Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz ostro o publikacji "Newsweeka": To z d..y wzięte

15.10.2015

„To kompromitacja, to nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. To śmiechu warte”.

Rafał Ziemkiewicz zmiażdżył publikację tygodnika Tomasza Lisa, który przekonuje, że to PiS stoi za aferą taśmową. W ocenie publicysty mamy do czynienia z kompromitacją.

„Jest to kompletnie z d...y wzięte, co "Newsweek" napisał. To kompromitacja, to nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem” - powiedział Ziemkiewicz w rozmowie z portalem wp.pl.

„Sugerowanie, że jest jakiś tajny raport, a ten tajny raport to jest pismo procesowe Romana Giertycha, który jest bardzo wiarygodny, jako pełnomocnik jednej ze stron, a dodatkowo kandydat do Senatu de facto PO, choć startujący jako niezależny” - tłumaczył okoliczności powstania tekstu.

„Plus pomijanie rozmaitych okoliczności, robienie z prokuratora Gacka, który wjechał do redakcji "Wprost" prokuratora pisowskiego, żeby to wszystko jakoś pasowało... To jest naprawdę śmiechu warte” - dodawał.

I wskazał na czas, w jakim miała miejsce afera taśmowa. „Wszystko oparte jest na założeniu, że w połowie 2014 roku pan Marek Falenta tknięty błyskiem geniuszu stwierdził, że trzeba się podłożyć PiSowi, bo to się opłaci. Jeszcze w 2015 roku uznawano, że Bronisław Komorowski musi zakonnice na pasach przejechać, żeby przegrać wybory, a o tym, że PiS kiedyś wrócić może do władzy nie było mowy” - stwierdził Ziemkiewicz.

Odniósł się także do samej afery, która w jego ocenie nie została wyjaśniona. „Prokuratura nie stara się badać tego, co na prawdę się tam działo. Są dziesiątki wątków w tych rozmowach, uwalenie kontroli skarbowej, kontrole żony Nowaka, rozmaite przetargi. To, co dotarło do ludzi, czyli ta obyczajówka, te "ale jaja, ale jaja", to tylko cienka skórka. Tak de facto nic nie zbadano. Widać, że był interes przestępczy nagrywania różnych ludzi, by tą wiedzę sprzedawać za pieniądze. Służby, które powinny pilnować, by tych ludzi nie nagrano, przyszły do nagrywających i powiedziały, że jak się podzielą z nimi to nie będzie kłopotu. A potem to wylazło” - tłumaczy Ziemkiewicz.

ez
[Fot. wp.pl/Youtube.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook