Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: „PiS uśpiony nieudolną opozycją”

25.05.2017

„Wszystko więc wskazuje, że decyzję, czy chce być politykiem, czy wystarcza mu przecinanie wstęg i prezydowanie na rocznicach, ma wciąż Andrzej Duda przed sobą” - pisze w swoim felietonie publicysta Rafał A. Ziemkiewicz, oceniając pomysł referendum konstytucyjnego.

Ziemkiewicz ocenia na początku tekstu sytuację na scenie politycznej.

„W krajowej polityce w zasadzie bez zmian – Schetyna i Petru ogłaszają faszyzmem, putinizacją i wyprowadzaniem Polski z Europy wszystko, cokolwiek robi PiS, choćby robił dokładnie to samo, co robili lub czego jeszcze niedawno domagali się oni. PiS uśpiony tym, że opozycję ma głupią i nieudolną, robi rzeczy dziwne i coraz mniej się stara wyjaśniać Polakom, o co mu właściwie chodzi, Kukiz w zasadzie nie robi nic, bo jak ten chłop ze znanego powiedzonka właśnie jak nic nie robi to mu rośnie” - pisze publicysta i ocenia, że sposobem na nudę komentatora jest... prezydent.

Autor felietonu odnosi się do inicjatywy przeprowadzenia referendum konstytucyjnego, jaką zapowiedział 3 maja Andrzej Duda. 

„Pomysł sam w sobie bardzo dobry, bo obecna konstytucja RP, przez „opozycję totalną” fetyszyzowana jakby przyniósł ją Mojżesz na kamiennych tablicach, a nie uchwalił Sejm, (...) jest, jak o tym już tutaj pisałem, zwykłym bublem” - stwierdza. 

Jak zaznacza Ziemkiewicz, problemem jest nie rozgraniczenie kompetencji prezydenta i premiera. 

„Zmusza więc pierwszą i czwartą (teoretycznie) osobę w państwie do nieustającego konfliktu. Chyba, że premierem jest brat bliźniak prezydenta. Ale już nawet wywodzenie się z tego samego obozu i reprezentowanie tych samych interesów nie chroni przed, jak to eufemistycznie nazwano, „szorstką przyjaźnią”, czego dowiedli Aleksander Kwaśniewski z Leszkiem Millerem” - ocenia autor. 

Publicysta stwierdza, że trzeba wybrać, czy głowa państwa ma rządzić, czy tylko przecinać wstęgi. 

„Problem w tym, że prezydent Duda, zaskakując wszystkich zapowiedzią referendum (…) nie przedstawił nawet zarysu przewidzianych pytań. Zaskoczył też i partię, z której się wywodzi, i nawet niektórych swych współpracowników, co wytworzyło chaos i znacznie umniejszyło propozycję” - zauważa Ziemkiewicz. 

Jak podkreśla publicysta, mimo że pomysł referendum mogła rozbudzić nadzieję na wyjście Andrzeja Dudy ze stereotypów rodem z „Ucha Prezesa”, to jednak oblał „test na samodzielność” w postaci nowego prawa farmaceutycznego. 

"Niestety, prezydent głupią, socjalistyczną ustawę podpisał. Wszystko więc wskazuje, że decyzję, czy chce być politykiem, czy wystarcza mu przecinanie wstęg i prezydowanie na rocznicach, ma wciąż Andrzej Duda przed sobą” - konstatuje Rafał A. Ziemkiewicz.

 

ak/uziemkiewicza.pl

[fot. YouTube/Blogpressportal]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook