Jedynie prawda jest ciekawa


Zerwane negocjacje przysłużą się Polsce

11.10.2016

Jeśli dobre stosunki polityczne z partnerami europejskimi miałyby nas kosztować 13,5 mld to nie wiem, czy starczyłoby nam budżetu – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. dr hab. Mieczysław Ryba.

Profesor zwrócił uwagę, że relacje między państwami nie mogą polegać na zadowoleniu tylko jednej ze stron negocjacji – w tym przypadku Francji. - Jeśli dobre stosunki polityczne z partnerami europejskimi miałyby nas kosztować 13,5 mld to nie wiem, czy starczyłoby nam budżetu. Przecież są jeszcze Niemcy, Rosjanie, Ukraińcy, Anglicy itd. Jeśli dobre stosunki miałyby polegać na tym, że opłacamy je z własnego budżetu, to na czym miałyby one polegać?- pytał Ryba.

I odpowiedział, że chyba tylko na tym, że Donald Tusk zostałby „poklepany po plecach” lub przedłuży się jego kadencja, albo inny polityk dostanie jakąś międzynarodową nagrodę. -Dobre relacje z państwami powinny układać się wedle interesów, gdzie każda ze stron coś z nich czerpie. To gigantyczny zakup, a więc tu trzeba było, żebyśmy na tym offsecie zyskali- wskazał wykładowca WSKSiM i KUL. Gość Radia Maryja podkreślił, że przede wszystkim powinniśmy dbać o polskie korzyści.

-Nie znam drugiego szanującego się kraju, który nie przyjmując ze względu na własne interesy niekorzystnego kontraktu, przejmowałby się tym, że ktoś się obrazi. Liczą się polskie interesy, a to, czy ktoś się obrazi czy nie, to ma drugorzędne znaczenie. Ta sytuacja tylko ilustruje, jak bardzo kraje Zachodu przyzwyczaiły się przez ostatnie lata do tego, że wystarczy „poklepać po plecach”, by z Polską coś zawrzeć- mówił na antenie Radia Maryja profesor.

Według niego wbrew pozorom francuskie doświadczenie może nam się w przyszłości tylko przysłużyć. A każdy następny kontrahent będzie musiał brać pod uwagę to, że jeśli nie spełni określonych warunków – to nie będzie mógł przystąpić do kontraktu. Mieczysław Ryba zauważył, że negocjacje ws. zakupu śmigłowców prowadzono tylko z jednym z trzech podmiotów. -Zupełnie dziwnym było przystąpienie do dalszych etapów negocjacji tylko i wyłącznie z podmiotem francuskim. Były trzy podmioty, dwa z nich – Amerykanie i Brytyjczycy – mieli swoje zakłady w Mielcu i w Świdniku. Bardzo łatwo można wyobrazić sobie tę kooperację. Skoro mają tutaj zakłady, to offset jest bardzo prosty – można zainwestować w te zakłady rozbudowując je, rozwijając technologie. Natomiast właśnie te podmioty wyeliminowano z dalszych negocjacji- przypomniał profesor.

Wykładowca WSKSiM i KUL podkreślił również ważność niezależności ekonomicznej jednych państw od drugich. - Druga istotna rzecz, która daje nam pewną wiedzę to jest sprawa zaangażowania polityków w promocję swoich przedsiębiorstw i firm. Wiele mówiło się w Polsce „bajek” o tym, jak wolny rynek reguluje światową relację gospodarczą: że wspieranie własnych przedsiębiorstw nie wchodzi w grę. Natomiast widzimy, iż „wielcy gracze” w sposób niezwykle precyzyjny i zdecydowany walczą o te interesy. To jest dla nas nauka. Trzeba widzieć, że kwestie geopolityczne, relacji międzynarodowych należy wiązać ściśle z tym, co zwiemy kwestiami biznesowymi. Można skolonizować jakiś kraj nie angażując armii, dlatego kwestie ekonomiczne odgrywają tak istotną rolę. Gdy ktoś chce wybić się z niepodległością, to musi też wybić się gospodarczo- mówił historyk dodając, że Polska postąpiła słusznie ws. zakupu Caracali.

-To jest problem Francuzów. To oni powinni tłumaczyć się przed swoim społeczeństwem, dlaczego nie wyszły im negocjacje z Polakami. To nie Polacy mieli zarobić, ale oni, kto w ten sposób czyta tę rzeczywistość? Kto ma wasalną mentalność to rzeczywistość i wszelkie relacje, w które wchodzimy też widzi wasalnie: nie zdobędę jakiegoś stanowiska w Unii – jaka to wielka strata dla całego kraju. Jaki jest zysk dla Polski z bycia szefem Rady Europejskiej przez Donalda Tuska? Niech ktoś ten bilans przedstawi i wtedy będziemy mówić, że takie kariery są warte tego, by ryzykować tego typu kontrakty- stwierdził prof. Mieczysław Ryba. 

fot.[Blogpress]


pc/Radio Maryja

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook