Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: propagandowy wyjazd Kozieja

27.02.2013

Rozmowa z Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim, politologiem, ekspertem ds. międzynarodowych.

Stefczyk.info: Szef BBN gen. Stanisław Koziej rozpoczyna w środę dwudniową wizytę w Rosji. Spotka się m.in. z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołajem Patruszewem. Jak czytamy na stronie Biura szef BBN będzie przekonywał stronę rosyjską do zasadności budowania w Polsce narodowej tarczy przeciwrakietowej. Czy to jest typowe zachowanie?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Sytuacja wydaje się zaskakująca. Po pierwsze, minister Stanisław Koziej nie jest ministrem konstytucyjnym. On jest członkiem ekipy prezydenckiej. Różnice konstytucyjne między Polską a Rosją są głębokie. W Polsce prezydent nie stoi na czele egzekutywy. W związku z tym, aktywność gen. Kozieja ma mniejszą rangę niż aktywność ministra konstytucyjnego. To z kolei oznacza, że on do Rosji pojechał głównie w celach propagandowych. To, o czym będzie rozmawiał, leży poza kompetencjami BBN. Biuro jest przecież ciałem doradczym, a nie decyzyjnym. W mojej ocenie wizyta Kozieja ma jedynie znaczenie przekazania pewnych gestów.

Co to oznacza dla tej sprawy?

To każe się zmierzyć z kilkoma pytaniami. Po pierwsze, trzeba się zastanowić, czy Rosjanie sprzeciwiają się polskiej tarczy, z racji nieporozumienia. Rosjanie czegoś nie rozumieją, a jak gen. Koziej im wyjaśni, to zmienią zdanie i sprzeciw wycofają. To jest jednak teza fałszywa. Rosjanie wiedzą doskonale o co chodzi. Oni nie odczuwają zagrożenia ze strony Polski. Wątpliwe, by analitycy rosyjscy czuli zagrożenie ze strony NATO. Byłbym mocno zdziwiony, gdyby Rosjanie rozpatrywali jako realny atak państw NATO na Rosję. Tu nie chodzi więc o to, żeby Moskwę przekonać do czegokolwiek. Wizyta szefa BBN ma raczej zadanie oddziaływania propagandowego.

Na kogo?

Z jednej strony na opinię publiczną w Polsce. Ośrodek prezydencki chce pokazać, że coś się dzieje, że działa w sprawie tarczy. Z drugiej strony to może być sygnał dla mniej zorientowanych polityków czy urzędników z krajów Zachodu. Gest szefa BBN ma pokazać, że Polska nie jest w konflikcie z Rosją, że wykonuje gesty ocieplające, by prace państwa polskiego nad budową tarczy nie odbywały się w aurze konfrontacji Polski z Rosją. Odbieram to w kategoriach gestów.

Czy biorąc pod uwagę specyfikę polsko-rosyjskich doświadczeń takie gesty powinny mieć miejsce?

Jest rzeczą trudną stawianie sprawy przez BBN w taki sposób, by Rzeczpospolita Polska tłumaczyła się Moskwie z budowania czy niebudowania jakichkolwiek systemów wojskowych na własnym terytorium. W relacjach między państwa nieobciążonymi doświadczeniem historycznym byłoby prostsze. U nas - podobnie jak w innych krajach zdominowanych przez ZSRS - musi budzić odruch zdziwienia. I jest jeszcze inny aspekt tej sprawy.

Jaki?

W polityce międzynarodowej istnieje ważna zasada, która powinna być stosowana i egzekwowana. Mówię o zasadzie wzajemności. Skoro Rosjanie nie prowadzą tego typu konsultacji w zakresie Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim, to Polska w tej sytuacji powinna demonstrować swoje niezadowolenie z tej sytuacji. Warszawa powinna np. uzależnić prowadzenie rozmów o polskich inicjatywach militarnych od prowadzenia podobnych konsultacji przez Rosję. Takich sytuacji jednak nie mamy. W związku z tym gest ministra Kozieja w mojej ocenie nie powinien mieć miejsca. Zasada wzajemności powinna być broniona. Polska powinna bronić zasady, że państwa w sensie prawnym są sobie równe. Jeśli Rosja oczekuje, że Polska będzie prowadziła konsultacje dotyczące polskich instalacji wojskowych, to Moskwa powinna godzić się na konsultowanie swoich planów związanych z obszarem, który ma znaczenie dla polskiej obronności. Wtedy nie ma tego wrażenia samouznawania się za położonych w strefie wpływów Rosji, bez prawa do oczekiwania wzajemności.

Rozmawiał TK
[Fot. Bbn.gov.pl]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook