Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: Potrzebna powszechna obrona

27.11.2013

Rozmowa z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Stefczyk.info: Polska w najbliższych latach ma wydać 140 mld złotych na modernizację i zakupy dla wojska. Na tym skupia się opinia publiczna w kraju. Tymczasem jeden z profesorów Akademii Obrony Narodowej alarmuje, że polska armia nie jest w stanie nie tylko obronić naszego terytorium, ale nawet strzec ważnych obiektów. Czy powinniśmy skupiać się jedynie na zakupach sprzętu?

Przemysławem Żurawski vel Grajewski: Oczywiście nie należy się jedynie skupiać na nowym sprzęcie. Polska potrzebuje dualistycznego systemu obrony. Jedna jego część powinna zabezpieczać Polskę przed uderzeniami przy użyciu rodzajów Sił Zbrojnych nasyconych wysoką techniką. Mówię o uderzeniach lotniczych czy rakietowych. Celem takich punktowych ataków mogłoby być sterroryzowanie społeczeństwa i pokazanie mu, że wybrało awanturniczy rząd, który naraża kraj na tego typu konflikty, nie mając żadnych instrumentów osłony przed nimi. Celem takiego ataku nie byłoby zajęcie czy zniszczenie kraju, ale próba zmiany rządu. Taki scenariusz został przećwiczony na Gruzji w 2008 roku. Moskwa nie podbiła wtedy kraju, ale przekonała społeczeństwo, że jeśli w Tbilisi będzie nadal rządziła ta sama władza, to agresja może się powtórzyć. Wobec takich zagrożeń Polska potrzebuje rozwoju własnej wysokiej techniki wojskowej, czyli systemów antyrakietowych, ochrony przestrzeni powietrznej. To jednak jest instrument obrony jedynie przed jednym typem zagrożenia militarno-politycznego.

Jaki jest ten drugi typ i jak się przed nim bronić?

Drugim zagrożeniem jest próba zajęcia Polski. Wtedy znaczenia nabiera "siła żywa", czyli ludzie, którzy są w stanie bronić terytorium przed atakiem. Jednak obecnie polska armia zlikwidowała system szkolenia rezerw. Porównując zdolności mobilizacyjne Polski i innych państw naszego kręgu cywilizacyjnego, można zobaczyć, że sytuacja wygląda tragicznie. Polska plasuje się na poziomie Luksemburga czy Czech. Średnia europejska wskaźnika zdolności mobilizowania obywateli do obrony kraju to 1,66 proc. populacji. W Polsce ten wskaźnik wynosi jedynie 0,27. Oczywiste jest, że ten wskaźnik należy odbudować. To jednak wymaga wysiłku, wojskowego, administracyjnego i edukacyjno-politycznego. To bowiem oznacza nałożenie na obywateli ciężarów.

Związanych z poborem?

Chodzi o nałożenie obowiązku służby wojskowej na obywateli. W warunkach demokracji Polacy muszą się na to zgodzić. Trzeba więc rozpocząć kampanię przekonywania Polaków do takich zmian, albo znaleźć inny sposób mobilizacyjny. To jednak wydaje się trudne do stworzenia. Nie stać Polski, nie ma ona również takiego potencjału demograficznego, by utrzymywać - jak USA - dostatecznie liczną zawodową armię. Polska sytuacja wymaga bardziej tradycyjnych rozwiązań, czyli nałożenia na obywateli obowiązku wojskowego.

Takie głosy od dawna spotykają się ze stwierdzeniem, że wojsko poborowe to była patologia, a w czasie służby nic się nie działo

Rzeczywiście takie głosy się pojawiają. Jednak one są przedziwne i niesłuszne. Ich podstawą jest pamięć o źle zorganizowanym systemie służby wojskowej, odziedziczonym po PRL-u. To jednak nie może dezawuować powszechnego systemu służby wojskowej. Taki model Sił Zbrojnych obowiązuje w Finlandii, Izraelu, Estonii czy Szwajcarii. Żaden z tych krajów nie uchodzi za państwo posiadające wojsko pozorne, czy takie, które zajmuje się przewracaniem śniegu na czystą stronę, czy malowaniem trawy na zielono. Nie chodzi więc o powrót do tego, co było, ale o stworzenie nowego skutecznego systemu. To jest potrzebne, by potencjalny agresor widział, że w czasie ewentualnej napaści będzie mu się przeciwstawiała nie tylko malutka armia zawodowców, która zostanie szybko rozbita i spacyfikowana - on musi wiedzieć, że zajęcie kraju nie będzie oznaczało ustania oporu. Chodzi o podnoszenie kosztów ewentualnej agresji. Do tego potrzebna jest obrona narodowa, czyli powszechna.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Wojsko-polskie.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook