Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: wniosek o TS to zagranie propagandowe

22.11.2012

Gdybyśmy mieli poważnie traktować pewne sprawy, to pierwszą osobą, która powinna stanąć przed Trybunałem Stanu jest Lech Wałęsa, drugą Leszek Miller, a trzecią Donald Tusk. Zarzuty postawione Kaczyńskiemu i Ziobrze są zarzutami zupełnie duperelnymi, w porównaniu z tymi, które ciążą na trzech wyżej wymienionych panach - mówi publicysta "Uważam Rze" Rafał A. Ziemkiewicz w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Stefczyk.info: PO znowu chce postawić Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę przed Trybunał Stanu. Jak ocenia pan ruch Platformy, związany ze złożeniem wniosku?

Rafał A. Ziemkiewicz: Jest to śmiechu warty wniosek. Zarzuty są po prostu komiczne. Zarzut o stwarzanie atmosfery jest marną publicystyką, a zarzut przekroczenia kompetencji, polega na tym, że zdaniem pana Kalisza nie wolno w polskiej Konstytucji powoływać zespołu międzyresortowego, tylko powinny być osobne zespoły resortowe, jest zarzutem duperelnym. Jest to wyłącznie zagranie propagandowe. Być może mające przykryć kompromitację władzy z dziwnym agrobomberem. Ewidentnie jest to inicjatywa PO. Podpisy SLD-owców i Palikociarzy, o ile mi wiadomo, były zebrane dawno. To decyzja podjęta przez Platformę, żeby ten bzdurny wniosek, który leżał w zamrażarce od wielu miesięcy, nagle ogłosić.

Nie popiera go nawet PSL. Wygląda na to, że nie ma szansy realnego zaistnienia?

Racją jego zaistnienia jest robienie smrodu. Przecież gdybyśmy mieli poważnie traktować pewne sprawy, to pierwszą osobą, która powinna stanąć przed Trybunałem Stanu jest Lech Wałęsa za niszczenie dokumentów, związanych ze sprawą "Bolka" i swoją własną przeszłością. Drugą osobą, która powinna przed nim stanąć jest Leszek Miller, który nadużył służb przeciwko prezesowi Orlenu, co jest stwierdzone prawomocnym wyrokiem, skazującym Zbigniewa Siemiątkowskiego na rok więzienia. Trzecim i najbardziej winnym jest Donald Tusk, który w moim przekonaniu powinien wylądować w więzieniu i sądzę, że zdaje sobie z tego doskonale sprawę. Natomiast zarzuty postawione Kaczyńskiemu i Ziobrze są zarzutami zupełnie duperelnymi, w porównaniu z tymi, które ciążą na trzech wyżej wymienionych panach.

Dlaczego akurat dzisiaj przywołano ten wniosek na nowo? Miało by to przykryć operację zatrzymania Brunona K.? Przecież sprawa została przedstawiona jako sukces?

Myślę, że to sukces, który okazuje się kompromitacją, bo choć po raz kolejny na żółtym pasku ogłoszono sukces, w tej chwili nawet prorządowe media nie potrafią ukryć tego, że jest to jakaś monstrualna prowokacja służb. Zastanawiają się tylko czy jest to prowokacja wykonana na polecenie rządu, czy prowokacja która miała skłonić Donalda Tuska do zaniechania planów odcięcia kompetencji ABW. Nie wiem czy jest to prowokacja rządu, mająca podgrzać atmosferę i usprawiedliwić jakieś bezprawne działania wobec opozycji, czy jest to przejaw wewnętrznej walki, bardzo bezpardonowej, wewnątrz obozu władzy. Jeżeli przyjąć, że odpalenie dzisiaj tego wniosku jest właśnie przykryciem sprawy agrobombera, to by znaczyło, że mamy do czynienia z walką w obozie władzy.

not. kop
[fot. PAP/R.Guz]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook