Jedynie prawda jest ciekawa


Ziobro: Ceny prądu wzrosną

30.10.2014

Rozmowa z liderem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobro.

Stefczyk.info: Rządzący, ostatnio ustami ministra Trzaskowskiego, uspokajają Polaków, zapewniając, że ceny prądu po unijnym szczycie klimatycznym nie wzrosną. Pan też jest tego pewien?

Zbigniew Ziobro: To są kłamstwa w najczystszej postaci. Minister Trzaskowski wprowadza Polaków w błąd, jeśli mówi, że gwarantuje, że ceny nie wzrosną w związku z zapisami porozumienia klimatycznego. Jest oczywiste, że Polska będzie musiała wydać ogromne kwoty i to pomimo uzyskania darmowych pozwoleń energetycznych, które tak chętnie przywołują władzę. Minister Trzaskowski musi mieć świadomość, że mówi nieprawdę. Dlatego tak wił się odpowiadając na pytanie red. Rymanowskiego.

Na jakich podstawach Pan twierdzi, że Polska zapłaci więcej? Z czego te podwyżki wynikają?

Polskie elektrownie muszą kupować uprawnienia do emisji CO2. To jest pewien rodzaj „kary” za emisję dwutlenku węgla do atmosfery. W 2013 roku polskie elektrownie musiały wykupić 150 mln tych uprawnień. Tyle wyniosły dodatkowe koszty produkcji prądu w Polsce. Zapewne w latach 2020-30, których dotyczą unijne zobowiązania, będziemy produkowali znacznie więcej prądu. Jeśli jednak przyjąć nawet, że Polska będzie produkowała tyle samo prądu co w 2013 roku, to oznaczało będzie, że liczba uprawnień, do których Polska będzie miała prawo, jest znacząco niewystarczająca. 150 mln uprawnień rocznie daje 1,5 mld uprawień w okresie 2020-30. Tyle potrzebnych będzie uprawnień dla polskich elektrowni.

Ile Polska otrzymała w związku z ustaleniami UE?

Ewa Kopacz dała zgodę, by polskie elektrownie płaciły za uprawnienia. Co więcej, premier zgodziła się na znaczącą podwyżkę ceny tych uprawień. One obecnie kosztują 6 euro, a będą minimum 25 euro. Z kolei w latach 2020-30 Polska ma otrzymać zaledwie 280 mln darmowych uprawnień. Jeśli odejmiemy od 1,5 mld 250 mln uprawień, będziemy wiedzieć, ile uprawnień będą musiały dokupić polskie elektrownie. Będą musiały skupić je z rynku. Należy pomnożyć tę ogromną liczbę razy minimum 110 złotych za każde uprawnienie. I wtedy będzie wiadomo, jak dużo będzie musiała zapłacić Polska. To kwota ponad pół miliarda złotych. Tyle będziemy musieli dopłacić w rachunkach za prąd. To jest skomplikowane, jednak widać wyraźnie mechanizm oszukiwania opinii publicznej, który stosują władze w Polsce.

Może wyjdzie to Polsce i Polakom na zdrowie? Musimy na tym ucierpieć?

Ewa Kopacz zgadza się na pakt klimatyczno-energetyczny, który zakłada wyeliminowanie węgla z gospodarki. Polska natomiast jest krajem, w którym większość prądu pochodzi z węgla. Wiadomo jest zatem, że zgoda na pakt oznacza, że trzeba znaleźć środki na modernizację energetyki. Trzeba budować nowe instalacje produkujące prąd. To pokazuje skalę kosztów, jakie muszą ponieść Polacy. Celem pakietu jest likwidacja węgla, jako surowca energetycznego. Bowiem z węgla pochodzi najwięcej CO2. Ograniczeniem jego emisji są motywowane zmiany w zapisach pakietu klimatycznego. Węgiel ma zostać wyparty przez inne surowce, w tym gaz.

Czyje interesy to wzmacnia?

Dochodzimy właśnie do kolejnego wymiaru tej sprawy. Wiadomo, skąd w Europie jest gaz. Można stawiać pytania. Jaki dostawca gazu zarobi na tych zapisach zatem? Czyja siła polityczna wzmocni się w Europie w związku z polityką klimatyczną? Zgadzanie się na ten kierunek dla bezpieczeństwa Polski jest działaniem nieodpowiedzialnym i szkodliwym dla bezpieczeństwa Polski.

Może są jakieś korzyści płynące z pakietu klimatycznego, które sprawiają, że warto zapłacić?

Energia z węgla jest znacznie tańsza niż z gazu, a trzy razy tańsza niż ta produkowana przez wiatraki. Dodajmy do tego, że w Wielkiej Brytanii okazało się, że koszt budowy elektrowni atomowej o podobnej sile, co ta planowana w Polsce, ma wynieść około 160 mld złotych. Natomiast prąd przez nią produkowany ma być trzy razy droższy niż polski prąd z węgla. Rodzi się pytanie, czy nas stać na takie zmiany. Być może pakiet klimatyczny daje jakieś korzyści... Jednak czy stać nas na to, żeby zdegradować naszą gospodarkę i polski przemysł? Te zmiany odczują i Polacy i firmy, przemysł. Dla zakładów chemicznych, czy huty podwyżki mogą okazać się niszczące. One mogą stracić ekonomiczne podstawy funkcjonowania. Pytanie, czy nam się to opłaca. Ja nie widzę żadnych korzyści, które miałyby przeważać nad kosztami związanymi z tym pakietem. Najwięcej zapłaci za niego Polska. Sens ekonomiczny Nord Streamu jest obecnie uzasadniony przez decyzje Pani Ewy Kopacz.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. ansa/wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook