Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żurawski: Polska na tym ucierpi

16.09.2014

Rozmowa z Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim, specjalizującym się w polityce międzynarodowej.

Stefczyk.info: Premier David Cameron apelował w emocjonalnym przemówieniu, by Szkoci nie niszczyli Zjednoczonego Królestwa. Szef rządu mówił, że głosowanie na „tak” w referendum dot. niepodległości Szkocji będzie oznaczało bolesny rozwód. Czy sądzi Pan, że taki scenariusz jest możliwy?

Przemysław Żurawski vel Grajewski: Mam nadzieję, że ten scenariusz nie jest możliwy i się nie ziści. To bowiem rzeczywiście byłoby bolesne, również dla Polski. Doprowadziłoby to do osłabienia Wielkiej Brytanii, która w obecnej formie przestałaby istnieć. A to właśnie ona jest przecież podstawą ścisłych związków USA z Europą. Dodatkowo, problemy Brytyjczyków oznaczałyby osłabienie obozu krajów spoza euro w Unii Europejskiej. Nie ma w tym obozie żadnego innego mocarstwa poza Wielką Brytanią.

Kto tę grupę stanowi?

Obecnie mamy Szwecję, Danię, Wielką Brytanię i nowe państwa unijne. Problemy Brytyjczyków oznaczałyby wzrost i tak zbyt dużej rangi Niemiec. To wszystko może mieć kolejne skutki. Nie można wykluczyć reakcji łańcuchowej. W Hiszpanii zapewne doszłoby do wygrania referendum dotyczącego niepodległości Katalonii przez zwolenników samodzielności.

Do czego to mogłoby doprowadzić?

Madryt na pewno nie uznałby takiego referendum, a więc doszłoby do poważnego wstrząsu politycznego. Można sądzić, że w czasie tego kryzysu mogłoby dojść do pojawienia się fali przemocy na dużą skalę. To zajęłoby Zachód na tyle skutecznie, że Rosja miałaby znacznie większe możliwości na Wschodzie.

To oznacza, że dla Polski to niekorzystne scenariusze?

Żaden z nich nie odpowiada Polsce. Liczę, że Brytyjczycy zachowają się ze szkocką „flegmą” i nie będą rozbijali struktur europejskich. Tu nie chodzi bowiem tylko o Szkocję. Gdyby to była sprawa izolowana, to nie byłoby to dla nas negatywne rozwiązanie. Jednak zwycięstwo „tak” w referendum może być dla nas niebezpieczne.

W Pana ocenie Londyn uzna referendum bez względu na wynik?

Sądzę, że tak. To oczywiście będzie bolesny rozwód dla obu stron, ale sądzę, że decyzja zostanie uszanowana. Należy się natomiast spodziewać aktywnej postawy Hiszpanii. Zapewne ona będzie blokowała Szkocji wejście do Unii i NATO. Nie ze względu na samą Szkocję, ale właśnie na Katalonię. Madryt będzie chciał zademonstrować Katalończykom, jak ciężka czeka ich droga, gdyby zdecydowali się na ogłaszanie niepodległości Katalonii. Decyzja o niepodległości Szkocji będzie bardzo niszcząca politycznie i dla NATO, i dla UE. To obniży pozycję Zachodu jako takiego.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/EPA]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook