Jedynie prawda jest ciekawa


Żenada. Prokop broni Kuźniara

30.03.2015

„Wszyscy święci. Nikt nie zdradza żony, nikt nie mobbinguje, nikt nie wyniósł batonika...”

Marcin Prokop w rozmowie z gazeta.pl bronił cwaniactwa naczelnego hejtera TVN. W ocenie Prokopa słowa Jarosława Kuźniara dotyczące oszczędzania i szydzące z Polaków to nic wielkiego. Dziennikarz odnosił się do relacji Kuźniara, który przyznał, że wyjeżdżając z USA oddał zakupione w sklepie rzeczy, z których korzystał w czasie urlopu.

„Mnie to bardziej śmieszy, niż oburza. Niektóre memy na ten temat też są bardzo zabawne. Jednak na miejscu Jarka nie opowiadałbym o takich rzeczach publicznie. Po co dawać ludziom kolejny pretekst do hejtu?” - odnosi się do fali kpin z Kuźniara Prokop.

W jego ocenie Polacy mają większe przewinienia na sumieniu niż to, co prezentował Kuźniar. „Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy w życiu nie zachował się po cwaniacku. Nie podróżował na gapę, nie ściągnął pirackiego filmu, nie jechał buspasem, bo mu się spieszyło, nie zawinął ręcznika z hotelu na plażę, nie wyparł się na recepcji korzystania z minibaru i tak dalej. A jak się czyta różne wpisy i komentarze, zresztą nie tylko te dotyczące Kuźniara, to można pomyśleć, że mamy w kraju same wzory cnót, skwapliwie pouczające innych. Wszyscy są święci. Nikt nie zdradza żony, nikt nie mobbinguje pracowników, nikt nigdy nie wyniósł batonika z Biedronki. (…) pewnie nawet nie spodziewał się, że z takiej pierdoły zrobi się wielkie halo” - podkreślał Prokop. Czyżby u innych szukał swoich własnych przewinień?

Na koniec Prokop wskazuje, że w polskim show-biznesie cwaniactwo jest dość powszechne. „Z tego co słyszałem, wiele osób z naszej branży na tak zwane „wielkie wyjścia” pożycza zegarki czy torebki. Zastanawiam się, gdzie są takie wypożyczalnie” - powiedział prezenter TVN.

TK
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook