Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: Ministrowie UE czegoś się najarali...

27.06.2016

W dawnych czasach, żeby osiągnąć takie podporządkowanie prowincji centrali, to trzeba było stoczyć poważną wojnę (...). Gdyby to były propozycje rzucane z pozycji siły to ja bym się tego przestraszył, a tutaj mam wrażenie kompletnej groteski – stwierdził Rafał Ziemkiewicz w TV Republika.

TVP Info poinformowało dziś o tym, że Niemcy i Francja postawiły "ultimatum" i proponują stworzenie "superpaństwa", które miałoby zastąpić Unię Europejską. Kraje członkowskie faktycznie nie miałyby prawa do własnej armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego, odrębnego systemu podatkowego.

Fakt ten w programie "Chłodnym Okiem" komentował Rafał Ziemkiewicz. – Supermocarstwo bez mocy, teoretycznie to ma być mocarstwo. Sądziłem, że jest to tzw. fake – przyznał publicysta. – To jest coś, co by świadczyło, że ci ministrowie najarali się czegoś, popili tęgo, czy ktoś sobie jaja robi. W dawnych czasach, żeby osiągnąć takie podporządkowanie prowincji centrali, to trzeba było stoczyć poważną wojnę (...). Gdyby to były propozycje rzucane z pozycji siły to ja bym się tego przestraszył, a tutaj mam wrażenie kompletnej groteski. W Unii Europejskiej mocy nie ma – powiedział Ziemkiewicz. – Pomysł, żeby zrobić to, co zrobił Stalin, Unia Europejska kończy jak parodia Związku Radzieckiego. Unia Europejska, ta idea integracji, która zaczęła się od Schumana, która była ideą rozsądną, wpadła w ręce partii lewicowych, które postanowiły zrobić z UE kopię ZSRR. Wydaje im się, że mogą zrobić to, co Stalin, nie mając NKWD, a tylko tym, że będą przepraszam za wyrażenie, "opierdzielać" Europejczyków, a oni wyrzekną się własnych rządów, własnych systemów podatkowych i staną na baczność. To są urojenia idiotów, naprawdę – ocenił publicysta.

Zdaniem Rafała Ziemkiewicza "ten projekt musiał być wcześniej gotowy". – To potwierdza moją spiskową teorię, że wszystkie działania, które zostały podjęte, np. zaproszenie imigrantów do Europy i ataki na Węgry, że zachowują się zgodnie z traktatami, pomysły pół miliona kary za nieprzyjęcie każdego imigranta, ataki na Polskę, być może nie był to taki zupełny odlot – ocenił dziennikarz. – Teraz wydało się komuś w tych kręgach eurokratycznych, żeby wziąć to wszystko za twarz, wyrzucić Wielką Brytanię z Unii Europejskiej, tym bardziej, że ona sama chce się wyrzucić, pomniejszyć rolę krajów państw Międzymorza i zrobić taki jasny podział metropolii niemieckiej i kolonii – wskazywał. – Jeżeli komuś takie rzeczy do głowy przychodzą to musi się to skończyć niewesoło, a może wesoło, zależy, jak na to spojrzeć – ocenił Ziemkiewicz.

ansa/TV Republika

[fot.TVRepublika/wPolityce.pl]


CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook