Jedynie prawda jest ciekawa

Ziemkiewicz: Działania opozycji są głupie i kompromitujące

21.02.2017

"Ogół Polaków zwyczajnie nie lubi prymitywnej agresji, zamieniania polityki w chamską młóckę, a już amory Nowoczesnej, faktury KOD-u i nitrasowania PO zwyczajnie go brzydzą i śmieszą” - pisze R. Ziemkiewicz.

„Coraz rzadziej zaglądam do tygodnika „Polityka”, ponieważ pismo to ulega postępującej newsweekizacji. Coraz ostrzej, ale za to coraz głupiej – widocznie taki jest czytelniczy „trynd” po umownej „tamtej stronie”, że kluczem do sprzedażowego sukcesu jest zaspakajanie emocjonalnych potrzeb ludzi, którzy nie mogą spać po nocach, bo dusi ich ten bezmiar podłości, okazywanej przez PiS i Kaczyńskiego” - napisał Rafał Ziemkiewicz.

„Janicki i Władyka oczywiście nie byliby sobą, gdyby wzięli pod uwagę wariant najoczywistszy – tak to jest, bo działania „totalnej opozycji” są zwyczajnie głupie i kompromitujące” - kontynuuje felietonista i dodaje: „Bo ogół Polaków, ten, który śpi spokojnie i odczuwa raczej mniejsze bezrobocie, więcej pieniędzy w portfelu, poprawę statusu materialnego klas niższych wobec tych, które III RP uprzywilejowywała oraz inne tego rodzaju aspekty „państwa PiS” – ten ogół Polaków zwyczajnie nie lubi prymitywnej agresji, zamieniania polityki w chamską młóckę, a już amory Nowoczesnej, faktury KOD-u i nitrasowania PO zwyczajnie go brzydzą i śmieszą”.

Publicysta dokonał analizy działalności „totalnej opozycji”, którą w jego ocenia stać jedynie na groteskowe działania. „Czy rzeczywiście nie ma lepszych form oporu, niż śpiewy pań Muchy czy Jachiry i kolejne hucpy w rodzaju „sierot z Aleppo” czy „nowego seicento dla Sebastiana K.” pomińmy. Widocznie nie ma, widocznie normalna praca polityczna opozycji, polegająca na budowaniu alternatywy dla władzy, a nie tylko bezmyślnym krzyku zawsze na nie, nawet jak władza wprowadza dawne projekty opozycji z czasów gdy to ona była władzą, jest dla polityków „opozycji totalnej” i kibicującej im „Polityki” nie do ogarnięcia rozumem. Dobra, przyjmuję. Inna rzecz mnie zastanawia. Jak to jest, że ta część odbiorców, która nie sięga po żadne inne media niż te identyfikujące się z odsuniętym w wyborach układem, która ochoczo poddaje się praniu mózgów przez TVN i „Wyborczą”, i Tok FM, i między innymi „Politykę” właśnie – okazuje się sterowana przez propagandę PiS?” - zastanawia się dziennikarz.

Ziemkiewicz wskazuje na brak pomysłów opozycji, która nie ma dla swoich zwolennikom żadnych konstruktywnych propozycji. „Janicki i Władyka mają jednak odpowiedź na propagandę PiS – i to jest najlepsze. Odpowiedzią jest apel. Apel, by tej propagandzie nie ulegać. By zrozumieć, że opozycja jest jaka jest, lepsza nie będzie, bo gdyby mogła, to by była, więc trzeba popierać. „Jedyną skuteczną strategią przeciwników PiS jest deklarowanie wsparcia dla istniejącej opozycji, zwłaszcza, że nie wymaga to żadnego wysiłku i osobistej aktywności… Wystarczy anonimowe, wewnętrzne zdeklarowanie się, które w swej masie przełoży się na wyniki sondaży” - pisze publicysta. „Siła PiS, powiadają Janicki z Władyką, polega na tym, że zwolennicy PiS stoją za nim „murem”, więc antypis musi też stać murem za Ryśkiem i Grześkiem i każde z nich popierać równie mocno, nawet gdy się między sobą żrą” - podkreśla dziennikarz.

[fot. youtube.com]

uziemkiewicza.pl/ems

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook