Jedynie prawda jest ciekawa


Ziemkiewicz: Nikt nie fałszował dokumentów TW "Bolka"

26.02.2016

"Nikt nie był tak genialny w SB, żeby przewidzieć, że za 30 lat powstanie IPN i robić fałszywki. (…) Donosy Lecha Wałęsy były zarchiwizowane w 1975 roku. Musiałaby nastąpić jakaś masowa akcja fałszowania akt, a przecież były prezydent w 1970 był nikim, zwykłym elektrykiem, kto by zawracał sobie głowę."

-komentował domniemane doniesienia o fałszowaniu akt SB dotyczących TW „Bolka" w porannym programie Telewizji Republika "Chłodnym Okiem" Rafał Ziemkiewicz. 

Publicysta podkreślił, iż teza ta jest w głównej mierze lansowana m.in. przez środowisko „Gazety Wyborczej”. Dziennikarz zwrócił uwagę na podziały jakie powstały nawet pośród SB-eków, wśród których jedni bronią Wałęsy, a drudzy go atakują. Ziemkiewicz stwierdził, że postulaty dot. fałszowania akt SB niosą za sobą konsekwencje dla byłych oficerów. 

"Będą wezwani, będą musieli przyjść i powiedzieć, że fałszowali dokumenty, a za składanie fałszywych zeznań grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech." - powiedział Ziemkiewicz. W programie została poruszona także sprawa pojawiania się kolejnych wątpliwości ws. dokumentów znalezionych w domu gen. Kiszczaka.   

"Gazeta Wyborcza" pisze, że jeden z papierów w teczce jest produkcji szwedzkiej, więc trzeba sprawdzić czy w latach 70. istniała Szwecja. Dalej padła wątpliwość, że w jednym dokumencie litera "B" wygląda inaczej niż w innym. - ironizował publicysta.  - Nikt nie był tak genialny w SB, żeby przewidzieć, że za 30 lat powstanie IPN i robić fałszywki, oczywiście nie znaczy to, że ich w ogóle nie robiono, ale na pewno nie w sprawie operacyjnej. Pada wiele bredni nt. Lecha Wałęsy, np. hasło "Solidarni z Lechem". Nie rozumiem jak można być solidarnym z donosicielem - powiedział. - Media grzmią, że Wałęsa był młody, niemal pachole, a przecież w 1970 roku miał 27 lat. Redaktor Żakowski każe mi ginąć na barykadzie w wieku 25 lat, wtedy dopiero będę mógł się wypowiedzieć, a o Wałęsie w '70 roku mówią jako o niedojrzałym dziecku – zaznaczył pisarz. – Donosy Lecha Wałęsy były zarchiwizowane w 1975 roku. Musiałaby nastąpić jakaś masowa akcja fałszowania akt, a przecież były prezydent w 1970 był nikim, zwykłym elektrykiem, kto by zawracał sobie głowę." - podsumował w programie „Chłodnym Okiem” Ziemkiewicz.

kk/Telewizja Republika

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook