Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: KOD jak aktyw robotniczy

07.02.2017

Rafał Ziemkiewicz porównał na antenie Telewizji Republika KOD do aktywu robotniczego, który był za komuny.

Rafał Ziemkiewicz porównał na antenie Telewizji Republika KOD do aktywu robotniczego, który był za komuny. 

- Aktyw robotniczy zwało się to za komuny, a teraz jest to KOD. Na nadzwyczajnej sesji rady Warszawy mieli się pojawić ludzie pokrzywdzeni przez tzw. reprywatyzację. Najpierw była sesja poświęcona walce z projektem PiS, którego jeszcze nie ma, ustalono referendum, na które pójdzie kolejne miliony złotych i 10 proc. Warszawiaków. Okazało się później, że pokrzywdzeni nie mogą wejść, po zasiadł Kijowski i ekipa. 110 miejsc i jeszcze nie biją jak ORMO, ale aktyw robotniczy pisał listy, zarzucał intelektualistów listami. Tym zajmuje się teraz KOD, nie w formie papierowej, tylko fizycznie, własnymi zadkami wspierając władzę w Warszawie. Nie można było zająć wszystkich 110 miejsc, bo część musieli zająć urzędnicy z plakietkami radnych - komentował Ziemkiewicz.

Publicysta dodał, że "zważywszy, że zamknięto panią reprywatyzującą kamienicę państwu Waltzom, to lęk pani HGW nie wiąże się bynajmniej z występami przed publicznością na sali sesyjnej".  -Albo nadzwyczajna kasta ludzka to jacyś tajni agenci Kaczyńskiego czy Ziobry, albo oni tacy są po prostu. Jak to jest, że gość, który jest sędzią i ma ogromne możliwości robienia przewałów, połasił się na pendrive'y i potem pokazywał ochroniarzom papiery, że jest sędzią. Teraz pewnie wyrobi sobie papiery, że jest "meszugene" i potem będzie sprawować obowiązki i orzekać dalej bez problemu, że byłby niepoczytalny - mówił publicysta o przypadku sędziego, który miał kraść w jednym ze sklepów elektronicznych pendrive'y.

Ziemkiewicz dodał, że "rasistowskie będzie pewnie określać "Hossa" Cyganem".  -Wymyślił złotą żyłę oszustw "na wnuczka". Wyeksportował to i pytanie, gdzie płacił podatki, bo po tym ocenia się narodowość kapitału, który jak wiadomo - nie ma narodowości. Sędzia miał faceta, u którego przy zatrzymaniu w domu znaleziono kilkaset tysięcy złotych, w garażu dwa ferrari, faceta, który w przeszłości uciekł z więzienia i był ścigany przez 1,5 roku, i mówi, że "nie ma przesłanek do aresztowania". 300 tys. złotych kaucji podobno "Hoss" przyniósł do sądu w reklamówce - skomentował Ziemkiewicz sprawę zatrzymania i zwolnienia twórcy mafii "wnuczkowej".

fot.[Fratria]

pc/Telewizja Republika
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook