Jedynie prawda jest ciekawa


Ziemkiewicz: Trump, czyli shitstorm ogarnął salony

13.11.2016

W Nowym Jorku jest dziś tak samo, jak w dniu ataku na WTC. Kobiety i mniejszości płaczą na ulicach. Jolanta Pieńkowska płacze w studio TVN. Amerykańscy celebryci masowo udają się na emigrację do Kanady. Kanada emigruje na Antarktydę, żeby nie sąsiadować z krajem faszystowskim - skoro tak orzekła już o USA prasa niemiecka, a oni się na faszyzmie znają. Najgorzej mają intelektualiści i celebryci III RP, bo ci nie mają gdzie emigrować. Nawet do Rosji. To by wyszło na to samo, co do Ameryki, bo Ameryką rządzi teraz przecież marionetka Putina – pisze publicysta Rafał Ziemkiewicz na portalu „interia.pl”.

Jak twierdzi robi już „ponad dwadzieścia pięć lat w medialnym fachu, ale takiej biegunki zidiocenia i histerii, takiego popuszczenia zwieraczy przyzwoitości u tzw. elit jeszcze nie widział”.

„A gdy wydaje mi się, że głupota sięgnęła już granic - wychyla się kolejny posikany z emocji 'autorytet’ i jedzie jeszcze grubiej: że ‘chamstwo się zbuntowało przeciwko elitom’, że będzie wojna i w ogóle, słońce przestanie dawać mleko” – dodaje Ziemkiewicz.

Według niego celebrycka histeria w Ameryce wygląda dla nas bardzo znajomo - przecież podobnie działo się i u nas, kiedy została przejechana "zakonnica na pasach" i Andrzej Duda został prezydentem, a PiS zdobył samodzielną większość w parlamencie. „Słychać te same niemal słowo w słowo poryki - zawistna hołota, przekupiona biedota, wiocha... Takie samo zagubienie, niezdolność zmierzenia się z rzeczywistością, brnięcie w urojenia, agresja” – tłumaczy publicysta.

Jak podkreśla dawno już tłumaczył kodomitom, usiłującym tresować naród zawstydzaniem go przed Zachodem, że na Zachodzie będzie niebawem to samo, że wbrew stereotypowi to nie my gonimy ich w postępie, ale oni nas w upadku ubiegłowiecznego systemu, nazywanego - zupełnie nietrafnie i szalbierczo - "demokracją liberalną" i "neoliberalizmem". „Polska trendsetterem narodów! - niech mi ktoś jeszcze spróbuje wmawiać, że nie!” – zaznacza.

„Ale u nas to była panika mała, prowincjonalna. A teraz shitstorm ogarnął salony i campusy samej centrali lewicowo-liberalnego świata i bryzga po jej delegaturach na całym globie. Niebo spadło na głowy międzynarodówce "lepszych i oświeconych", żyjącej w przekonaniu, że wiedzie ludzkość nieomylną, jedynie słuszną drogą postępu, i że na mocy żelaznych praw historii (która, jak odkrył Fukuyama, z nastaniem liberalnej demokracji osiągnęła swój punkt docelowy i dalej nie ma się już gdzie toczyć) zawsze będą mówić tym gorszym, co powinni myśleć, a ci gorsi, uznając swą gorszość, zawsze pozostaną ulegli.” – dodaje publicysta. 

Według niego lewoliberalne elity zachodniego świata wyją tym głośniej, że we wszystkie te okropności, co to niby by się stało, gdyby utraciły władzę, które wymyślały w ostatnich latach do straszenia wyborców - same uwierzyły. Wyborcy nie uwierzyli, ale one same owszem. Tak długo demonizowały Trumpa, że w końcu uznały jego demoniczność za coś oczywistego i gdy wygrał, po prostu tracą wszelkie hamulce i wszelki rozsądek.

„No, ale, jak to mawiała moja śp. mama - pies z nimi tańcował. Można patrzeć z politowaniem, można się szyderczo cieszyć widząc butę upokorzoną i ukarane zarozumialstwo, można stukać się w czoło i kłuć szpilką. Przynajmniej skończyło się granie na polskich kompleksach i terroryzowanie Polaków argumentem ‘jaki to wstyd przed światem, ten Kaczyński’. Skoro w Ameryce wygrał amerykański Kaczyński, w Austrii za parę tygodni, a w Holandii i Francji za parę miesięcy też wygrają tamtejsi Kaczyńscy, a w końcu szlag trafi międzynarodówkę i w samym Berlinie, to wstydem byłoby właśnie mieć wciąż u władzy Komorowskiego i Palikota” – przekonuje Ziemkiewicz.

„Czy w świecie realnym, nie w medialnym matriksie, wygrana ‘prawicowego populisty’ w USA to rzeczywiście dla tego kraju, a więc i dla świata, jakaś niesłychana rewolucja?” – pyta. „Oczywiście, że nie. Owszem, pierwszy raz od czasów niepamiętnych prezydentem USA został człowiek bez doświadczenia politycznego. To sprawia, że trudniej o Trumpie niż o którymkolwiek z jego poprzedników wyrokować, co na pewno zrobi, a czego nie. Ale w Ameryce nie ma - jak można by sądzić po lamentach histeryków - monarchii absolutnej, a jej prezydent nie jest jakimś szachem czy sułtanem, którego kaprys natychmiast się staje prawem” – twierdzi. 

Według niego Trump nie rozwiąże NATO, nie wybuduje muru na granicy z Meksykiem i tak dalej. „Wcale zresztą - jeśli ktoś pofatyguje się sięgnąć do faktów, a nie do wyborczej propagandy mediów Clinton - niczego podobnego nie zapowiadał. Jego rzekome związki z Putinem też są zupełnie wyssane z palca. Fakt, że powiedział o nim parę ciepłych słów w kampanii nie znaczy nic” – pisze publicysta dalej. 

Jak zaznacza bardzo by chciał też ulec szaleństwu prawicowej radości po tak spektakularnym upokorzeniu lewicowo-liberalnej zarazy, ale już widać „jestem na to za stary”. „Oczywiście, progresiści dostali takiego kopa w tyłek, jakiego w dziejach nie doświadczyli, i to cieszy. Oczywiście, tym kopem wybita im została z ręki broń, na której zwykli polegać - broń zawstydzania. Ale świat się jeszcze nie zmienił. Wyborcy lewicy, którzy zostali w domach, mogą z nich następnym razem wyjść. Nie wiadomo, jak będzie rządził Trump. Co zmieni, czy ku powszechnemu zadowoleniu, czy rozczarowując. Gra trwa. Ta gra nazywa się demokracją. A komu się nie podoba, ten niech spada na bambus” – mówi. 

Ryb, interia.pl

Fot. [Youtube.com]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook