Jedynie prawda jest ciekawa


„Żmudzin” - Człowiek o nietuzinkowym życiorysie

30.09.2014

„Człowiek o nietuzinkowym życiorysie i wręcz ułańskiej fantazji i odwadze, mówiąc językiem współczesnych, „kochał adrenalinę” „ - opisuje mjr. Bolesława Kontryma jego wnuczka. Faktycznie, biografia „Żmudzina” to materiał na dobry film.

„Mjr Bolesław Kontrym był znakomitym żołnierzem i strategiem, był świetnie wyszkolony. Podwładni wspominają też jego ojcowski stosunek do swoich żołnierzy” - mówi wnuczka Żołnierza Wyklętego odnalezionego ostatnio w kwaterze "Ł" na warszawskich Powązkach.

Opowiada, że jako pierwszy o identyfikacji dziadka dowiedział się jej brat – Andrzej Kontrym. Gdy IPN zadzwonił do niej, była już na przygotowana na tę wiadomość. „Dla mojej rodziny fakt, że odnaleziono jego szczątki, to coś bardzo ważnego – oznacza to nie tylko możliwość godnego pochówku bliskiej nam osoby, ale także wyjaśnienie wątpliwości co do dalszego jej tragicznego losu” - stwierdza Grażyna Kontrym-Szmajd. Warto przypomnieć, że los mjr. Kontryma nie był do końca pewny – nie było jasne czy wykonano wyrok śmierci, czy wywieźli go Rosjanie.

„W 1948 roku mjr Kontrym został wywołany z pracy na rzekome spotkanie służbowe, po czym wywieziono go w nieznanym kierunku. Ślad po „Żmudzinie” urwał się na długi okres. Dopiero w 1952 r. – kiedy już zapadł wyrok – rodzina dostała pierwsze kartki z więzienia na Rakowieckiej. Już był jakiś kontakt, ale tylko i wyłącznie listowny. Naczelnik więzienia nie zezwalał na widzenie z rodziną, nawet przed egzekucją. Nie bez znaczenia dla aresztowania był zapewne fakt jego ucieczki z Armii Czerwonej i współpracy z polskim wywiadem. Major Kontrym, aresztowany pod zarzutem działania na szkodę Narodu Polskiego, został skazany na karę śmierci wskutek wymuszonych torturami zeznań świadków. Wiem też, że ojciec miał jakieś kontakty ze współwięźniami dziadka – ale szczegółów nie znam. Tylko tyle, że to właśnie ci więźniowie dostarczyli ojcu informacji, że dziadek był straszliwie zmaltretowany” - opowiada losy dziadka wnuczka Kontryma.

Opisując losy swojej rodziny – rodziny Żołnierza Wyklętego – Grażyna Kontrym-Szmajd zauważa, że doświadczali represji ze strony komunistów – np. jej ojciec miał problemy ze znalezieniem pracy.

Wnuczka Żmudzina serdecznie dziękuje też profesorowi Szwagrzykowi, oraz wszystkim pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej. „Dzięki temu nie tylko wielu polskich patriotów pomordowanych przez ówczesny komunistyczny reżim zostanie godnie pochowanych, ale również uzyskano informacje dotyczące ich losów.”


mc,PAP
[fot. M.Czutko/wikemedia commons]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  4. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  5. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  6. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook