Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żenujące wywody Lisa: Kaczyński chce Stambułu i Budapesztu

03.08.2015

„Są gotowe ściągi z putinowskiej Rosji - narodowe media, narodowe kino, narodowe wychowanie”.

Tomasz Lis swoje pismo już dawno przemienił w narzędzie walki politycznej z PiS-em i jego liderem. Pupilek obecnej władzy znów uderza w Jarosława Kaczyńskiego.

„W fantastycznym humorze jest chyba prezes Kaczyński. Siedzi sobie w gabinecie przy Nowogrodzkiej i z uśmiechem patrzy, jak Polska zbliża się do punktu, w którym spadnie w jego ręce tak, jak spada z drzewa dojrzałe jabłko” - nie może przeboleć Lis.

W jego ocenie każdy sukces, czy to Andrzeja Dudy, czy ew. wygrana PiS-u w wyborach jesiennych, to de facto wygrana Jarosława Kaczyńskiego. Polityka, przed którym jak twierdzi Lis trzeba ostrzegać. „Czy ktokolwiek, kto myśli w miarę logicznie, naprawdę uważa, że Jarosław Kaczyński, od lat marzący o pełnej władzy, a od pięciu lat o wielkiej zemście, ograniczy się do roli obserwatora i cheerleadera pana Dudy i pani Szydło? Czy ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości, że nigdy nie pozwoli, by ten wyciągnięty z cylindra duet pozbawił prezesa choćby drobnej części należnej prezesowi według prezesa władzy?” - irytuje się Lis.

Lis nie ma wątpliwości, co czeka Polskę po ew. wygranej prawicy w wyborach. „Stambuł i Budapeszt nad Wisłą, czyli marginalizowana opozycja, tłamszone niezależne media, ograniczenie władzy sądowniczej. Do tego są jeszcze gotowe ściągi z putinowskiej Rosji - narodowe media, narodowe kino, narodowe wychowanie plus wspieranie narodowego Kościoła, wszakże z zastrzeżeniem, że tron wprawdzie pomaga ołtarzowi, ale to ołtarz służy tronowi” - wylicza naczelny „Newsweeka”.

I odnosi się do Bronisława Komorowskiego i jego postawy wobec krytyki. „Miarą tego, jakim człowiekiem i jakim prezydentem był Bronisław Komorowski, jest to, że seanse nienawiści organizowane przez pospolite kanalie znosił z godnością” - zaznacza Lis. Seanse nienawiści? Czyżby Lis pisał o jakimś swoim „wstępniaku”?

Jak widać reguły życia w demokratycznym państwie Lisowi nie służą. Dla niego demokracja jest dobra, ale tylko jak służy jego politycznym mocodawcom...

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook