Jedynie prawda jest ciekawa

Ziobro: Konflikt na Ukrainie pokazuje słabość Tuska

06.05.2014

Pamiętajmy, że wybory miną, a bezpieczeństwo Polski jest zawsze sprawą priorytetową. Tusk straszył, że 1 września dzieci nie pójdą do szkół itd. To retoryka kampanijna – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Stefczyk.info: - Jak pan ocenia ostatnie wydarzenia na Ukrainie: masakra w Odessie, 30 separatystów zabitych w Słowiańsku oraz słowa premiera Donalda Tuska, który mówi, że za naszą wschodnią granicą panuje wojna?

Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski: – W kontekście Ukrainy w ostatnim czasie niczego nowego nie odkryliśmy zarówno w zachowaniu Putina, który chce przywrócenia imperialnej siły Rosji i od dawna powtarzał, że Ukraina to jego sztuczne państwo, ani w kwestii Donalda Tuska, który zamiast działać skutecznie i zabiegać w Europie o wsparcie pokojowych rozwiązań dla Kijowa, wykorzystuje eskalację konfliktu do własnych rozgrywek politycznych. Reasumując, na Ukrainie dochodzi do łamania praw człowieka, giną ludzie i zapewne w najbliższych dniach dojdzie do kolejnych napięć, a czołowi politycy nie podejmują żadnych działań, aby zapobiec rozlewowi krwi.

To chyba naturalne, że premier wykorzystuje konflikt na Ukrainie w kampanii wyborczej, skoro to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą jest kluczowym wydarzeniem międzynarodowym ostatnich i na pewno przyszłych miesięcy, jeśli nie lat.

Wiemy i widzimy doskonale, że kwestia ukraińska wykorzystywana jest przez Platformę Obywatelską w obecnej kampanii do Parlamentu Europejskiego. To wielki błąd. Pamiętajmy, że wybory miną, a bezpieczeństwo Polski jest zawsze sprawą priorytetową. Tusk straszył, że 1 września dzieci nie pójdą do szkół itd. To retoryka kampanijna, która jednocześnie pokazała słabość premiera, który nie osiągnął nić w rozmowach w europejskimi przywódcami. Zapowiadał sankcje, ostatnio unię energetyczną i czego dokonał?

Obleciał całą Europę i rozmawiał z Cameronem, Merkel, Hollandem.

Każdy przywódca może tak zrobić. Ja też mogę, tylko czy to rozwiąże zaistniałe problemy? Tusk nic nie osiągnął, wizytował stolice europejskie, a one w tym samym czasie zawierały kolejne kontrakty gazowe z Putinem.

Polsce potrzebny jest silniejszy przywódca?

Potrzebny jest człowiek, który zrealizuje misję bezpiecznej, silnej i uczciwej Polski. Niedawno miesięcznik „Forbes” podał, że przez ostatnie 10 lat przy okazji budowy dróg i autostrad w Polsce rozkradziono 20 mld złotych pochodzących z unijnych dotacji. To o czym my mówimy? Gdzie są służby odpowiedzialne za pilnowanie bezpieczeństwa i uczciwości w kraju? Jeżeli sam premier przyznaje, że miała miejsce wielkie afera informatyczna, w wyniku której kilka miliardów euro zostało wydanych na zakup pierwszego lepszego sprzętu, to nigdy nie rozwiniemy się na tyle dobrze, aby Polakom żyło się lepiej.

Rozmawiał Łukasz Żygadło   

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook