Jedynie prawda jest ciekawa


Zdrojewski przed wyborami kłania się mediom prywatnym

12.01.2014

Minister Zdrojewski mówi, że minimum 10 procent dochodów z abonamentu powinno być przeznaczone na dofinansowanie programów misyjnych, realizowanych przez podmioty prywatne - np. TVN, Polsat. - To danie sygnału, że jeżeli będą grzeczne i będą posłusznie realizowały program PO to coś z tego tortu dostaną - mówi Bartosz Kownacki, poseł PiS.

Stefczyk.info: Minister Zdrojewski zapowiedział, że „opłata audiowizualna będzie powszechna, a każdy polski obywatel będzie zobowiązany do jej opłacania”. Będziemy płacić nie za samo oglądanie telewizji, ale już za taką możliwość. Jak pan to odbiera?

Bartosz Kownacki: Dla mnie to brzmi jak nakładanie kolejnego podatku na grupę ludzi, która być może wcale nie chce z tego korzystać. Znam mnóstwo osób, które nie oglądają telewizji, nie słuchają radia, nie mają nawet telewizora w domu. To jest kolejny podatek i sposób na wyciągnięcie pieniędzy od podatników. Na coś takiego nie może być zgody. Bo albo jest podatek, który płacimy i państwo w budżecie znajduje na to pieniądze, albo sprawa wygląda jak z autostradami. Ktoś chce to jedzie autostradą, a jak ktoś nie chce, to nie jedzie.


Dlaczego według pana taka kwestia, jak płacenie pieniędzy na telewizje publiczną w ogóle wzbudza kontrowersje? Dlaczego nie jest oczywiste to, że trzeba płacić i koniec?

To jest pokłosie działalności Donalda Tuska, który zachęcał do tego, aby abonamentu nie płacić. A druga przyczyną jest to, co przez ostatnie sześć lat TVP wyrabia. Tego się nie da oglądać. Tam nie ma nic ciekawego, nawet nie tylko w warstwie politycznej, bo wiadomo, że telewizja jest ukierunkowana tylko na niektóre partie polityczne, co już samo w sobie jest skandalem. Jeżeli nie możemy w TVP znaleźć publicystów rożnych opcji to już jest mało interesujące. Ale też sam poziom tego jest żenujący, ja się nie dziwię, że ludzie nie chcą za to płacić.


A co z misją TVP? Bez abonamentu nie da się jej realizować.

W normalnym kraju, gdzie jest rzeczywiście realizowana jakaś misja, gdzie się te pieniądze wydaje na publicystykę, na programy historyczne, filmy edukacyjne, czy nawet fabularne, ale z akcentem patriotycznym to ma sens, ale nie tutaj. Gdyby w TVP było więcej Czasu honory a mniej Klanu to byłaby pewnie inna sytuacja.


Mówimy teraz o telewizji publicznej, ale pan minister Zdrojewski idzie krok dalej i mówi, że „w pierwszym roku obowiązywania opłaty audiowizualnej, minimum 10 procent dochodów z niej powinno być przeznaczone na dofinansowanie programów misyjnych, realizowanych przez podmioty prywatne - np. TVN, Polsat, prywatne radia etc. Ta kwota w przyszłości powinna być zwiększana”. Czyli otwarcie już mówimy o finansowaniu mediów prywatnych z publicznych pieniędzy.

Jeżeli inne telewizje, poza telewizją publiczną chcą realizować jakąś misję to niech decydują o tym widzowie. Być może te programy będą dobre i ciekawe i ludzie będą chcieli je oglądać, bo jest zapotrzebowanie w Polsce na coś więcej niż tylko tanią rozrywkę. Ale ta zapowiedź ministra Zdrojewskiego to jest po prostu ukłon przedwyborczy do mediów. Danie sygnału, że jeżeli będą grzeczne i będą posłusznie realizowały program Platformy Obywatelskiej to coś z tego tortu dostaną. Szczególnie, że teraz na rynku reklamowym chyba nie jest bardzo dobrze. Więc takie zasilenie nawet nie z budżetu, tylko wprost z kieszeni podatników jest czymś skandalicznym. O ile nawet zrozumiałem byłoby takie finansowanie telewizji publicznej, to telewizja prywatna jest przecież prywatnym biznesem.

 

A co może oznaczać to, że minister Zdrojewski wśród beneficjentów abonamentu wymienia TVN i Polsat, a np. Tv Trwam już nie?

Dla mnie to w ogóle nie jest zastanawiające, bo ja wiem, że Telewizja Trwam nie dostanie nic, albo dostanie symbolicznie, żeby tylko zagłuszyć wyrzuty sumienia KRRiTV i żeby nie można było rady z tego powodu atakować. Osobiście nie wierzę, żeby Trwam dostała choćby złotówkę, podniósłby się wtedy ogromny raban. A poza tym, ludzie ministra Zdrojewskiego nie będą chyba zainteresowani przekazywaniem pieniędzy do tych mediów. To jest tak, jak z tygodnikami prawicowymi i lewicowymi, które mają nieść pewna misję, a potem okazuje się, że nieporównywalnie najwięcej dostaje Krytyka Polityczna.


Rozmawiał Marcin Wikło

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook