Jedynie prawda jest ciekawa


Ziobro: Zastanawiające reinterpretacje prawa

28.04.2013

Wystąpię do aktualnego szefa CBA i innych organów o odtajnienie sprawy pani Sawickiej. Chodzi o to, by do świadomości ludzi dotarła wiedza jak było naprawdę - zapowiada były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Stefczyk. info: Wyrok ws. Beaty Sawickiej sprawił, że znów powraca dyskusja o kondycji polskiego wymiaru sprawiedliwości. To nie pierwsza decyzja, która budzi duże kontrowersje i każe się zastanawiać, czy sąd rzeczywiście kieruje się tylko literą prawa...


Zbigniew Ziobro: Nie ulega wątpliwości, że część establishmentu, którego elementem jest też wpływowe środowisko

sędziowskie od dawna kontestowało działania związane ze zmianami w wymiarze sprawiedliwości i zdecydowaną walkę z przestępczością kryminalną, a zwłaszcza korupcją. Już jako minister sprawiedliwości bardzo często spotykałem się z brutalnymi atakami środowisk, które powinny być moim sojusznikiem w walce o uczciwą i bezpieczną Polskę. To były ataki Krajowej Rady Sądownictwa, stowarzyszenia Iusticia oraz tzw. autorytetów prawniczych, nagłaśniane przez mainstreamowe media.. I ta atmosfera nagonki, czy kontestowania zmian trwa dalej. Część osób w nią zaangażowanych pełni dziś ważne funkcje w wymiarze sprawiedliwości. A liczni sędziowie korzystając z okazji dokonują nadużycia swojej władzy sądowniczej, wprowadzając nadinterpretacje przepisów. W ten sposób wysadzają w powietrze legalne, zgodne z poczuciem sprawiedliwości i odpowiedzialności za państwo, działania poszczególnych służb.

Pojawia się też motyw ludzi, którzy czują się osobiście zagrożeni zdecydowanym działaniem organów ścigania, ludzi - stojących niegdyś ponad prawem.

Bo w naszych czasach po raz pierwszy działania operacyjne (oczywiście, gdy gdy pojawiły się podstawy)  zostały skierowane przeciw osobom takim jak Ryszard Krauze. Jemu pewnie nie mieściło się w głowie, że ktoś śmiałby miliardera z takimi koneksjami objąć podsłuchem. A my uznaliśmy, że nie ma równych i równiejszych. To wzbudziło ogromny sprzeciw i lęk w establishmencie. A w konsekwencji kontestację.

Ale wróćmy do samego  wymiaru sprawiedliwości...

To co mówię bezpośrednio dotyczy wymiaru sprawiedliwości. Podam przykłady. W sytuacji, gdy CBŚ, prowadziło operację, w której grupa sędziów została nagrana w kontekście korupcyjnym, nagle przypadkiem doszło do całkowitej zmiany orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeśli chodzi o zakładanie podsłuchów. W rezultacie trzeba było umarzać sprawy, bo zdobyte dowody nie mogły być wykorzystane w procesie o korupcję. Doszło do nagłej zmiany interpretacji prawa, choć samo prawo się nie zmieniło.

Podobnego argumentu sąd użył w w sprawie Beaty Sawickiej.

Właśnie. Kolejny przykład zaskakującej zmiany w procesie orzecznictwa – to sprawa Kaczmarka i Krauzego. Tam nie tylko zmieniono kwestię interpretacji użycia podsłuchów, ale w dwa miesiące po zatrzymaniu wiceministra i biznesmena, kiedy cała Polska zobaczyła, że składali fałszywe zeznania, a Kaczmarek dodatkowo mataczył, Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, że w takich wypadkach podejrzanym nie można stawiać zarzutów. Jednym słowem przez 50 lat - jeszcze w Polsce przedwojennej - obowiązywały przepisy, że jeżeli świadek uprzedzony o możliwości odmowy odpowiedzi na pytanie – złoży fałszywe zeznanie, to odpowiada karnie. Ale, gdy na takim zachowaniu przyłapano Krauzego i Kaczmarka (przy czym osoba miliardera jest tu chyba istotniejsza) nagle okazuje się, że linia orzecznictwa zmienia się o 180 stopni. Czyż nie jest to zastanawiające? Tu znów nie ma zmiany prawa, ale dochodzi do zmiany jego interpretacji.Co więcej w uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy powołuje się na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, którego nie ma. W efekcie - na dobrą sprawę – w Polsce można teraz składać do woli fałszywe zeznania, nie ponosząc z tego tytułu żadnych konsekwencji.

W przypadku Beaty Sawickiej też mamy zmianę interpretacji prawa?

Tak. Przypomnę, że to śledztwo badała już na polecenie ministra PO, Zbigniewa Ćwiąkalskiego, prokuratura w Lublinie. I musiano to sprawę umorzyć, gdyż okazało się, że było to postępowanie w pełni legalne. Po zaskarżeniu tej decyzji ównież sąd wydał orzeczenie, że działania CBA i prokuratury w stosunku do pani Sawickiej były w pełni zgodne z prawem, zasadne i służyły zebraniu materiału dowodowego.

Po drodze mamy też orzeczenie sądu skazujące panią Sawicką za korupcję. I nagle dochodzi do zwrotu o 180 stopni. Co się wiec dzieje? Znów mamy reinterpretację prawa z odwołaniem się do Konstytucji , a więc normy bardzo ogólnej, która pozwala na wywodzenie całkowicie dowolnych przepisów prawa. Jednym słowem sąd zamienia się w ustawodawcę i całkowicie wywraca porządek prawny, co służy do akcji politycznej i ataku na nasze działania w walce z korupcja. Ale to też poważnie ogranicza skuteczność służb specjalnych w podobnych działaniach w przyszłości.


Co musiałoby się stać, żeby do takich sytuacji nie dochodziło? Jakaś zmiana systemowa? Całkowita wymiana kadr?

Mamy do czynienia z cichą rewolucją systemową, która ma na celu zablokowanie skutecznej walki z przestępczością, w tym przestępczością korupcyjną. Taką, która może uderzyć we wpływowe elity. Oczywiście w wymiarze sprawiedliwości jest też wielu uczciwych i przyzwoitych sędziów i prokuratorów. Jednak oni też często maja pod górkę. I niestety często istotne sprawy trafiają do takich, którzy wydają kuriozalne wyroki. Jak to zmienić? Przede wszystkim wywołując debatę publiczną, presję. Dlatego jutro wystąpię do aktualnego szefa CBA, a potem do i innych organów, o odtajnienie sprawy pani Sawickiej. Chodzi o to, by do świadomości ludzi dotarła wiedza jak było naprawdę. By zadać kłam stwierdzeniom, że przed uruchomieniem operacji specjalnej służby nie miały wiarygodnych informacji o żądaniach korupcyjnych, że to agent Tomek wodził na pokuszenie panią Sawicką.  To są po prostu kłamstwa. Gdyby tak było nie byłoby zgody na taką akcję. Ale nie da się tego wykazać inaczej niż dając możliwość dostępu  do materiału dowodowego. Teraz ludzie są zdani na to, by dać wiarę jednemu, bądź drugiemu sędziemu, jednemu, bądź drugiemu politykowi. Trzeba pokazać fakty. Tak jak to się udało zrobić dzięki słynnej konferencji prokuratora Engelkinga. Wtedy wyszło szydło z worka. Wszyscy zobaczyli, że Kaczmarek jest oszustem, że oszukiwał dziennikarzy, premiera, mnie - zapewniając, że się nie spotykał z Krauzem., Pokazanie faktów – jest jedyną droga by zmienić rzeczywistość. Oczywiście drogą są też wybory i zmiana władzy. Jako Solidarna Polska przygotowaliśmy projekt zmiany Konstytucji, który powinien dac mozliwość przeprowadzenia istotnych zmian. Musimy kiedyś mieć taką większość, która pozwoli je wprowadzić. 

Jeśli mowa o wymiarze sprawiedliwości trudno nie wspomnieć tez o prokuraturze. Jak pan ocenia kwestię rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości? Czy ten krok wpływa pozytywnie na swobodę działań prokuratury, czy też powoduje poczucie braku odpowiedzialności?

Generalnie to zły kierunek zmian, bo ubezwłasnowalnia rząd w zakresie walki z przestępczością. Oczywiście wiele zależy od tego kto rządzi i kto jest prokuratorem generalnym. Za rządów PO uruchomiono dziesiątki śledztw politycznych, w których musiałem się tłumaczyć nie dlatego, że byłem podejrzany o korupcję jak pani Sawicka, ale ponieważ z nią walczyłem. Prokuratura w rekach rządu, który jest zdeprawowany bywa niebezpieczna. Ale w rekach rządzących – którzy chcą uczciwego państwa – może dobrze mu służyć.

Jednak w obecnej sytuacji prokurator generalny ma mniejsze możliwości oddziaływania na śledczych, by prowadzili określone postępowania, by żądali surowszych kar niż w okresie, kiedy ja byłem prokuratorem generalnym. Z tego punktu widzenia tę reformę oceniam negatywnie. Solidarna Polska ma tu dwa pomysły albo wrócić do stanu poprzedniego, wprowadzając dodatkowo instytucję prokuratora niezależnego (który mógłby prowadzić śledztwa gdy pojawia się podejrzenie, że prokuratura jest wykorzystywana do walki politycznej), albo wprowadzić ducha amerykańskiej demokracji, czyli stworzyć możliwość, by to Polacy w wyborach bezpośrednich wybierali prokuratora generalnego. Dziś to korporacja, czyli prokuratorzy,  wybierają swoich kandydatów. Ja bym wolał, żeby to robili wyborcy. To uczciwsze i bardziej demokratyczne. I takie zmiany proponujemy w naszym projekcie Konstytucji. To oczywiście temat na szerszą dyskusję. I jeszcze raz powtarzam – wiele zależy od wyniku wyborów.

not. Anna Sarzyńska

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook