Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Żaryn: Smoleński kłamca na piedestale

10.09.2014

Jak nisko musi upaść kraj, by szanse na najwyższe stanowiska w państwie miała osoba tak skompromitowana?

„Pracujemy jak jedna wielka rodzina”; „polscy patomorfolodzy pracowali ręka w rękę z patomorfologami rosyjskimi”; „na miejscu była grupa 30 lekarzy. Gdyby oni nie robili sekcji zwłok, to jaka była by ich tam rola?”; „polscy lekarze cały czas mieli oko na to, co robią rosyjscy lekarze”; „przekopywano z całą starannością ziemię na miejscu tego wypadku, na głębokości ponad jednego metra i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny. Każdy znaleziony skrawek został przebadany politycznie” - to właśnie te cytaty, będące kolejnymi przykładami bezczelnego kłamstwa smoleńskiego powinny być tłem dla nominacji Ewy Kopacz na stanowisko premiera Polski.

Jak nisko musi upaść kraj, by szanse na najwyższe stanowiska w państwie miała osoba tak skompromitowana?

Ewa Kopacz w imię politycznych korzyści swojego obozu, w imię zrzucania z rządu Tuska odpowiedzialności za zaniedbania smoleńskie kłamała. Oszukiwała Naród, oszukiwała Sejm, oszukiwała rodziny ofiar tragedii smoleńskiej. Co być może najgorsze, tworzyła parasol ochronny, zasłonę dla nierzetelnych działań Rosji, uniemożliwiając działanie nieświadomej niczego opinii publicznej. Być może gdyby nie kłamstwa Ewy Kopacz polskie społeczeństwo szybciej zaczęłoby się domagać rzetelności w działaniach smoleńskich.

Obecna marszałek Sejmu, przyszła premier, przyłożyła rękę do mataczenia i kolejnego dramatu rodzin, które w Smoleńsku straciły bliskich. To ją obarczają błędy w identyfikacji, błędy w dokumentacjach medycznych, konieczność kolejnych ekshumacji i dramat rodzin, które do dziś nie wiedzą, jak zginęli ich bliscy, a często również czy zostali pochowani w odpowiednim grobie.

Osoba naznaczona taką dozą niegodziwości w życiu publicznym nie powinna mieć miejsca. Jednak w Polsce ma. I to na najwyższym szczeblu. Fatalnie świadczy to o polskiej polityce i elitach rządzących. Fatalnie świadczy również o ich podejściu do odpowiedzialności za państwo. Sprawa kłamstwa smoleńskiego to nie są wymysły „chorej z nienawiści prawicy” - jak chętnie prezentuje tego typu uwagi Tomasz Lis i ferajna prorządowych dziennikarzy. To sprawa kluczowa dla polskiej przyszłości i żywotnych interesów Polaków.

Skoro Ewa Kopacz nie zdała egzaminu w chwili smoleńskiej próby, skoro tak łatwo poszła w kłamstwo, by legalizować rosyjskie działania i dehumanizującą Polaków politykę Kremla, jakim może być premierem? Polskę czeka czas wielkich prób, sytuacja geopolityczna nie daje nadziei na spokojną przyszłość. Jaki naród, jaki kraj może dać w takiej sytuacji stery władzy osobie tak skompromitowanej? Dokąd może nas zaprowadzić rząd Kopacz?

Fakt, że Ewa Kopacz zostanie premierem Polski świadczy więcej o Polakach i stanie państwa niż sto nominacji dla ludzi Platformy Obywatelskiej. Ten ruch świadczy dobitnie, że Polacy przestali cokolwiek znaczyć. Nawet w Polsce...

Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook