Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: To wszystko zakrawa na jakieś szaleństwo

04.02.2017

„Pisowski hardkor żyje tym samym złudzeniem, którym żył hardkor peowski” - pisze w „Subotniku” Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta zwraca uwagę na Bartłomieja Misiewicza.

„Kiedy minister umieścił go wbrew prawu w kilku różnych radach nadzorczych, obdarował orderem, a potem zaczął bronić jak niepodległości, wydawało się, że ta sprawa zaszkodzi PiS bardziej niż całe KOD z Wyborczą i TVN razem wzięte. Tym bardziej, że zaczęło się grzebanie wokół Misiewicza i wyciąganie, a to, że jeździ najlepszą w resorcie limuzyną i ma „kartę drogową A” – cokolwiek to znaczy, ale ważni generałowie mają tylko „B” – a to że baluje, a to że jego wizyty w różnych jednostkach przypominają peerelowskie „paniki”, z przysłowiowym oddawaniem przez trepów honorów krokiem marszowym, a to że generał Skrzypczak stracił posadę, bo skrytykował jego panoszenie się w resorcie” - pisze Ziemkiewicz.

Jak zauważa, nikt nie wyciąga wniosków na przyszłość.

„Kiedyś to tamta strona, mówiąc umownie, uważała, że na prawicy nigdy nic sensownego się nie urodzi, zawsze będzie nieudaczna, śmieszna i „niewybieralna”. Właśnie dlatego tamta strona wygląda dziś tak, jak wygląda. Ale mecz trwa, i za pewien czas pisowcy, którzy przez ostatni rok nabrali pewności, że nie ma i nigdy nie będzie z kim przegrać, mogą się bardzo zdziwić” - podkreśla.

ww/dorzeczy.pl

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook