Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: Stajemy się niemiecką kolonią!

16.07.2015

Rafał Ziemkiewicz alarmuje, że sławione przez Bronisława Komorowskiego „25 lat wolności” , przedstawiane jako „złoty okres” i „skok cywilizacyjny” w dziejach Polski, w rzeczywistości było okresem, w którym zmarnowano szansę na polską suwerenność. Według publicysty, Polska staje się wręcz niemiecką kolonią!

Według Ziemkiewicza, Niemcy, które mają największą w świecie nadwyżkę eksportu nad importem w zetknięciu „z czymś tak zdeprawowanym i zabałaganionym jak dzisiejsza pańszczyźniana Polska” – jak pisze w felietonie na portalu Interia.pl - nie muszą sspecjalnie wysilać się , by uczynić z naszego państwa swoją  prowincję.

- Wystarczy tylko hojnie udzielać pożyczek - przy setkach miliardów kredytów, które dostały nomenklatury III RP na przejedzenie, i równie wielkich unijnych dotacjach, które posłużyły nie tyle rozwojowi infrastrukturalnemu, co spetryfikowaniu nomenklaturowego systemu oraz stworzeniu dla niego rozległej wyborczej klienteli, wystarczy tylko czekać – analizuje publicysta.

Publicysta podaje przykłady w jaki sposób może przebiegać przejmowanie polskiej substancji narodowej na różnych obszarach.

- Polacy nie potrafią przez 25 lat poradzić sobie z wyzwaniem kolei? W końcu kupi je Deutsche Bahn i pokaże dzikusom, jak to się robi. Polacy nie potrafią wyprowadzić swych kopalni na zysk? Ale Niemcy już budują w Polsce nowe, na tych samych "nieopłacalnych" złożach, i przy tym samym, rzekomo wszystkiemu winnym prawie związkowym, wyprowadzą je na plus - jeśli Czesi wyprowadzili na plus odkupioną od Polaków "nieopłacalną" Silesię, to i oni, bądźmy spokojni. Niedługo sami będziemy prosić, nawet bez wielkiego knucia gorzelikowych freikorpsów, żeby wzięli wszystkie i ratowali miejsca pracy – stwierdza Ziemkiewicz.

I dodaje:  - Możemy sobie opowiadać gromkie pierdoły o "cywilizacyjnym skoku" czy "złotym okresie", ale fakty są takie, że przez 25 lat zmarnowano szansę na polską suwerenność. Stajemy się coraz bardziej kolonią, z dwojga złego o tyle lepiej, że właśnie niemiecką, nie rosyjską. Taka jest rzeczywistość, a rzeczywistość trzeba przyjmować do wiadomości i odnosić się do niej, nie do rojeń.

Ziemkiewicz nie widzi w polskiej polityce sensownej reakcji na dramatyczny dla  nas rozwój wypadków. Z jednej strony widać opcję "platformerską", która – jak ocenia - polega na lokajskim płaszczeniu się przed kolonizatorem.

- Każdy wie, że tak naprawdę wynika to ze zwykłej, niskiej nadziei na zapłatę - od zyskownego cieciowania u niemieckiego biznesmena dla pomniejszych, po złoty unijny stolec dla lokaja najbardziej użytecznego – pisze Ziemkiewicz.

W tym kontekście podaje przykład Instytutu Zachodniego, który – jak stwierdza Ziemkiewicz – jest zarzynany przez obecną władzę.

- Po prostu: instytut naukowy rozgryzający politykę Niemiec, monitorujący ją, objaśniający, jest w kolonii nie tylko niepotrzebny, ale wręcz niepożądany. Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o Niemcach, powiedzą nam oni sami. Morda do ziemi i na płask! – pisze Ziemkiewicz na Interia.pl.

Wedle publicysty, odpowiednio do skali zagrożenia nie reaguje również PiS, którego postawa „sprowadza się do jojczenia”.

- Polityk patriotyczny swą jedyną powinność widzi we wskazaniu, że ktoś nas pozbawia tego, co nam się słusznie należy, i że jest to z gruntu niesłuszne – ostrzega Ziemkiewicz.

Publicysta przedstawia własną receptę na przeciwstawienie się dominacji niemieckiej. - Trzeba iść drogą Hipolita Cegielskiego i chłopa Drzymały, szanować realia, ale się im opierać, rozpychać, i zamiast się płaszczyć i bezdurno dawać eksploatować, uczyć się od kolonizatora - po to, by bronić przed nim swego, by rozumieć i realizować swoje, a nie jego interesy, a z czasem, kiedyś, daj Boże, na tyle w tej rywalizacji okrzepnąć, by się go pozbyć – radzi.

- Chyba, że naprawdę została nam już tylko kasza w głowach i wiechcie w miejscu serc, i nie mamy ambicji większych, niż pozostać nacją pastuchów i pachołków, której elity będą się stopniowo korumpować i wynaradawiać – pisze Ziemkiewicz.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


JKUB/Interia.pl

[fot. PAP/EPA]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook