Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: Lis powinien prowadzić telezakupy

09.09.2015

„Chodziło o skompromitowanie nazwiska Duda. Lis prowadzi antyprezydencką krucjatę”.

Rafał Ziemkiewicz miażdży publikację „Newsweeka” dotyczącą Piotra Dudy. W jego ocenie tekst tygodnika Tomasza Lisa jest oparty na insynuacjach. Ziemkiewicz przyznał, że tekst ocenia „nędznie”.

„To kolejna już publikacja "Newsweeka" oparta na pytaniach retorycznych, mglistych stwierdzeniach, sugerujących, że coś jest nie w porządku, nie ma jednak żadnych twardych dowodów. Mam wrażenie, że to jest tak, że jak się pojedzie do jakiegoś miasteczka i zapyta ludzi, co mają do powiedzenia o "panu X", to zawsze znajdą się jakieś osoby, które powiedzą na temat danej osoby coś złego. Potem okazuje się, że połowa tych rzeczy jest nieprawdą” - mówi Ziemkiewicz w „Super Expressie”.

Dodaje, że tygodnikowi „chodziło o skompromitowanie nazwiska Duda”. „Autorzy mieli nadzieję, że to pójdzie szeroko, a czytelnik nie zorientuje się, że chodzi nie o prezydenta, a lidera Solidarności. Tomasz Lis od dawna już prowadzi antyprezydencką krucjatę. Od początku byłem bardzo krytycznie nastawiony do publikacji "Newsweeka", ale po konferencji Piotra Dudy mam o tym materiale jeszcze gorsze zdanie” - przyznaje Ziemkiewicz.

I tłumaczy: „'Wskrzeszenie' teściowej Piotra Dudy jest bardzo jaskrawym przykładem nierzetelności tekstu 'Newsweeka'. Jednak było znacznie więcej przykładów, które przypomniały mi publikację tekstu Jerzego Urbana o Zbigniewie Ćwiąkalskim. Cała publikacja oparta była na stwierdzeniach jakiegoś człowieka, który zwyczajnie chciał się zemścić. Gdy wyszło to na jaw, Urban błyskawicznie pobiegł kajać się do Ćwiąkalskiego”.

Ziemkiewicz wskazuje, że na takie praktyki, jakie stosuje Tomasz Lis nie powinno być w mediach miejsca. „Gdyby nie to, że mianowany przez PiS zarząd TVP przewidywał porażkę PiS w wyborach i zdecydował się na ściągniecie Lisa i obdarowanie go wielkimi pieniędzmi, Lis prowadziłby dziś co najwyżej telezakupy. Oglądalność jego programu wynika z tego, że emitowany jest on tuż po popularnej telenoweli. Gdyby posadzić tam nylonowego misia, też miałby widownię, ale nie trzeba by płacić mu takich pieniędzy” - wskazał.

Jak widać Ziemkiewicz bardzo twardo ocenia działalność Lisa...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Tomasz Lis

,

Polska

,

polityka

,

media publiczne

,

media

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook