Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zaremba: To zagrożenie europejskiej tożsamości

05.09.2015

Lewica w całej Europie ignorując dotychczasowe doświadczenia, problemy kulturowe i logistyczne ma jeden postulat – „przyjmijmy wszystkich” - mówił Łukasz Warzecha w Salonie Dziennikarskim Floriańska 3, wspólnej audycji Radia Warszawa, Tygodnika „Idziemy” i portalu wPolityce.pl, która wróciła na antenę po wakacyjnej przerwie.

W programie prowadzonym przez Jacka Karnowskiego udział wzięli Piotr Zaremba, Piotr Skwieciński, Łukasz Warzecha. Dyskutowali m.in. o masowym napływie imigrantów. Łukasz Warzecha podkreślił, że mamy do czynienia z eskalacją zjawiska napędzanego przez środowiska lewicowe.**

- Zaczyna się typowe lewicowe szaleństwo. Lewica od czasu do casu szuka jakiegoś temu, w którym można pójść do granic szaleństwa i to jest właśnie taki temat - mówił Warzecha.

- Manipulacja medialna polega na tym, ze imigrantów nazywa się uchodźcami. Lewica w całej Europie ignorując dotychczasowe doświadczenia, problemy kulturowe i logistyczne ma jeden postulat – przyjmijmy wszystkich. To lewicowe szaleństwo przybiera postaci groteskowe - mówił, przywołując absurdalny tekst Wojciech Sadurskiego, który „pluje na Węgrów”. Jak tłumaczył Warzecha, racjonalne procedury wymagają w takiej sytuacji umieszczenia tak licznej grupy imigrantów w obozie dla uchodźców, aby chociaż sprawdzić kim są, jaki jest stan ich zdrowia.

Warzecha zwrócił uwagę, że „nie podejmuje się strategicznych opinii dotyczących własnych obywateli pod wpływem szantażu emocjonalnego”, a tak właśnie się stało po publikacjach zdjęcia syryjskiego chłopca wyrzuconego na grecką plażę.

Piotr Zaremba zdystansował się do tego stanowiska i stwierdził, że istnieją też fakty obiektywne. – Dzieje się coś innego niż rok czy dwa lata temu. W kilku krajach toczą się wojny. To jak wyglądają ci ludzie pokazuje, ze to nie zawsze biedota - dodał.

- Nie ma kamienia filozoficznego. Model rozdzielania po równo jest sprzeczny z tym, czego ci ludzie chcą - mówił, zwracając uwagę, że imigranci chcą do Niemiec.

- Nie dziwmy się, że elity zachodnie ustępują. Nie wszystkie państwa lewicowe były otwarte na imigrantów, np. Francja - dodał.

- To jest zagrożenie europejskiej tożsamości. Ale to jest dramat, a nie tylko wyraz czyjegoś ideologicznego hopla - mówił Zaremba. - Cały czas nie rozwiązaliśmy problemu przyjmowania Polaków ze Wschodu, którzy chcą do Polski wrócić - podkreślił.

Piotr Skwieciński zwrócił uwagę, że taka skala problemu jest skutkiem zaniedbań Zachodu.  – Nie było stałego, konsekwentnego sygnału, jaki daje np. Australia - mówił, dodając że Australia potrafiła napływ imigrantów zatrzymać dzięki swojej twardej postawie.

- To, co się dzieje to efekt sygnału wysłanego przez samą Europę - dodał. Wskazał też inną przyczynę tego stanu rzeczy. – Kilka lat temu Europa zabrała się za demokratyzowanie krajów arabskich. Skutkiem tego jest zdestabilizowanie tego obszaru - mówił, wskazując że bez tych działań byłoby dziś inaczej. – Panowałaby w tych krajach większa stabilność. Nie podobałaby się nam, ale czy podoba nam się to, co jest dzisiaj? - pytał.

Piotr Zaremba sprzeciwił się takiemu ujęciu sprawy, twierdząc  że celem chrześcijanina jest chęć zaprowadzania dobra na świecie.

Piotr Skwieciński zwrócił uwagę na jeszcze jedną kwestię związaną z celami lewicy. - Lewica współczesna jest bardzo antytożsamościowa. Nie lubi tożsamości narodowych i kulturowych i podoba jej się imigracja jako metoda rozbicia tej tożsamości - podkreślił Skwieciński.

Jacek Karnowski postawił pytanie o znaczenie tego napływu imigrantów dla kształtu Unii Europejskiej.

- Widzimy na przykładzie Węgier, gdzie była ucieczka z obozu dla uchodźców, że po przekroczeniu pewnego progu, nie sposób takiej liczby ludzi kontrolować - powiedział Łukasz Warzecha.

- To jest moment bardzo ostrej konfrontacji, a w UE zawsze przed ostatecznym konsensusem jest próba sił. W tej sprawie nie można się uginać - dodał Warzecha.

Według Skwiecińskiego masy ludzi na Zachodzie nie zgadzają się na imigrację. - Na Zachodzie kiełkuje oddolna fala antyimigrancka i pod jej wpływem ta postawa może się zmieniać. Czym innym jest mainstream a czym innym są plebejskie masy  - stwierdził.

wPolityce.pl


CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook