Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz o Kulczyku: Śmierć Pasera

31.07.2015

Publicysta Rafał A. Ziemkiewicz w felietonie dla portalu Interia pisze o komentarzach, które obiegły media po śmierci najbogatszego Polaka Jana Kulczyka.

„Ostatnie, co można powiedzieć o zmarłym nagle Janie Kulczyku, to to, że był w III RP prześladowany, albo że został zaszczuty. Mimo wszystko i to zostało powiedziane, a jakże, przez niezawodną Janinę Paradowską. Najbogatszy Polak, okazuje się, padł ofiarą pisowskiej nagonki. A dla wielu komentatorów ważniejsze od samego zmarłego było ogłaszanie wszem i wobec, jakiego to straszliwego hejtu "doktor Jan" doznawał za życia i doznaje nawet po śmierci ze strony, wiadomo, obrzydliwych pisowców” - ironizuje Ziemkiewicz.

Później jednak pozwala sobie na całkiem poważną uwagę. „Śmierć człowieka jest zawsze zdarzeniem smutnym, a już śmierć człowieka grzesznego - prawdziwą tragedią, bo definitywnie odbiera mu szansę na nawrócenie i pokutę. Chciałoby się móc to uszanować i pozwolić wybrzmieć żałobie, ale prawda też wymaga uszanowania i niczyja śmierć nie może być powodem do tolerowania oczywistych kłamstw” - pisze publicysta, a o samym Kulczyku dodaje:

„Jan Kulczyk zrobił majątek jako paser okrągłego stołu. Kupował co lepsze kawałki wyprzedawanej przez rządzących masy upadłościowej po PRL (w języku prawicowego hejtu: polskiego majątku narodowego) i odsprzedawał je z zyskiem kolonizującym nasz kraj "podmiotom zagranicznym". A ten zysk miał wielki dlatego, że kupował po cenie "politycznej", a sprzedawał po rynkowej. Jak to jest istotą zawodu pasera” - wyjasnia tytułowe stwierdzenie autor felietonu.

źródło: interia.pl/run

fot. PAP/Marcin Obara
Słowa kluczowe:

Kulczyk

,

Rafał Ziemkiewicz

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook