Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: Donald miał głęboko w tyle kopalnie

13.01.2015

„Bezmyślna, rabunkowa polityka i pasożytnicze państwo mogą uczynić nieopłacalnym najlepszy nawet interes. Jak to mówił za PRL Janek Pietrzak – wprowadzić ten system na Saharze, to zacznie brakować piachu” - napisał na portalu społecznościowym Facebook Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta na początku tekstu wspominał, że za PRL wiele rzeczy było pozornie „opłacalnych”.

„Za PRL, mówił mi weteran branży górniczej, istniały takie kopalnie, w których żeby wydobyć tonę węgla, zasilająca ją elektrownia musiała półtorej tony spalić” - pisze publicysta.

Autor podkreśla, że należy pamiętać o bezmyślnej polityce rządu, która jest wysysa z biznesu to co najlepsze, niszcząc dobrze działające przedsiębiorstwa.

„Owszem, dopłacamy miliardy do kopalń. Ale nie dlatego, że są one nierentowne z zasady. Tak, jak nie jest z zasady nieopłacalny hazard czy produkcja alkoholu (wręcz przeciwnie przecież!), a w pewnych okresach III RP się takowymi okazywały” - pisze Ziemkiewicz.

Podkreśla, że kopalnię należy zamknąć tylko wtedy gdy jej złoża są wyeksploatowane lub ich działalność w wyniku ogólnego trendu jest nieopłacalna. W innym przypadku – jak pisze publicysta – potrzebna jest restrukturyzacja.

„Rząd Ewy Kopacz chce zamknąć kopalnie, które według wszystkich ekspertów nie są nierentowne z natury. Mogłyby prosperować, ale wymaga to czasu i zainwestowania pieniędzy. Wprawdzie byłoby to najprawdopodobniej w interesie publicznym, ale obecna ekipa nie ma ani jednego, ani drugiego, musi szybko zmniejszyć koszty funkcjonowania kopalni węglowej, więc prze brutalnie do rozwiązania najbardziej prymitywnego” - analizuje Rafał Ziemkiewicz.

Podkreśla, że rząd PO-PSL miał wiele lat na restrukturyzowanie kopalń, ale...

„Donald miał to głęboko w tyle, a jego zgraja cwaniaczków tym bardziej. Nic nie robieniem kupowano czas, poparcie w kolejnych wyborach i przede wszystkim szanse na europejską karierę premiera” - pisze.

Wspomina słynną imprezę w której wzięli udział Donald Tusk i Elżbieta Bieńkowska.

„Jeszcze pół roku temu, gdy w Kompanii Węglowej wszystko się waliło, Tusk z Bieńkowską w górniczych mundurkach kłamali w żywe oczy i zapewniali górników, że są na kursie i na ścieżce, nie muszą się niczego obawiać a premier o nich nie zapomni. Poszukajcie w internecie” - proponuje.

Dodaje, że właśnie wychodzi na jaw część ceny jaką trzeba zapłacić za politykę ciepłej wody w kranie, a Ewa Kopacz troszczy się, żeby ceny tej nie zapłacił nikt z PO.

Facebook, lz

[fot: FB]

Słowa kluczowe:

Rafał Ziemkiewicz

,

Ewa Kopacz

,

górnicy

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook