Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zaskakujące wątpliwości Ziemkiewicza

29.08.2014

„Dlaczego nikt nie pomyśli, że, jak Ukraina obroni się przed Rosją, to następny kierunek, w którym może pójść to pretensje do Polski” – zastanawiał się Rafał Ziemkiewicz.

Zaskakujący sposób myślenia zaprezentował Rafał Ziemkiewicz. Jego wypowiedź w Telewizji Republika wygląda, jak próba zniechęcenia Polski do pomocy Ukrainie. „Dlaczego nikt nie pomyśli, że, jak Ukraina obroni się przed Rosją, to następny kierunek, w którym może pójść to pretensje do Polski” – zastanawiał się Rafał Ziemkiewicz. „Popatrzmy na to, jak Polacy i polskość są traktowane na Litwie. Nacjonalizm tych krajów jest z natury antypolski i nie może być inny” – podkreślał dziennikarz. Jednak nie roztaczał wizji, co będzie jak Ukraina nie obroni się przed Rosją, ani co to będzie oznaczało dla Polski.

Uznał, że Ukraina, pozbawiona obecnie wsparcia ze strony Polski, teoretycznie mogłaby mieć pretensje do naszego kraju. Zaznaczył jednak, że w tej chwili należy skupić się na agresji Rosji, a takie tematy rozważać jednie pobocznie. „Nie jest teraz dobry moment, żeby to analizować, kiedy wojna trwa na całego” – uznał. Po co zatem w ogóle zaczynał ten temat?

Dziennikarz był zaskoczony tym, że w Polce nie prowadzi się szerszej dyskusji na temat agresji Rosji na Ukrainę. „Dziwi mnie brak dyskusji w Polsce na ten temat. Z jednej strony chcemy coś zrobić, a z drugiej nic nie możemy zrobić” – dodał. Wskazał, że nic się nie robi, by pomóc Ukrainie.

Podkreślił również, że nie można osiąść na laurach i utrzymywać, że nic nam nie zagraża. „Sytuacja na Ukrainie trzeźwi nastroje, które panowały jeszcze kilka lat temu – o bezwględnym poczuciu bezpieczeństwa” – uznał.

ez,TV Republika
[Fot. Youtube.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook