęli Armenię od stowarzyszenia z Unię, odepchnęli Ukrainę od stowarzyszenia z Unią. Sama Unia jest w kryzysie, Stany nie są u szczytu swojej potęgi. Kremlowi może się wydawać, że w obecnej sytuacji kontynuowanie tego modelu polityki będzie ich wiodło do sukcesu.

Nie będzie?

Paradoksalnie oni osiągnęli rezultat, na który Polska bez ich pomocy musiałaby pracować dekadami. Rosjanie zrazili do siebie istotne części opinii publicznej w krajach poddanych rosyjskiej presji. Mówię o Ukraińcach, Gruzinach, Ormianach itd. Okazało się, że Partnerstwo Wschodnie, które zamierało przed konfliktem ukraińskim, mimo słabości materialnej nagle odżyło. Wcześniej nie było mobilizacji unijnej na kierunku wschodnim, jaką widzieliśmy przy okazji ostatniego szczytu PW. Coś, w co Unia włożyła małe pieniądze, tworząc słabą ofertę polityczną, w skutek akcji rosyjskiej zyskało na znaczeniu. Rosja ustawiła się w pozycji głównej przeszkody stojącej na drodze do realizacji marzenia o dobrobycie i awansie społecznym. Takie marzenie zrodziło się w wyobraźni istotnej części Ukraińców, Gruzinów, Mołdawian. Widać poważne zmiany mentalnościowe. W ten sposób patrząc, mamy już sukces z polskiego punktu widzenia. Mam wrażenie, że przełom już nastąpił. To może trwać latami, czy nawet dekady, ale mit założycielski powstał. Młode pokolenia zostały wepchnięte na pozycje antyrosyjskie, z powodu wystąpienia Rosji w charakterze bariery na drodze rozwoju dla krajów wschodnich. Rosja stworzyła sobie wrogów w tych krajach. Zniszczyła również swój wizerunek w wielu znaczących środowiskach na Zachodzie. Moskwa przegra tę grę, choć to jeszcze potrwa.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270kijowniaij 25.04.2018

    Oto i są. To oni żerują na dramacie niepełnosprawnych...

    Jeszcze kilka godzin temu pisaliśmy, że w tym sporze dawno przestało chodzić o dobro niepełnosprawnych, a ktoś próbuje zbić na nim kapitał polityczny i pieniądze. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.

  2. 1270facebookstefczyk 25.04.2018

    Tych słów już nie napiszesz na Facebooku

    Nowy regulamin największego portalu społecznościowego wchodzi w życie 25 maja

  3. 1270twitterPOl 25.04.2018

    „Im zależy tylko na pieniądzach. Wykorzystują swoje niepełnosprawne dzieci”

    Za nami kolejne godziny protestu opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Mimo szerokich propozycji ze strony rządu, protestujący nie zamierzają ustąpić. Jeszcze kilka dni temu zastanawialiśmy się kto im płaci

  4. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  5. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  6. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  7. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  8. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook