Jedynie prawda jest ciekawa


Żołnierz „Solidarności” do marszałka Borusewicza

01.08.2013

Kolejna rocznica Powstania Warszawskiego to święto bohaterów walczących o Polskę nawet wtedy, gdy dla wielu nie było nadziei na zwycięstwo. Święto ludzi niezłomnych, lojalnych do końca. Świadectwo i przykład, co znaczy kochać Ojczyznę. Pokolenie „Solidarności” to kontynuatorzy tej tradycji, ta sama formacja ideowa. W różnym stopniu i nie wszyscy, to prawda.

„Solidarność”, dając Polsce wolność, zmieniła świat, ale czy jej sierpniowi przywódcy są równie dobrym wzorcem dla naszej młodzieży jak bohaterowie Powstania. Odpowiedź nie jest wcale oczywista. Wątpliwości rodzą się, gdy widzimy, jak w życiu każdego nieustający egzamin z przyzwoitości i solidarności zdają dzisiaj.

Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, polityk PO atakuje dzisiejszego przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudę za to, że w stanie wojennym odbywał zasadniczą służbę wojskową. Zarzuca współpracę z OPZZ. Atakuje członków „Solidarności” za wyrażanie sprzeciwu wobec polityki rządu. Czy pan marszałek zdaje egzamin solidarności z pracownikami dzisiaj?

Marian Król to jeden z tych wspaniałych, uczciwych ludzi, zdolnych do poświęceń i wiernych hasłu: Bóg, Honor, Ojczyzna, których poznałem w życiu. Tacy jak On to „sól Solidarności”. Tym bardziej poruszający dla mnie jest Jego list otwarty, jaki skierował do pana marszałka Borusewicza, w reakcji na oskarżenia pod adresem „Solidarności”.
 
Janusz Śniadek
                       

Treść listu List Mariana Króla                                             
 
Lublin, dn. 19.07.2013 r.
 
Szanowny Pan Bogdan Borusewicz
Marszałek Senatu RP
 
List otwarty
 
Szanowny Panie Marszałku,
 
Przez ponad 30 lat swojej działalności opozycyjnej i związkowej słyszałem wiele słów i byłem świadkiem wielu zdarzeń, których zadaniem było zdyskredytowanie „Solidarności”. „Solidarność” bolała rządzących. Była i jest wyrzutem sumienia.
 
Osoby, które ją porzuciły nie umieją się pogodzić z tym, że uczyniły to ze swojego wyboru, często przechodząc do polityki i mając w perspektywie realne korzyści, intratne stanowiska. Bojąc się, że „Solidarność” będzie uwierać ich w nowym życiorysie, w środowiskach gdzie „związkowość” jest traktowana jako postsocjalistyczny anachronizm i brud na liberalnych garniturach, szybko należało krzyczeć, że kiedyś to był wielki ruch, ale dziś to polityczna przybudówka jednej czy drugiej partii.
Pan - Panie Marszałku w ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” (z dn. 17.07 br.) poszedł nawet dalej w swoich osądach. Dla Pana Niezależny Samorządny Związek Zawodowy to banda machająca swym symbolem przy byle okazji, z przewodniczącym niewątpliwie związanym z juntą Jaruzelskiego, kolaborująca z reżimowymi związkami zawodowymi i chore polityczne ambicje związkowców, obrzucających nieskazitelnego premiera wyzwiskami.
 
Panie Marszałku, reprezentuje Pan formację, która na każdym kroku zaciera różnice między bohaterami „Solidarności” a komunistycznymi oprawcami junty Jaruzelskiego. Jednocześnie bez zażenowania czyni Pan zarzut z tego, że ktoś był szeregowym żołnierzem zasadniczej służby wojskowej w czasie stanu wojennego? A jaki wpływ mieli na to ci, którzy wtedy trafiali do armii? Nie wstyd Panu posługiwać się takim argumentem? Czy uważa Pan, że strach Pana i Pańskich kolegów przed wrześniowym protestem, przed faktycznym pokazaniem nastrojów społeczeństwa usprawiedliwia chwytanie się figur retorycznych rodem z propagandy Urbana? Pan nam czyni zarzut ze współpracy z OPZZ w sprawach gospodarczych?
 
My nie współpracujemy z komunistycznymi aparatczykami, nie próbujemy świętować urodzin reżimowego oprawcy w budynkach polskiego parlamentu. Nie wpuszczamy do polskich szkół komunistycznych oprawców i nie ścigamy na każdym kroku młodzieży za krytykę władzy! Nie przyszyliśmy sobie do nazwy „obywatelskości”, my pozostaliśmy obywatelscy w sercach i umysłach. Obce są nam totalitarne zapędy rodem z powieści Orwella.
 
Wie Pan doskonale, że to Pan i jeszcze kilku Pana kolegów wykorzystaliście zarówno Związek, jak i ludzi mu szczerze oddanych - dla polityki. Bzdurą jest próba przedstawiania „Solidarności” jako tej, która nie ma nic wspólnego ze zrywem lat 80 – tych. Wciąż w jej władzach są tacy ludzie jak Jacek Smagowicz, Waldemar Bartosz, Tomasz Wójcik, Jan Mosiński. Czy w naszych życiorysach też Pan coś znajdzie niewłaściwego? Czuję się dumnym uczestnikiem Lubelskiego Lipca 1980 roku, zrywu, który nie doczekał się peerelowskich konsultantów rządowych, ale który pokazał, że droga do Solidarności jest realna. Droga do tworzenia wolnej Polski, w której życie będzie godnym dla każdego jej obywatela. Ja pozostałem sobą. Niestety, wciąż wiem, że marzeń naszych nie zrealizowaliśmy, że wciąż jesteśmy na drodze, z której już nie komuna, ale ludzie, którzy zatracili kontakt z rzeczywistością próbują nas zawrócić.
 
„Solidarność” pozostaje sobą! Wpisuje się w to również pamięć o przeszłości, pielęgnowanie dawnych relacji oraz wspomaganie starych przyjaciół. Nie marnotrawimy pieniędzy na latanie, by coś poopowiadać w ciepłych krajach, lecz tu na miejscu wspieramy tych, którzy tego potrzebują. Jesteśmy otwarci na młodsze pokolenia i zapewne, za kilkanaście lat, we władzach Związku już nie będzie tylu osób pamiętających przeszłość tak dobrze jak my ją pamiętamy. A może nie będzie Związku jeśli Pan i Pana polityczni koledzy zrealizują swoje plany zamknięcia ust tym, którzy mówią prawdę.
 
Wiem Panie Marszałku, że łatwiej jest zarzucać kłamstwo niż odpowiedzieć na realne problemy kraju. Panie Marszałku! Polska jest na ostatnim miejscu w Europie jeśli chodzi o wydatki na świadczenia dla dzieci. Podobnie jeśli chodzi o walkę z bezrobociem, politykę prorodzinną, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu. Może z perspektywy samolotu nie widzi Pan co dzieje się w kraju, jak żyją ludzie. Stracił Pan poczucie czasu i przestrzeni. Polacy pracujący do 67 roku życia, Polacy zmuszeni do emigracji zarobkowej za granicę, Polacy, którzy wolą wychowywać swoje dzieci za granicą. Polacy, którzy jeśli już znajdą pracę to przyjmują śmieciowe warunki, bo inaczej nie zarobią na chleb. W ruchu lat osiemdziesiątych naprawdę nie chodziło o to, żeby pracę na rządowych posadach zapewnić kilku wybranym.
 
Mieliśmy doprowadzić do życia w Polsce Wolnej, Sprawiedliwej, Uczciwej, Solidarnej. My w tej drodze się nie zatrzymamy
 
Z poważaniem
Marian Król
Przewodniczący
Zarządu Regionu Środkowowschodniego
NSZZ „Solidarność”

Janusz Śniadek
[Fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook