Jedynie prawda jest ciekawa


Ziemkiewicz: Tusk chce zastąpić Barroso

16.12.2011

Wczoraj premier Donald Tusk oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawili w Sejmie swoją wizję przyszłości Unii Europejskiej oraz jakie widzą w niej miejsce i rolę dla Polski. Super Express poprosił o komentarz m.in. Rafała Ziemkiewicza, publicystę "Uważam Rze" i "Rzeczpospolitej".

Ziemkiewicz zgadza się z premierem, że rozwój kryzysu w UE stwarza ryzyko wrzucenia Polski do drugiego lub trzeciego kręgu Unii.

To zagrożenie malowane przez Tuska to nie tylko całkiem realny, ale wręcz bardzo prawdopodobny scenariusz dla Polski. Natomiast to, gdzie my się tak naprawdę znajdziemy, w znacznie mniejszym stopniu zależy od naszej polityki zagranicznej. Prawdziwym wyznacznikiem pozycji Polski w UE będzie siła naszej gospodarki. Przy czym nie chodzi tu o to, jak będziemy postrzegani przez międzynarodowych lichwiarzy, czyli tzw. rynki finansowe i agencje raitingowe. Te mogą uznać za dobrą gospodarkę również taką, która zagwarantuje im zwrot długów, będąc jednocześnie obiektywnie słaba - uważa Ziemkiewicz.

Jego zdaniem absolutnym frazesem propagandowym jest twierdzenie, że pozycja Polski w Unii będzie silniejsza, jeśli będziemy w centrum podejmowania decyzji. Bo powiedzmy nawet, że tam jesteśmy. Ale jesteśmy tam już dziś, tyle że w roli co najwyżej służącego trzymającego świecznik. Usta pełne frazesów o głębszej integracji, owszem, wzbudzą sympatie u eurokratów z Brukseli. Nijak nie wzmocnią jednak naszej pozycji. Polityka trzymania świecznika jest nieskuteczna. A właśnie taką uprawia dziś rząd Tuska, jednocześnie przekonując Polaków, że skoro stoimy obok stołu Merkel i Sarkozy'ego ze świecą w dłoni, to jesteśmy bardzo ważni. Otóż nie jesteśmy.

Ziemkiewicz uważa, że Polska, chcą przypodobać się wielkim w UE, straciła okazję, żeby przewodzić mniejszym państwom, zwłaszcza z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. To niewybaczalny błąd, który już wykorzystali Czesi, powoli wyrastający na lidera regionu - zauważa publicysta.

Ziemkiewicz, nie wyklucza, że wytłumaczeniem takiej polityki Polski mogą być prywatne ambicje Tuska, o których coraz głośniej słychać w kuluarach Unii i prasie. Tusk zaczyna grać na siebie i specjalnie wchodzi w ton europatrioty i eurokraty. Jego plan jest prosty - zastąpić Jose Barroso na stanowisku szefa Komisji Europejskiej. Wygląda na to, że temu celowi poświęci wszystko, nawet ewidentny interes narodowy państwa polskiego - konkluduje.

Greg/Super Express
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  4. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  5. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  6. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook