Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Zaremba: PO to świat zachowań postsowieckich

09.10.2014

Rozmowa z byłym politykiem PO, związanym obecnie z PiSem Krzysztofem Zarembą.

Stefczyk.info: Jak Pan odebrał zmianę decyzji Sławomira Nowaka? Jakiś czas temu złożył on publiczną deklarację, że zrzeknie się mandatu. Dziś pytania w tej sprawie kwituje stwierdzeniem, że zmienił zdanie.

Krzysztof Zaremba: Purpurowy zegarmistrz Platformy Obywatelskiej pokazuje, co jest warte jego słowo. Deklaracja padła publicznie. W normalnym kraju on powinien się podać do dymisji. To oczywiste. On powinien zrezygnować z mandatu. Już nie chodzi nawet o jego problemy z oświadczeniem majątkowym, ale o to, co wyszło z taśm prawdy. On wpływał na postępowanie dotyczące kontroli jego żony. Jednak po Nowaku nie spodziewałem się niczego innego niż złamanie danego słowa.

Dlaczego się Pan tego spodziewał?

Nowak to polityczne dziecko Tuska. To facet, który wiele sobą nie reprezentuje. To jest typowy członek PO, on się niczym nigdy nie wyróżniał. Jego poziom intelektualny plasuje go w 33. lidze. Nowak wszystko zawdzięczał Tuskowi i grom partyjnym. Pojawiające się często publicznie krytyczne opinie dotyczące Nowaka są uzasadnione. Platforma nie trzyma się zresztą żadnych standardów. Donald Tusk powinien się dawno podać do dymisji. Choćby po tragedii smoleńskiej, czy kolejnych aferach. Jednak przez media wszystkie te skandale były zamiatane pod dywan. Nikt nie jest za nic odpowiedzialny, za nic się nikogo nie karze. W krajach anglosaskich, przy ich standardach, tacy politycy jak Tusk czy Nowak dawno podaliby się do dymisji. Jednak PO prezentuje świat zachowań postsowieckich, a nie standardy zachodnie. Pokazuje to nie po raz pierwszy.

Ewa Kopacz, jako premier, w sprawie tych standardów może coś polepszyć?

(Śmiech) Nie żartujmy. Premier Kopacz nie powinna w ogóle zostać szefem rządu. Ona mentalnie i umysłowo nie jest gotowa do pełnienia tej funkcji. Kopacz to przecież również człowiek, który kłamał. I to przed Sejmem. Ona zawiodła w Moskwie, ona zaakceptowała odrzucenie pomocy międzynarodowej ws. tragedii smoleńskiej, zaufała MAK-owi. Już to pokazuje, że ona premierem być nie może. Ostatnie wydarzenia i wypowiedzi Ewy Kopacz nie pozostawiają złudzeń. Kierowanie przez nią rządem oznacza, że nie będzie żadnego nowego otwarcia. Mamy partyjny rząd wyborczy, nad którym wisi widmo kolejnych afer. Mowa o kolejnych taśmach z afery rządowej czy infoaferze, które obarczają w ogromny sposób tę ekipę. Te afery wybuchną prędzej czy później. Nie spodziewam się żadnych nowych standardów.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Jakub Kamiński]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook