Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: PO został tylko „Sznurek”

09.10.2015

Nie wierzę w żadną celowo przysłaną na wiec „bojówkę” PO. Przecież w każdym normalnym kraju „Sznurek” z „Ostrym” i resztą szajki z takimi zarzutami siedzieliby w pierdlu, zamiast obnosić łyse łby po uliczkach miasta. Nic dziwnego, że kochają PO – pisze Rafał Ziemkiewicz, który przypomina zakłócenie wiecu Beaty Szydło przez zwolenników Platformy.

- Zresztą "Sznurek" nawet wśród swoich koleżków bandziorów uchodzi ponoć za oszołoma, który na widok pisowca w telewizorze bluzga, miota się, ślini i zaczyna śmierdzieć siarką. Myślę więc, że okrzyki na wiecu były zupełnym spontanem, a rządowa propaganda kupiła to nieświadomie, szczęśliwa, że można dać tytuł: „Szydło wygwizdana przez mieszkańców Świdnika” – dodał w swoim felietonie publicysta, który przywołał także wyniki kilku sondaż pokazujących przewagę PiSu nad Platformą.

- Mam nieodparte wrażenie, że kilka kolejnych sondaży odpalonych z hukiem w ostatnich dniach zostało skoordynowane z „akcją Macierewicz”. Bo że była to akcja, jest poza dyskusją – ocenił Ziemkiewicz i wyjaśnił:  

 - Nie „Macierewicz wyszedł z ukrycia”, tylko te same media, które wcześniej ledwie jego aktywność odnotowywały, pchnięte decyzją „wajchowych”, nagle rzuciły się manipulować jego słowami z Chicago i obwieszczać na tej podstawie, że PiS jest skończony, skompromitowany, że teraz już wszystko jasne, czego dowodem odwrócenie sondażowych tendencji...  Z dzisiejszego wysypu jedno widać: nie udało się tego wrażenia przenieść poza i tak histerycznie antypisowski target wspomnianych mediów, i nie udało się sondażowego efektu „kompromitacji PiS” podtrzymać – dodał Ziemkiewicz.

I podkreślił także: „jeśli tą ostatnią strzałą, jaką macie w kołczanie, jest straszenie Macierewiczem, to dajcie sobie spokój, to już nie działa nawet na Miasteczko Wilanów, a co dopiero na Polskę jako taką.”

- Nastroje się zmieniły, ludzie przestali się bać zmiany, wręcz jej chcą i oczekują - a lęk przed radykalizmem PiS, który przywykliście rozgrywać, był tylko wypadkową poczucia względnego zadowolenia – dodał Ziemkiewicz.

Publicysta wskazał także, że media platformerskie nie tylko straszą Macierewiczem, ale także czekają na potknięcia sztabu PiS.

- Znękane platformerskie media tak się ucieszyły, że ktoś rozbija wiec Beaty Szydło, że z punktu zrobiły z tego kogoś bohatera swych doniesień. Nie sprawdzając, kto zacz. A okazało się, że wyjątkowy męt, wyrokowiec, autor licznych rozsianych po internecie - i wpisywanych pod własnym nazwiskiem - obrzydliwych bluzgów pod adresem PiS, Kościoła i prawicy – dodał Ziemkiewicz i wyjaśnił, że chyba ostatnim głęboko przekonanym zwolennikiem PO został taki oto „Sznurek”.

- A przecież to zaledwie osiem lat temu mieliście, chamy poprzebierane w służbowe garnitury, Złoty Róg – podkreślił.

fakty.interia.pl/mmil

[Fot. YouTube]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook