Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zbyt miękka reakcja Zachodu

05.03.2014

Niepokoi mnie miękkość reakcji Zachodu na sytuację na Ukrainie. Nie ma sankcji, nie ma wykluczenia Rosji z G8, nie ma z Rady Europy - ocena Przemysław Żurawski vel Grajewski. Jego zdaniem dotkliwym ciosem dla Rosji byłoby np. zamknięcie cieśnin czarnomorskich i bałtyckich.

Jak uważa politolog z konferencji Władimira Putina wynika, że w tej chwili mniej prawdopodobne jest rozwiązanie siłowe polegające na pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Jego zdaniem sprawa jest przesuwana z kwestii terytorialnych, jaką jest Krym, na wewnątrzukraińskie.

- Odnosząc się do wypowiedzi Putina, muszę powiedzieć, że oczywiście prawdą jest, iż Janukowycz został wybrany w powszechnych wyborach, którym towarzyszyli międzynarodowi obserwatorzy, ale wybrany był w warunkach poprawki konstytucyjnej z 2004 roku. W związku z tym obywatele dawali mu inny mandat wyborczy do pełnienia urzędu prezydenckiego, niż sobie on potem uzurpował, manipulując Trybunałem Konstytucyjnym, anulując tę poprawkę i przywracając na Ukrainie system republiki prezydenckiej w miejsce parlamentarno-gabinetowej. To tak, jakby prezydent Komorowski za pośrednictwem powołanych przez siebie sędziów TK, będąc wybrany w uczciwych wyborach, poszerzył swoje kompetencje do rangi prezydenta USA. To byłaby uzurpacja. To była podstawa konfliktu, więc to Janukowycz złamał konstytucję, 16 stycznia zlecając Radzie Najwyższej pakiet kilkunastu ustaw ograniczających prawa obywatelskie. Jakikolwiek organ pochodzący z wyborów nie jest stroną do negocjacji z narodem i wszystko powinno być rozstrzygnięte na bazie wyborów.Gdy do tego dodamy wezwanie obcych wojsk do interwencji, to widzimy, że to Janukowycz wypełnił wszystkie niezbędne warunki, by pozbawić się władzy. Co więc Rosji do tego? Gdy w 1991 r. strzelano z armat czołgowych do parlamentu, też nikt z zewnątrz nie reagował? - podkreśla Żurawski vel Grajewski w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". 

Politolog krytycznie ocenia też reakcję państw zachodnich na Ukraiński kryzys. - Uderzająca jest miękkość reakcji tych krajów, bardzo powolne tempo, odkładanie terminu wszystkich istotnych spotkań po weekendzie i brak właściwie jakichkolwiek drastycznych kroków wobec Rosji. Jak zauważa istnieją proste narzędzia - które Rosja mogłaby odczuć jako bolesne - np. zamknięcie wszystkich cieśnin czarnomorskich i bałtyckich dla rosyjskich portów.
Zdaniem Żurawskiego Polska powinna teraz  budować koalicję z krajami bałtyckimi, które – choć mają mały potencjał – są istotnym elementem takiej koalicji. Poza tym warto zacieśnić współpracę ze Skandynawami, Szwecją i Finlandią, z Turcją i Rumunią. 
Politolog uważa też, że należy przeznaczać duże środki na wojsko i odbudować rezerwy kadrowe Wojska Polskiego. - Likwidacja poboru spowodowała zanik rezerw mobilizacyjnych. Pod tym względem jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych krajów w Europie. Średnia europejska zdolność mobilizacyjna w razie ataku na własne terytorium wynosi 1,66 proc. populacji powoływanej pod broń. W Polsce jest to 0,26 proc., mamy ok. 100 tys. żołnierzy, z czego większość to oficerowie i podoficerowie. Dla porównania – Finlandia, choć leży na uboczu Europy, a nie w jej centrum, wie, z kim graniczy, dlatego posiada 7-proc. zdolności mobilizacyjne. Do tego doprowadziła decyzja obecnego rządu PO – PSL z 2008 roku. - podkreśla. 
Z kolei w rozmowie z Super-Expressem Żurawski zauważa, że reakcja rynków na ukraiński kryzys to nie była decyzja polityczno-państwowa. 
- Nic nie słychać o przerwaniu dostarczania przez Francję do Rosji Mistrali. Nie słyszałem też, żeby Niemcy przerwali współpracę z Rosją przy budowie centrum szkolenia wojsk lądowych pod Niżnym Nowogrodem. To, że w ogóle taka współpraca jest, było mocno przemilczane. Miękka reakcja Zachodu to zachęcenie do twardej reakcji Moskwy - podkreśla. 
I dodaje: - Niemcy wolą, by powstała wielka konferencja z udziałem Rosji, na której ileś tam państw będzie obradowało nad przyszłością terytorium Ukrainy i jej systemu politycznego - prezydencie, premierze, rządzie. Taki krok Niemiec to nagradzanie Rosji za agresję! Jeżeli zamiast strat Putin będzie miał w nagrodę choćby niewielkie zyski, to nagroda. Moskwa mogłaby więc ożywić konflikt w Naddniestrzu, jeżeli chciałaby zmian w rządzie Mołdawii.
- Odnosząc się do uwagi Putina  o tym, ze to w Polsce miały być szkolone siły obalające Janukowycza politolog mówi, że należy ją odczytać tak, że celem ataków propagandowych Rosji będą teraz Polska i Litwa. I musimy spodziewać się kolejnych ciosów - ostrzega. 
Propaganda jest nie samą akcją, ale zapowiedzią jakichś kroków. Może pojawią się jakieś ataki "niezidentyfikowanych sprawców" na rosyjskich turystów w Polsce i Litwie? I Rosja zaapeluje o ich ochronę? Ktoś powie, że to przesada, ale pół roku temu inwazja Rosji na Krym też byłaby uznana za przesadę - zauważa.

ansa/ND/SE

[fot. PAP/EPA]


Warto poczytać

  1. 04c2ed08c4504c9090755b6edb3dd1b9 20.01.2017

    Siostra Kijowskiego we „wSieci”: "Nie nadaje się na przywódcę"

    „Jest dla mnie oczywiste, że za KOD stoi jakaś siła. Mateusz sam by tego nie wymyślił".

  2. mid-17120101 20.01.2017

    Wałęsa: „Jestem czysty jak łza”

    "Mój syn też nie wytrzymał psychicznie i przez Cenckiewiczów i innych skrócił sobie życie”.

  3. mid-17118019 20.01.2017

    Premier: „Tabory się podciągnęły”

    „Wydarzenia, które miały miejsce, nie budzą wątpliwości, że chodziło o przejęcie władzy”.

  4. rziemkiewiczchlodnymokiemtvreo 20.01.2017

    Ziemkiewicz: „Wszyscy strasznie boją się Trumpa”

    „Jest przerażenie, że prezydentem USA zostaje człowiek, na którego Putin ma haki”.

  5. kanowsdgadh 19.01.2017

    Kanownik: Jesteśmy za najbardziej radykalnymi środkami ws. VAT . WYWIAD

    Każdy miesiąc opóźnienia to są setki milionów złotych, które wypływają z budżetu państwa do oszustów.

  6. stycznio 19.01.2017

    "wSieci Historii": Jak się biliśmy w Powstaniu Styczniowym?

    Tematem miesiąca nowego wydania miesięcznika „wSieci Historii” są nieznane epizody powstańców walczących o niepodległość w 1863 roku.

  7. bielus 19.01.2017

    Bielan we "wSieci": Szaleńcza opozycja przegrała

    Wicemarszałek Senatu Adam Bielan w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi mówi o istocie konfliktu toczącego się w Sejmie i dalszych krokach rządu we wprowadzaniu dobrej zmiany.

  8. swit 19.01.2017

    Świetlik: Nie widzę, by co trzeci Polak wspierał protesty

    Wiktor Świetlik odniósł się "Super Expressie" do sondażu WP, według którego rzekomo 15 milionów Polaków chce, by opozycja kontynuowała protesty.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook