Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz o rządach Kopacz: Masakra

28.01.2015

Rafał Ziemkiewicz uważa, że podział w Kongresie Nowej Prawicy może oznaczać marginalizację środowiska konserwatywno-liberalnego. Publicysta podkreśla, że przez to partia rządząca, mimo fatalnych błędów, pozostaje na razie niezagrożona.

„Ciągle mam nadzieję, że to środowisko się rozrośnie i dojdzie do większych wpływów. To jest bardzo potrzebne Polsce. Nie cieszy mnie, kiedy widzę jakieś podziały i sporo” - powiedział publicysta w wywiadzie dla tygodnika „Najwyższy CZAS!”.

Ziemkiewicz odniósł się również do powstania partii KORWiN. Jak podkreśla felietonista, „jedynym atutem Korwina jest Korwin”. „Wybranie takiej nazwy to nawet dość sprytny zabieg. Jeśli nic się nie zmieni, na kartach do głosowania będą dwie nazwy z Korwinem, bo także pojawi się Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. To niewątpliwie skonfunduje część wyborców” - podkreśla RAZ.

Zdaniem publicysty obecnie rząd nie jest zagrożony przez opozycję. „Równocześnie lepiej zorganizowana wokół konkretnych zysków mafia sprawująca obecnie władzę w Polsce ma się świetnie. Nie musi się obawiać żadnej prawicowej opozycji, bo wiadomo, że ona i tak się w końcu pokłóci. A jeśli się nawet nie pokłóci, to będzie wyglądała jak Prawo i Sprawiedliwość. Wódz ma myśleć o wszystkim, a jak wódz o czymś nie myśli, to nikt za niego tego nie zrobi” - tłumaczy felietonista.

Jednocześnie Ziemkiewicz krytycznie odnosi się do działań Ewy Kopacz. „Masakra. Bardziej kocham Polskę, niż nie cierpię Platformy Obywatelskiej, bo w przeciwnym przypadku życzyłbym Platformie, żeby Ewa Kopacz była premierem jak najdłużej, a zwłaszcza do wyborów. Jest gwarancją wchodzenia rządu na każde kolejne grabie. Sprawi, że nawet najgłupszy leming zacznie rozumieć, że coś jest jednak nie tak. Równocześnie – niestety – rządy Ewy Kopacz oznaczają dla Polski nieodwracalne szkody...” - mówi RAZ.

Publicysta podkreśla również, że świta Bronisława Komorowskiego pracuje nad tym, aby wybory rozstrzygnęły się już w I turze. „Póki jest to szansa, może budować taką narrację, jaką widzimy. Jest jeden wielki Bronisław Komorowski i jakaś duża liczba małych kandydatów, o których się nie mówi, chyba że o pani Ogórek – i to nie w poważnym kontekście. Taka strategia może się przydać” - zauważa Ziemkiewicz.

gah/Najwyższy CZAS!

[fot. YouTube]

Słowa kluczowe:

wpływy

,

Polska

,

tygodnik

,

środowisko

,

nadzieja

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook