Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zaremba: Pomysły Sikorskiego przeczą demokracji

01.12.2011

W rozmowie Bogdana Rymanowskiego były minister Dariusz Rosati zalecał, aby nie traktować zbyt dosłownie berlińskiego przemówienia Radosława Sikorskiego. Poseł PiS Krzysztof Szczerski dał jeden przykład nielogiczności, które się w nim pojawiły: europejskiej listy do parlamentu. To oznaczałoby, że wyborcy w Niemczech, Polsce, na Łotwie i w Portugalii mogliby głosować na tych samych kandydatów. Rosati odpowiedział, że to nieważne. Ważne jest ogólne pogłębienie integracji.

Widać, że PO ma problem z "nienadążającą" świadomością Polaków, stąd uniki. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" tuż przed przemówieniem Sikorski powiedział nawet o Stanach Zjednoczonych Europy. To by oznaczało budowanie wspólnego państwa. W Berlinie mówił o gotowości "budowania federalnej Europy". A jednak profesor Rosati zalecał jednak w TVN 24, aby nie brać tego dosłownie.

Ale skąd w takim razie pomysł, który nawet we wspólnym państwie byłby skrajnym przejawem dziwacznej centralizacji życia politycznego? Bo wspólne listy traktujące cały kraj jako wspólny okręg  to ewenement w dziejach. Nie, jest jedna analogia: w faszystowskich Włoszech zgłoszono taką listę. Za to w demokratycznych organizmach państwowych posłowie są jednak zawsze reprezentantami określonego terytorium. Mają wyrażać racje i interesy jego mieszkańców.

Tak jest i w USA: mieszkańcy Nebraski wybierają swoich przedstawicieli, Kalifornii swoich, Nowego Jorku - swoich, itd. Nie ma i nigdy nie było czegoś takiego jak lista ogólnoamerykańska.

Co więcej, konstytucja USA nakazuje wybierać kongresmenów zamieszkałych w swoim okręgu i senatorów mieszkających w swoim stanie. Choć przecież nie ma narodu nebraskiańskiego czy kalifornijskiego, a jest polityczny naród amerykański. Za to u nas nie ma politycznego narodu europejskiego, ale za to są narody polski, łotewski czy portugalski.

Dodatkowo amerykańskim stanom gwarantuje się równość w podejmowaniu decyzji ustawodawczych. Każdy stan wybiera przecież po dwóch senatorów, choć różnią się rozmiarami i liczbą równości. W XIX wieku Newada miała 50 tysięcy mieszkańców, a Nowy Jork - 8 milionów. A jednak były sobie równe. To skądinąd przyczynek do dyskusji o ważeniu głosów w Unii Europejskiej, dającym przewagę ludniejszym krajom nad mniej ludnymi.

Listy ogólnoeuropejskie to produkt ściśle ideologicznego myślenia. Chce się osiągnąć efekt integracji sztucznymi metodami, jakich nigdy nie zastosowano w żadnym państwie federacyjnym. A podkreślmy, przynajmniej nasze elity wciąż podkreślają - poza Palikotem, że decyzja o państwie europejskim nie zapadła.

Sprawa ma za to inny aspekt, o którym napomknął poseł Szczerski, a który warto rozwinąć. To droga do kompletnego zakwestionowania demokracji. Wyobraźmy sobie łotewskiego polityka agitującego w Portugalii. Co będzie obiecywał? O czym będzie rozmawiał z tamtejszymi wyborcami? Demokracja opiera się, powinna się opierać,  na choćby minimalnej więzi między politykami i ich wyborcami. W takim przypadku byłyby one całkowitą fikcją.

Po to Amerykanie z Nebraski wysyłają  swoich kongresmenów i senatorów do Waszyngtonu (na podstawie ordynacji większościowej) aby reprezentowali ich interesy. A jak ma być w przypadku Europy?  Łotysz ma reprezentować jednocześnie interesy Łotwy i Portugalii? Absurd.

Absurd, ale pokazujący eksperyment z nowym projektem europejskim jako produkt myślenia doktrynerskiego, operującego w abstrakcji. To powinno niepokoić przede wszystkim tych, którzy traktują serio demokrację. Więcej, to będzie test na demokratyczną wrażliwość różnych środowisk.

Piotr Zaremba

[Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk]

Warto poczytać

  1. Anna-Pamula-gfdfdgfd 27.05.2017

    Gość TVN24: Ginie 10 Polaków, ale uratowaliśmy 6999 osób

    Tak na temat przyjęcia 7 tys. uchodźców do Polski wypowiedziała się reporterka związana z "Gazetą Wyborczą".

  2. prof-Nowak-dsdsadsasad 27.05.2017

    Prof. Nowak o polskiej wolności

    "Tyle osób przylgnęło do polskości przez te wieki przychodząc z zewnątrz, bo zafascynowali się wzorem wolności, którego gdzie indziej nie było".

  3. zimek 27.05.2017

    Ziemkiewicz: W cywilizowanym państwie Szubartowicze rozrzucają gnój na polach

    Rafał Ziemkiewicz punktuje byłego dziennikarza Polskiego Radia.

  4. flick-refiugados 27.05.2017

    RDI: multikulturalizm w wydaniu unijnym jest iluzją

    List Macieja Świrskiego o poparciu działań rządu ws. imigrantów.

  5. Zbigniew-Brzezinski-dsdadsadaa 27.05.2017

    Jimmy Carter i eksperci o prof. Brzezińskim

    "Był ważną częścią naszego życia od ponad czterech dekad i był znakomitym urzędnikiem państwowym".

  6. teatrpowszechnySIobara 27.05.2017

    Kuriozalny list w obronie "Klątwy"

    Kuriozalny list w obronie przedstawienia "Klątwa" wystosował dyrektor Teatru Powszechnego Paweł Łysak: "Pamiętajmy, że tylko środowiskowa solidarność jest w stanie przeciwdziałać cenzurze i przemocy".

  7. abbczysksxc 27.05.2017

    Zyski spółek skarbu państwa!

    Spółki Skarbu Państwa obecne na polskiej giełdzie ogłaszają dzień po dniu swoje wyniki finansowe za I kwartał tego roku i okazuje się, że w zestawieniu z wynikami z I kwartału roku poprzedniego, są one wręcz rewelacyjne.

  8. jaki-kommisja 26.05.2017

    Biedroń we "wSieci": Kto się boi komisji Jakiego?

    Wojciech Biedroń wyjaśnia jakie są zadania komisji Patryka Jakiego.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook