Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: Mamy wiele balonów próbnych

06.11.2015

„Macierewicz uchodzi za człowieka do rozwalania rozmaitych układów. Po rozwiązaniu WSI zyskał szczególne uznanie w oczach prezesa” - mówi Rafał Ziemkiewicz.

Rafał Ziemkiewicz przyznaje, że nie wierzy w nominację Antoniego Macierewicza na szefa MON. W ocenie publicysty opinia publiczna jest bombardowana różnymi rewelacjami. „Z różnych stron wypuszczane są rozmaite balony próbne. Nie jest wykluczone, że rzeczywiście sam Kaczyński stosuje zasadę, że różnym ludziom mówi różne rzeczy, a potem sprawdza, co przenika do gazet, co jest prostą, ale sprawdzoną metodą sprawdzania, na kogo można liczyć, a na kogo należy uważać. Na pewno w podobny sposób zachowują się różne frakcje, które chcą wpuścić w obieg różne informacje” - mówi Ziemkiewicz „Super Expressowi”.

W ocenie Ziemkiewicza fakt, że media wciąż mówią o nominacji Macierewicza do MON jest wynikiem „chciejstwa dużej części mediów, która chce, żeby PiS odrzucił strategię umiarkowania, która jest niszcząca dla kręgu Ewy Kopacz, na który większość tzw. wajchowych salonu w tej chwili stawia”. „Jeżeli okaże się, że Macierewicz nie będzie szefem MON, następnym etapem będzie opowiadanie, że może ministrem nie jest, ale i tak rządzi resortem. Na tej samej zasadzie - cokolwiek by Kaczyński powiedział, niektórzy twierdzą, że i tak w gruncie rzeczy chodzi o to, że chce wprowadzić w Polsce dyktaturę i ustrój faszystowski” - wyjaśnia.

Ziemkiewicz przyznaje, że Macierewicz nadaje się do zadań specjalnych. „Macierewicz uchodzi za człowieka do rozwalania rozmaitych układów, a po rozwiązaniu WSI zyskał szczególne uznanie w oczach prezesa. Nie bardzo wiem jednak, czemu MON miałby być tutaj polem działania. Strategicznymi obszarami są służby specjalne, ale nie tylko wojskowe, a ich oczyszczeniem nie będzie zajmował się szef MON, a także prokuratura i wymiar sprawiedliwości. Za bardziej wiarygodne uznawałbym te pogłoski, gdyby miały dotyczyć obsady szefa MSW. A to, że w czasie kampanii wyborczej Macierewicz zaczął mówić o caracalach i wojsku, aby nie miał wizerunku faceta zajmującego się tylko Smoleńskiem” - uważa publicysta.

ez,„SE”

[Fot. Youtube.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook