Jedynie prawda jest ciekawa


Komunistyczni oprawcy obrońcami zatrzymanych?

20.09.2011

Funkcjonariusze UB i SB, których udaje się postawić w III RP przed sądem, imają się różnych sztuczek i chwytów, by uniknąć odpowiedzialności za swoje zbrodnie. Często przekraczają przy tym granice przyzwoitości.

Choć buta i bezczelność byłych UBeków nie powinny dziwić, to ostatnie zeznania funkcjonariusza PRLowskiej bezpieki sądzonego za znęcanie się nad przesłuchiwanymi, szokują. 86-letni Jerzy K., który w 1946 roku miał znęcać się nad zatrzymanymi, zeznał, że to sami więźniowie bili się i torturowali. Mieli nawet prosić oficerów UB, by mogli "otrzeć się o ścianę", żeby w celi wyglądać, jakby ich bito. Inny UBek, występujący w tym procesie jako świadek, również przyznał, że przesłuchiwani stosowali takie metody.

Sprawę działań Jerzego K. inaczej widzi IPN. Z aktu oskarżenia można wyczytać, że Jerzy K. miał znęcać się nad Wacławem Sikorskim i Władysławem Jedlińskim. Instytut oskarża byłego UBeka, że ten bił zatrzymanych gumą i żelazem owiniętym w ręcznik, przypalał włosy, skuwał na noc kajdankami, zamykał w karcerze, kopał itd. Chciał w ten sposób zmusić ich do przyznania się do rzekomego szpiegostwa. Oskarżenia oparte są m.in. na zeznaniach Wacława Sikorskiego.

Zeznania K. to nie pierwsze szokujące słowa funkcjonariusza PRLowskiej bezpieki, który trafił pod sąd. Kilka lat temu jeden z SBeków tłumaczył, że tortury w czasie przesłuchań to bajka. „Pokażcie mi takiego, któremu zerwano paznokcie?” – apelował były funkcjonariusz. Ten ton wypowiedzi na temat działań bezpieki jest znany opinii publicznej w Polsce od lat. Promocję tej narracji gwarantują dominujące w kraju media, które konsekwentnie prowadzą politykę antylustracyjną, roztaczając parasol ochronny nad byłymi SBkami. Jednak zeznania Jerzego K. zdają się być nowym rozdziałem w walce o dobre imię stalinowskich oprawców. Oprawców, którzy korzystając z polityczno-medialnej ochrony pozwalają sobie na fałszowanie najnowszej historii Polski. Być może na jednym z kolejnych procesów usłyszymy, że UB i SB mają największe osiągnięcia w dziedzinie walki o pokój i prawa człowieka w PRLu.
Stanisław Żaryn
[fot.ipn.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook