Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: Atrapa zamiast rozwoju

20.07.2015

Zastanawiam się, czy Grecja jest w ruinie? Ktoś powie, że to piękny kraj, nabudowali różnych rzeczy. Ale wiemy, jaka jest tego kraju sytuacja finansowa. A polska sytuacja jest zbliżona – powiedział w programie „Bez retuszu”, w TVP Info publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Goście Marka Czyża zastanawiali się, czy Polska jest w ruinie, czy też jest oazą rozwoju.

 – W ciągu ostatnich siedmiu lat ogromna ilość pieniędzy weszła do Polski, m.in. w postaci dotacji unijnych. Przeznaczyliśmy to na budownictwo, na wylewanie betonu, na poprawę jakości życia, na swego rodzaju atrapę rozwoju – wskazywał. – I ta atrapa rozwoju jest atrakcyjna, żyje się lepiej, ale z bilionem długu – dodał.

– W ciągu ostatnich siedmiu lat ogromna ilość pieniędzy weszła do Polski, m.in. w postaci dotacji unijnych. Przeznaczyliśmy to na budownictwo, na wylewanie betonu, na poprawę jakości życia, na swego rodzaju atrapę rozwoju – wskazywał. – I ta atrapa rozwoju jest atrakcyjna, żyje się lepiej, ale z bilionem długu – dodał.

 - Jak mamy worek zboża można się albo bardzo najeść, albo zjeść trochę, posiać i poczekać, albo w ogóle siać mało - tłumaczył Ziemkiewicz. Wyjaśniając stosunkowo wysoki wskaźnik zadowolenia z poziomu życia Polaków - mówił:
"Trudno wymagać od ludzi by mieli dostęp do wszystkich danych ekonomicznych i zdawali sobie sprawę jak to się jak to wygląda w dłuższym okresie czasu. W ostatnich latach Polska miała dwa dodatkowe produkty krajowe brutto. Tak ilość pieniędzy "weszła w Polskę", przede wszystkim z dotacji unijnych. Przeznaczyliśmy  to w 80 proc na budownictwo, na lanie betonu, na poprawianie jakości życia ,na - jak to powiedział jeden profesor "atrapę rozwoju. I ta atrapa jest atrakcyjna."
Ale zastrzegł:

-Tylko, że żyje się lepiej z bilionem długu. Wydaliśmy te pieniądze jak kraje bogate  nie na rozwój ale na poprawę jakości życia. May autostradę, aquapark, żyje się lepiej, więcej zarabiamy. PKB jest wyższy bo wchodzą w niego dotacje.
Ale jeśli weźmiemy jakikolwiek inne wskaźniki - wg GUSu to w tej chwili za przeciętną pensję możemy kupić mniej więcej 3/4 tego co mogliśmy za te same pieniądze kupić w 2004 - powiedział publicysta.

 Europoseł PiS Józef Wojciechowski zwrócił z kolei uwagę, że określenie „Polska w ruinie”, które pojawiło się w ostatniej kampanii prezydenckiej, nie było wcale najgorsze. – Ruina to jest coś, co można i trzeba odbudować. Diagnoza o ruinie nie była najostrzejsza. Przecież była też inna diagnoza, że Polska to „kamieni kupa” i że „państwo działa teoretycznie” – przypominał. – Polska się jednak rozwija, pomimo złych rządów, bo Polacy ciężko pracują – dodał.

 TVP Info/ansa

[fot.TVP Info]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook